Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W większości przypadków nikt nie ukrywa, że poszkodowani posiadają ilość dowodów wystarczającą do udowodnienia udostępniania spornego pliku z określonego adresu IP. Natomiast płynną sprawą jest możliwość powiązania udostępniania z konkretną osobą, gdyż niekoniecznie musi to być właściciel łącza. A jak chcesz określić konkretną osobę przy niezabezpieczonej sieci WiFi lub kilku osobach korzystających z danego komputera? Wychodzisz w tym momencie poza dane jakie jest w stanie zapewnić DPI, pozostają Ci jedynie zeznania świadków. Wspomniana wcześniej została sprawa karna, gdy przy zabezpieczeniu na komputerze dowodów udostępniania muzyki, oskarżony został uniewinniony jako, że prokurator nie był w stanie wykazać winy konkretnej osoby z gospodarstwa domowego. Jedyny dowód informatyczny jaki mi przychodzi do głowy to nagranie z kamerki komputera z timestampem. Dlatego np. o wiele bardziej ścigany jest portal chomikuj, gdzie masz powiązanie z adresem e-mail oraz mniej lub bardziej prawdziwe dane osobowe, podane przy rejestracji.

Ad. Przynajmniej w przypadku Lex Superior słuszne wydaje się rozważenie kosztów sprawy cywilnej. Do wygrania jest 4500 złotych, należy natomiast wpłacić do sądu 225 złotych, opłacić prawnika oraz jego dojazdy na pewnie 4-5 rozpraw w konkretnym miejscu Polski. Do tego wyrok nie jest pewny i każdy sąd pewnie będzie podejmował nieco odmienne decyzje (znając polskie sądownictwo dostalibyśmy pełny przekrój od uniewinnienia, przez jakieś cząstkowe odszkodowanie, po kilka pełnych kwot na podstawie tych samych dowodów). W efekcie inwestycja nie jest aż tak opłacalna. Inaczej sprawa się prezentuje w przypadku pozostałych kancelarii, gdzie licencja jest odpowiednio droższa.
 
Ostatnia edycja:
hax0r napisał:
DeltaPsi, Musisz pamiętać, że prawnicy skupieni wokół sprawy mogą faworyzować swój, jakże 'nieomylny' :brawo: system.
Wytłumacz mi zatem, jakim cudem pisma nie dostaje konkretny użytkownik, a jedynie abonent łącza, skoro mają TYYLLLEE danych?.
Z tego co mi wiadome technika DPI nie jest w Polsce stosowana. Do tej pory wprowadziło ją kilku operatorów z UK i Singapur, ale też chyba nie w całości.
Jeżeli oprogramowanie dawałoby wystarczające dowody, to firma nie straszyłaby "wnioskiem o przeszukanie"
Zapytaj się ich czemu to piszą?
Tak faworyzują i tu masz racje!
Dane posiadają od ISP w takiej i nie innej formie, reszta jak pisałeś (Kto, kiedy co zrobił) musi zostać udowodniona w procesie cywilnym. Co do DPI to firmy jak Ipoqxxx sprzedają takie urządzenia już od dawna, sami administratorzy używają często "nTap 100/1000" do sprawdzania danych.
 
Czyli w najbliższych miesiącach wszyscy którzy dostali pisemka z lex będą żyli w stresie zastanawiając się czy kancelarii będzie chciało bawić się w procesy cywilne czy może zadowolą się wpłatami wystraszonych ludzi
 
just_nobody napisał:
Natomiast płynną sprawą jest możliwość powiązania udostępniania z konkretną osobą, gdyż niekoniecznie musi to być właściciel łącza...
No i właśnie dla tego wszędzie w mediach pisze ze maja 100-300 tys IP od ISP,ale to nie znaczy ze maja tylu namierzonych. To znaczy iż posiadają dane do może 5-8 tysięcy namierzonych w różnych periodach czasu, do tego potwierdzone przez ISP.
A tu powinno każdemu światełko zabłysnąć!
"Jak udowodnić ze w tych wszystkich dniach ktoś sobie coś tam robił"
 
DeltaPsi napisał:
"Jak udowodnić ze w tych wszystkich dniach ktoś sobie coś tam robił"
No właśnie - ktoś. Z tym będzie ogromny problem - jeżeli ktoś więc się nie przyzna a w lokalu jest sieć WiFi bądź możliwość korzystania wielu użytkowników z komputera, to... sam sobie odpowiedz. Żadne DPI tutaj nie pomoże.
 
To jest możliwe podejście, aczkolwiek także budzi pewne wątpliwości. Dalej nie jesteś w stanie wyodrębnić takiego przypadku od np. wykorzystania WiFi przez sąsiada, obecności współlokatorów, wynajmu, czy nawet stwierdzić który z domowników dokonał naruszenia gdy żaden się nie przyzna. Ponadto z założenia eliminujesz ludzi, którzy kasowali plik torrent natychmiast po pobraniu (czyli pewnie większość).

Jak już mówiłem mi osobiście najbardziej prawdopodobna wydaje się jedynie odszkodowanie za nienależycie zabezpieczoną sieć w takim przypadku. A nie sądzę aby to były kwoty dla których warto iść do sądu w sprawach cywilnych, z koniecznością ponoszenia wszelkich opłat. Zwłaszcza rozpatrując łączną wartość wymaganej inwestycji przy 5-8 tysiącach spraw i niepewnym wyniku. Czas pokaże.

Ad. W przypadku sprawy cywilnej jednak każda sytuacja będzie rozpatrywana indywidualnie. I oczywiście pewnie sędzia może równie dobrze powołać się na "doświadczenie życiowe", że obowiązku nie ma, ale... Polskie sądy naprawdę potrafią podejmować dziwne decyzje. A WPA2 też da się złamać, potrzebujesz jedynie więcej czasu i pakietów;)
 
Ostatnia edycja:
just_nobody napisał:
Jak już mówiłem mi osobiście najbardziej prawdopodobna wydaje się jedynie odszkodowanie za nienależycie zabezpieczoną sieć w takim przypadku.

Są routery które nie oferują szyfrowania WPA2. Ponadto część modeli podczas pierwszej konfiguracji nie ma ustawionego hasła. Z drugiej strony, istnieją dystrybucje Linuksa, w tym słynny Backtrack do miażdżenia takich zabezpieczeń w krótkim okresie czasu. Poza tym, nie ma żadnej ustawy precyzującej dokładnie czy i jakie zabezpieczenia powinny być włączone na urządzeniu.

Poza tym, to też trzeba by udowodnić :)
 
Ostatnia edycja:
just_nobody napisał:
Jak już mówiłem mi osobiście najbardziej prawdopodobna wydaje się jedynie odszkodowanie za nienależycie zabezpieczoną sieć w takim przypadku.
I tego skutki.....
Pożyjemy zobaczymy....:winko:
 
Tak wiec drodzy Panstwo bedziecie na sali sadowej jako oskarzeni a sad kaze przy swiadkach wyemitowac film ktory rozpowszechnialiscie. Tylko jedno mnie ciekawi. Czy bedzie to stream z ich strony. Czy kopia ktoregos z pracownikow LS, czy moze PLIK ZNALEZIONY na waszym komputerze ponad poltorej roku od rzekomego lub swiadomego sciagania i rozpowszechniania.
 
nieznajomy1234 napisał:
Czyli w najbliższych miesiącach wszyscy którzy dostali pisemka z lex będą żyli w stresie zastanawiając się czy kancelarii będzie chciało bawić się w procesy cywilne czy może zadowolą się wpłatami wystraszonych ludzi

Tak!
 
LeszsekS napisał:
Dla przykładu polecam lekturę wyroku Sądu Najwyższego z dnia [FONT=&quot]8 lipca 2011 r., syg. akt. IV CSK 665/10[/FONT].

Właśnie sobie ten wyrok sądu przejrzałem. I zachęcam innych, w szczególności trolla DeltaPsi, z którego każdy kto choć trochę się orientuje w temacie o jaki się tu rozchodzi ma niezły śmiech :D tak jak ja teraz. W przypadku sprawy LEx Superior udowodnienie konkretnej osobie (mając tylko adres IP), że z danego komputera o danej porze udostępniła dany plik jest praktycznie NIEMOŻLIWE. Z takiego komputera mogło korzystać kilka osób. Niezależnie od tego jakim turbo programem szanowny DeltaPsi dysponujesz ;) no chyba, że masz nagranie na kamerze, że podejrzana o udostępnienie pliku osoba siedzi przy tym kompie i go udostępnia. Innej opcji na udowodnienie komuś nielegalnego czynu udostępnienia po prostu nie ma. Powyższy wyrok sądowy to kolejne potwierdzenie. Tym bardziej gdy tego pliku na tym komputerze nie ma i nie było, bo np sprzęt już jest nowy. I błagam Was, nie dawajcie już pożywki temu trollowi, bo szkoda czasu. A ja dla uspokojenia niektórych postaram się znaleźć orzeczenie sądu, które uniewinniało człowieka oskarżonego o bezprawne udostępnienie pliku przez sieć torrent i to w przypadku, gdy po jego sprzęt wpadła policja, plik na nim znalazła, sprzęt(dysk) był dowodem w sprawie, a i tak decyzja sądu była...uniewinniająca :) dlaczego? bo sąd orzekł, że nie dość, że sieć WiFi była niezabezpieczona i mogło z niej korzystać wiele osób, to jeszcze dodano, że ten oskarżony człowiek nie był świadomy tego, że korzystając z sieci utorrent udostępnia innym pliki. Poważnie. Poszukam dziś i wkleję, na pewno niejedną osobę zaciekawi.
 
to wytłumaczcie mi prostemu człowiekowi dlaczego Policja to umorzyła z powodu nie wystarczających dowodów ? skoro niby te dowody są
 
No bo np.w mojej okolicy było niedawno pobicie ze skutkiem śmiertelnym a także sprawy narkotykowe.I takie rzeczy także w innych miejscach naszego kraju będą ważniejsze dla organów ścigania a nie szukanie u 70 letnich dziadków i babć jednego pornosa.
 
@domin88:
Być może dla tego że:
[totalnie wyssana z palca teoria spiskowa]
LS składając doniesienie do prokuratury celowo zataiła większość 100% pewnych dowodów, żeby prokuratura umorzyła sprawę, żeby na tym i innych forach zapanowała radosna atmosfera "nic nam nie udowodnią, wal sie na ryj gupi trolu LS". W tym momencie LS zakłada tysiące spraw cywilnych, przedstawia już tym razem komplet dowodów winy i uzyskuje tysiące wyroków na swoją korzyść, inkasując od każdego z pozwanych po 4500 zamiast marnych 750 z ugody :winko:.
[/totalnie wyssana z palca teoria spiskowa]

A tak na nieco bardziej poważnie.
W przyszłym tygodniu minie miesiąc, odkąd otrzymałem 2 pismo z LS.
W/w pismo przyszło około 1 miesiąca po wysłaniu pierwszego.
Teraz na forum ktoś zaczyna siać ferment, i powołując się na jakichś kolegów, rzekomo mających dostęp do "specjalistycznych narzędzi informatyki śledczej", straszy nieuchronnością procesów cywilnych...
Czy to tylko moja paranoja, czy rzeczywiście zaczyna tu być widoczny pewien schemat?
 
Ostatnia edycja:
Witajcie. Jestem szczęśliwą posiadaczką w/w pisma od LS. Mam pytanie techniczne (tak, wiem, że to forum prawne): otóż, nigdy nie ściągam filmów/muzyki etc. na swój komputer. Filmy oglądam jedynie online na ogólnodostępnych stronach, czy to to samo co te torrenty?
Wiem, że to pytanie może niektórym wydać się głupie, ale po prostu nie znam się na tym.
Pozdrawiam
 
beeball napisał:
Witajcie. Jestem szczęśliwą posiadaczką w/w pisma od LS. Mam pytanie techniczne (tak, wiem, że to forum prawne): otóż, nigdy nie ściągam filmów/muzyki etc. na swój komputer. Filmy oglądam jedynie online na ogólnodostępnych stronach, czy to to samo co te torrenty?
Wiem, że to pytanie może niektórym wydać się głupie, ale po prostu nie znam się na tym.
Pozdrawiam

Uspokoje cie. Kiedy ciagniesz z p2p to oprocz sciagania automatycznie wysylasz, czytaj ROZPOWSZECHNIASZ. Oczywiscie posiadanie nielegalnych kopii programow, filmow i muzyki takze jest karalne, ale totalnie narazasz sie korzystajac z utorrenta itp gdyz bez zgody autorow rozpowszechniasz ich tworczosc.
 
Oglądanie filmów online, czy to poprzez YT, czy specjalnych stron jest w Polsce legalne.
 
beeball napisał:
Witajcie. Jestem szczęśliwą posiadaczką w/w pisma od LS. Mam pytanie techniczne (tak, wiem, że to forum prawne): otóż, nigdy nie ściągam filmów/muzyki etc. na swój komputer. Filmy oglądam jedynie online na ogólnodostępnych stronach, czy to to samo co te torrenty?
Wiem, że to pytanie może niektórym wydać się głupie, ale po prostu nie znam się na tym.
Pozdrawiam
Kiedy dostałaś pismo?? Jaka data rozpowszechniania?? Jeśli nic nie pobierałaś to śpij spokojnie.
Pozdrawiam
 
Nephar napisał:
Właśnie sobie ten wyrok sądu przejrzałem. I zachęcam innych, w szczególności trolla DeltaPsi, Niezależnie od tego jakim turbo programem szanowny DeltaPsi dysponujesz ;)
a i tak decyzja sądu była...uniewinniająca :)
Po pierwsze, nie jestem trollem.
Po drugie to nie ja szukam jakimś programem, a powinieneś przeczytać post 656 to byś mnie zrozumiał.
A po trzecie, to pokaz te wielkie orzeczenie sadu, a potem przenieś te na wszystkie sady w Polsce :winko:
Ogólnie wiadomo ze każdy sędzia swoje własne orzeczenie/wyrok wydaje. :winko:

Ale czekam na te orzeczenie o którym tak się rozpisałeś Nephar?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra