J
just_nobody
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 140
Powołuje się na publikację prasową, z której bezpośredni cytat to:
"Najwięcej IP - bo kilkaset - trafiło do Prokuratury Rejonowej w Gdyni. Ale i tu śledczy odmówili wszczęcia - prokurator prowadzący postępowanie uznał, że nie doszło do popełnienia czynu zabronionego, bo film nie był udostępniany w całości, a tylko wtedy można mówić o przestępstwie. Jak potwierdza zastępca prokuratora rejonowego w Gdyni Beata Gora, śledczy nie wystąpił o dane do żadnego z dostarczycieli internetu stacjonarnego lub mobilnego.
Sprawy z zawiadomienia Lex Superior toczyły się też m.in. w prokuraturze rejonowej w Pruszkowie (odmowa wszczęcia dochodzenia) czy Olsztynie (umorzenie wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa)."
Oznaczałoby, że interpretacja prokuratury w tym konkretnym przypadku odbiega nieco od przyjętej na forum, gdzie sam fakt udostępniania uznaje się za wystarczający. Oczywiście pozostaje pytanie jak wiarygodna jest publikacja prasowa oraz czy nie jest to po prostu niechęć prokuratora do zajmowania się sprawą, która ma nikłe szanse na zakończenie się skazaniem. Nie wiadomo także jak na to spojrzy sąd.
Dla mnie najważniejsze jest stwierdzenie że znacząca część prokuratur nie chce mieć z podobnymi sprawami nic wspólnego i będzie je zamykać jak najszybciej lub nawet odmawiać wszczęcia postępowania. Myślę, że to podejście będzie coraz powszechniejsze wraz ze zwiększającą się liczbą zgłoszeń.
Innym ciekawym aspektem sprawy Lex Superior jest zakończenie artykułu. Podobno komendy w Kościerzynie, Warszawie, Kielcach czy Rzeszowie otrzymały zgłoszenia przeciwko kancelarii o naruszenie art. 286 § 1 kodeksu karnego. Dla wszystkich zainteresowanych sama publikacja może okazać się bardzo interesująca.
Swoją drogą mam nadzieję, że ten post spełnia zasady i wymogi cytatu?
Ad. Ponieważ okazało się, że przy cytacie trzeba podać źródło, to w takim razie:
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmia...agnac_pieniadze_od_fanow_pornografii_.html#MT
"Najwięcej IP - bo kilkaset - trafiło do Prokuratury Rejonowej w Gdyni. Ale i tu śledczy odmówili wszczęcia - prokurator prowadzący postępowanie uznał, że nie doszło do popełnienia czynu zabronionego, bo film nie był udostępniany w całości, a tylko wtedy można mówić o przestępstwie. Jak potwierdza zastępca prokuratora rejonowego w Gdyni Beata Gora, śledczy nie wystąpił o dane do żadnego z dostarczycieli internetu stacjonarnego lub mobilnego.
Sprawy z zawiadomienia Lex Superior toczyły się też m.in. w prokuraturze rejonowej w Pruszkowie (odmowa wszczęcia dochodzenia) czy Olsztynie (umorzenie wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa)."
Oznaczałoby, że interpretacja prokuratury w tym konkretnym przypadku odbiega nieco od przyjętej na forum, gdzie sam fakt udostępniania uznaje się za wystarczający. Oczywiście pozostaje pytanie jak wiarygodna jest publikacja prasowa oraz czy nie jest to po prostu niechęć prokuratora do zajmowania się sprawą, która ma nikłe szanse na zakończenie się skazaniem. Nie wiadomo także jak na to spojrzy sąd.
Dla mnie najważniejsze jest stwierdzenie że znacząca część prokuratur nie chce mieć z podobnymi sprawami nic wspólnego i będzie je zamykać jak najszybciej lub nawet odmawiać wszczęcia postępowania. Myślę, że to podejście będzie coraz powszechniejsze wraz ze zwiększającą się liczbą zgłoszeń.
Innym ciekawym aspektem sprawy Lex Superior jest zakończenie artykułu. Podobno komendy w Kościerzynie, Warszawie, Kielcach czy Rzeszowie otrzymały zgłoszenia przeciwko kancelarii o naruszenie art. 286 § 1 kodeksu karnego. Dla wszystkich zainteresowanych sama publikacja może okazać się bardzo interesująca.
Swoją drogą mam nadzieję, że ten post spełnia zasady i wymogi cytatu?
Ad. Ponieważ okazało się, że przy cytacie trzeba podać źródło, to w takim razie:
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmia...agnac_pieniadze_od_fanow_pornografii_.html#MT
Ostatnia edycja: