Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mnie w kontekście sprawy szazy166 i raf991, którzy doświadczyli "nalotu" bez ostrzeżenia ciekawi czy np. prokurator ruszy sprawę w przypadku masowej ilości pisemek z przecież tak na prawdę ostrzeżeniem, gdzie finalnie może zostać tylko i wyłącznie snapshot z IP.
 
gdybym byl.prokuratorem i wiedzial ze zostaly wyslane takie pisma to pewnie losowo wybieralbym ewentualnych winnych do przeszukania. Nie kazdy umie przeinstalowac windowsa a tym bardziej wyzerowac dysk. Wiec zawsze mozna byloby kogos trafic.
 
Ja gdybym był prokuratorem to bym się zajął takimi 'kancelariami" które wysyłają groźby;)
 
Jedyne potwierdzone konfiskaty komputerów miały miejsce w przypadku kancelarii BGST i filmu "Dallas Buyers Club". Konfiskat nie było na 99% w przypadku pani Łuczak, pana Glassa-Brudzińskiego oraz kancelarii Lex Superior. Przypadek kancelarii Muraal jest inny. Tam wydaje mi się mogło dojść do konfiskaty komputerów, aczkolwiek u osób które nie otrzymały pisma i zostały, moje przypuszczenia, losowo wytypowane jako straszak na opornych. Nikt do końca tego jednak nie potwierdził.
 
Większość spraw tej kancelarii prowadzi prokuratura w Poznaniu i tam do konfiskat nie doszło. Natomiast sama kancelaria informowała, że do zatrzymań komputerów doszło w przypadku postępowań prowadzonych przez:
- Prokuratura Rejonowa w Rybniku (sygn. akt: 2 Ds. 1696/14),
- Prokuratura Rejonowa w Chorzowie (sygn. akt: 1 Ds. 1944/14),
- Prokuratura Rejonowa Szczecin - Prawobrzeże (sygn. akt: 1 Ds. 5258/14)
Trudno mi się do tego odnieść. W każdym bądź razie widziałem jeden post tu na forum, gdzie wspomniano o zabraniu komputera w związku z filmem "Niezniszczalni 3". Sprawa zakończyła się podpisaniem ugody.
 
durlex napisał:
just_nobody, policja przeszukuje zawartość dysków wyłącznie na obecność pliku będącego przedmiotem danej sprawy, nie sprawdza się nawet legalności systemu operacyjnego.

A to już są wierutne bzdury.
Znam nawet sprawę, gdzie przy okazji oszust internetowych po zabezpieczeniu komputera postawiono zarzuty z art. 278 par. 2 kk. i skazano za nie.
 
G.L. napisał:
gdzie przy okazji oszust internetowych po zabezpieczeniu komputera
Widzisz różnicę? W takich sprawach prokuratura nie zleca analizy zawartości dysku tylko dokonanie jego przeszukania na okoliczność występowania określonego pliku. Biegli nie tworzą pełnego raportu z wykazem wszystkiego, co się na nim znajduje, tylko krótką opinię dot. odnalezienia pliku lub nie.
 
raf991 napisał:
Tak że z całym szacunkiem @danielgda ale Twoja opinia ma dla mnie zerowe znaczenie. Jesteś zwykłym userem forum, od zarejestrowania się nabyles jakaś tam wiedzę. Zachowujesz się jakbyś pozjadal wszystkie rozumy doradzając wszystkim dookoła nawet bez czytania ich postów. Tak więc polecam zastanowić się nad tym co piszesz.

CzystyHarry napisał:
Mnie cały czas zastanawia, przychodzi policja i mówi "ściagał pan film dallas, przyszlismy zabrac komputery aby zbadac czy miało to miejsce" . Wtedy ja mówię "tak ściągałem, przyznaję się" co wtedy?
Jesteś winny przestępstwa, zabezpieczają dysk, sprawa karna i cywilna. W cywilnej masz możliwość ugody.

G.L. napisał:
A to już są wierutne bzdury.
Znam nawet sprawę, gdzie przy okazji oszust internetowych po zabezpieczeniu komputera postawiono zarzuty z art. 278 par. 2 kk. i skazano za nie.

Z relacji prawnika zajmującego się prawami autorskimi - przy szukaniu np. pliku np. LAST MINUTE, występuje Hash. Jeżeli IP jest podane i do tego zgadza się Hash pliku co więcej potrzeba? Zawsze można powiedzieć, że nie tylko ja korzystam z netu, ale jaki Sąd w to uwierzy?
Przy szukaniu pliku który jest w zainteresowaniu, sprawdzane są także inne dowody przestępstwa, np. programy komputerowe. Czy policja podczas przeszukania mieszkania pod kątem kradzieży roweru, jak zauważy amfetaminę na stole to przejdzie koło tego????

Durlex - z twojej wypowiedzi wynika że raf991 niepotrzebnie się martwił, posiadaniem plików niezgodnych z prawem??? Raczej jego obawy były uzasadnione - moim zdaniem. Skąd masz taka wiedzę???

Do malkontentów - proszę wyłuszczyć posty gdzie bzdury napisałem....
 
Ostatnia edycja:
durlex napisał:
Widzisz różnicę? W takich sprawach prokuratura nie zleca analizy zawartości dysku tylko dokonanie jego przeszukania na okoliczność występowania określonego pliku. Biegli nie tworzą pełnego raportu z wykazem wszystkiego, co się na nim znajduje, tylko krótką opinię dot. odnalezienia pliku lub nie.

W każdej sprawie jaką widziałem, gdy badano zawartość dysku pojawiało się (w zleceniu dla biegłego) pytanie o to czy dysk twardy zawiera pliki nielegalne i o legalność systemu operacyjnego.

To co piszesz nie ma sensu, bowiem zadaniem biegłego nie powinno być znalezienie pliku, ale ustalenie czy dany plik był udostępniany. Nie wspominając o tym, że w przypadku chomika mógłbym plik 'zachomikować', a tym samym udostępniać i nawet nigdy nie musiałby trafić na mój dysk twardy... :)
 
G.L. napisał:
To co piszesz nie ma sensu, bowiem zadaniem biegłego nie powinno być znalezienie pliku, ale ustalenie czy dany plik był udostępniany
Ustaleniem czy plik był udostępniany i przez kogo zajmuje się prokuratura.
Biegły dokonuje jedynie czynności zleconych mu przez prokuratora i policję. Jeśli masz dostęp do nakazów, to znajdziesz tam konkretne nazwy czynności, które zlecił prokurator i w takich sprawach jest to opisane dość jednoznacznie.
 
Miałem na myśli ustalenie w ramach wiadomości specjalnych - np. zajrzenie do logów programu, komputera czy gdzie to tam jeszcze się zapisuje.
ba, czasem wystarczy otworzyć program torrentowy i widać co jest/było udostępniane.
I to powinno być zadaniem biegłego.
Odnalezienie pliku na dysku nie mówi nic o przesłance przestępstwa o które właściciel/użytkownik komputera jest podejrzewany.
 
Być może są prokuratury, które rozszerzają zakres zlecanych czynności. Ja się nie spotkałem. Ale to powinno być zapisane w nakazie, który każdy otrzymuje do ręki.
 
"Postanowienie o żądaniu wydania rzeczy, przeszukaniu" - dokument, na podstawie którego policja ma prawo wejśc do mieszkania i dokonać przeszukania, zatrzymania komputera, dysków.
 
Dlaczego zakres czynności dla biegłego miałby być w postanowieniu o przeszukaniu i żądaniu wydania rzeczy?
 
Ponieważ w oparciu o treść tego postanowienia biegły te czynności wykonuje.
 
czyli rozumiem ze biegly bedzie szukal pliku z listopada 2013? Na twardym dysku formatowanym kilka.razy. Gdzie dane byly wielokrotnie nadpisane itp? Dobre.
 
durlex napisał:
Ponieważ w oparciu o treść tego postanowienia biegły te czynności wykonuje.

A to ciekawe.


Art. 194 k.p.k. mówi, że należy wydać postanowienie o dopuszczeniu dowodu z biegłego i to w tym postanowieniu ustala się zakres ekspertyzy wraz z pytaniami szczegółowymi do biegłego.

Widziałeś kiedyś postanowienie żądaniu wydania rzeczy, przeszukaniu? Zaczynam wątpić...
 
Przeczytaj jeszcze raz czego dotyczy art. 194. Nie ma bezpośredniego związku z postanowieniem prokuratury. Jeśli masz wątpliwości, to zajrzyj do takiego postanowienia i przeczytaj uważnie co tam ciekawego napisano.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra