Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Kolego, nie o to chodzi. Czym innym są dane dotyczące wystawiania faktur (łącznie z danymi osobowymi), a czym innym dane o IP, które było przyporządkowane w danym czasie do danego łącza/abonenta.

EDIT: poszukaj hasła "dane retencyjne" albo "retencja danych". Zresztą - praktycznie WSZYSTKIE wątpliwości były już opisywane w 3 częściach wątku. O tym także była mowa
 
Ostatnia edycja:
Czy są może nowe wiadomości dotyczące ls
 
Witam, dziś rano stałem się szczęśliwym posiadaczem omawianego dokumentu/ów od niby kancelarii Muraal. W domu oczywiście panika,lecz po przeczytaniu dostrzegłem że adres IP oraz portu się różni od posiadanego, sieć zdarzało się nie zabezpieczona hasłem gdyż często "majstrowałęm" przy routerze przez problemy z VEctrą. Dotyczy Niezniszczalnych, przez program Vuze :) z dnia 26.08.2014. Żadnych konkretów, tylko że został udostępniony osobom trzecim, dane pozyskane Przez prokuraturę Poznań-Grunwald od vectry w postępowaniu karnym o danej sygnaturze. We wtorek lecę do Vectry... zobaczymy co odpowiedzą... pozdrawiam
 
Spływak napisał:
Dotyczy Niezniszczalnych
nie bardzo rozumiem co ma ta kancelaria do filmu produkcji z USA gdzie producentem jest Avi Lerner, Kevin King Templeton, John Thompson, Robert Earl dystrybutorem Lions Gate Entertainment Corporation, coś to kupy się nie trzyma

też dostałem list od LS w sprawie udostępniania porno :D podrywaczki czy jakoś tak z dnia 29 marca 2014 , nigdy coś takiego nie miało miejsca. List poleciał do pieca, zobaczymy co będzie dalej.

a pytanie czy te wszystkie kancelarie jak oni się nazywają mają prawa do tych wszystkich filmów o których mowa ?? niech ktoś mi wyjaśni na jakiej podstawie oni żądają od Pana X Pani Y wpłaty za rzekome rozpowszechnianie ich własności.
 
kapsel_1 napisał:
... niech ktoś mi wyjaśni na jakiej podstawie oni żądają od Pana X Pani Y wpłaty za rzekome rozpowszechnianie ich własności.
Za nim cokolwiek tutaj napiszesz, zapoznaj się ze wszystkimi częściami tego wątku.
 
Witam,

Wszystkie zatroskane osoby, które dostały pismo od "kancelarii" LS, może uspokoi ten film z udziałem Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta na tenże temat:

***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
kapsel_1 napisał:
nie bardzo rozumiem co ma ta kancelaria do filmu produkcji z USA gdzie producentem jest Avi Lerner, Kevin King Templeton, John Thompson, Robert Earl dystrybutorem Lions Gate Entertainment Corporation, coś to kupy się nie trzyma

też dostałem list od LS w sprawie udostępniania porno :D podrywaczki czy jakoś tak z dnia 29 marca 2014 , nigdy coś takiego nie miało miejsca. List poleciał do pieca, zobaczymy co będzie dalej.

a pytanie czy te wszystkie kancelarie jak oni się nazywają mają prawa do tych wszystkich filmów o których mowa ?? niech ktoś mi wyjaśni na jakiej podstawie oni żądają od Pana X Pani Y wpłaty za rzekome rozpowszechnianie ich własności.

Jeżeli chodzi o mnie to nie wierzę w to że nikt nie pobierał tych filmów xxx. Większość albo odwiedziła podrywaczy albo naprawdę sciągała. A ta cała akcja opiera się jedynie wg mnie na zastraszaniu ludzi, którzy nie znają się na prawie, wysyłając im listy z milionem paragrafów tak żeby sie przestraszyli i zapłacili.

Niejeden już tutaj pisał, że żeby cokolwiek udowodnić to muszą udowodnić KONKRETNEJ osobie, że o tej i o tej godzinie siedziała przy komputerze. Co więcej. Muszą znaleźć plik - po prawie półtorej roku . Kilkanaście postów wcześniej ktoś podał link do wyroku sądu, który orzekł że NIE MA WYSTARCZAJĄCYCH dowodów żeby skazać Pana X za udostępnianie plików. Jego nakryto z całym stuffem na HDD. Powiedział, że to nie jego i nie umiał wskazać innych osób, które ewentualnie korzystały z komputera.

Może mieliśmy niezabezpieczone wifi ? Może przyjechała rodzina i jakiś nastoletni kuzyn z laptopem miał utorrenta i akurat w okresie dojrzewania zassał u nas p0rno. Może ktoś ma nastolatków w domu którzy ciągną filmy dla dorosłych?

Ci którzy mieli skonfiskowane komputery poprostu może zostali wybrani drogą losową. ALbo naprawde mieli tysiące Mp3, filmów i programów oraz gier.
 
Napiszę Wam coś co Was zszokuje. Rok temu jak rozsylali pisma od Anny Ł. jeden z moich znajomych dostal taki liscik za "last minute". I prawie zemdlał bo wiecie jaka tam kwota widniała do zaplaty? Nie 750,00 zł jak na necie pisali tylko...20.000 zł. Do dzis w tej sprawie cisza. Ale za cholere nie moge do dzis zrozumiec czy to im sie jakis blad wkradł przy drukowaniu pisma czy co...no bo nie znalazlem w necie aby ktos sie "chwalil" taka kwotą. Szok.
 
Na stronie kancelarii Muraal można obejrzeć upoważnienia na podstawie których podejmowane są wszystkie kroki prawne. Zawarte w nich informacje pozwalają określić wobec których utworów będą prawdopodobnie podejmowane dalsze działania, takie jak rozsyłanie wezwań do naprawienia szkody (wśród filmów o których wcześniej nie słyszałem jest wymieniona np. "Ida").

Ad. Prawdopodobnie spojrzał na nieodpowiednie miejsce, związanej z tym że niezapłacenie bedzie groziło uiszczeniem wielokrotności opłaty licencyjnej, pozwalającej na rozpowszechnianie utworu.
 
Ad. Prawdopodobnie spojrzał na nieodpowiednie miejsce, związanej z tym że niezapłacenie bedzie groziło uiszczeniem wielokrotności opłaty licencyjnej, pozwalającej na rozpowszechnianie utworu.

Just Nobody - nie. Wiele razy widzialem to pismo i wiem jak wyglada tez takie z 750 zl bo dawali zdjecia na necie. W tym samym miejscu gdzie ma byc 750 zł bylo 20 tys u znajomego!!!
 
Witam, ja tez dzisiaj otrzymałam list z Kancelarii Prawa??? w Gdańsku Lex Superior sp. z o.o, nadany w Pile. Jest to zwykły list zatytułowany
"Przedsądowe wezwanie do zapłaty lub złożenia wyjaśnień w sprawie popełnionego przestępstwa w postaci bezprawnego rozpowszechniania utworu audiowizualnego". Przestępstwo miałam popełnić 6 maja 2014 roku. List podpisany przez Prezesa Zarządu Lex Superior sp. z o.o Pana Jacka Kwiatkowskiego.
Podana jest sygnatura akt, dochodzenie w tej sprawie przeprowadziła Komenda Miejska Policji w Olsztynie ii ustalila ,cyt." iż abonentem korzystającym w chwili dokonania czynu zabronionego z łącza internetowego, uzytego do popełnienia przestępstwa jest / tu moje dane; imię i nazwisko, miejsce zamieszkania/. Wzywa się do polubownego odszkodowania umownego w kwocie 750 zlotych w trzech ratach . Podany jest numer rachunku a nawet blankiet wpłaty gotówkowej. Co mam w takiej sytuacji zrobić? Nigdy nie wchodzę na żadne wątpliwe, niepewne strony, nie ściągam muzyki , ani filmów. To co mi się zarzuca jest najzwyklejszym oszczerstwem i wyłudzaniem pieniędzy. Czytam,ze policja podjęła postępowanie wobec tej spółki a oni nadal bezkarnie nękają niewinnych ludzi.
Proszę o pomoc?
Z poważaniem
emerytowana nauczycielka
 
O proszę bardzo skoro już ustalono że Adama Zolla nie ma to sam pan prezes postanowił się podpisywać. Chyba pierwsza osoba która tak ma.
 
Skrobek napisał:
O proszę bardzo skoro już ustalono że Adama Zolla nie ma to sam pan prezes postanowił się podpisywać. Chyba pierwsza osoba która tak ma.

Oni żyją z tego i żerują na strachu ludzi, a śledząc cały czas odkrycia internautów, mogą "ulepszać" swoje listy i "poprawiać wiarygodność".
 
Lexy jeszcze wysyłają ? Widocznie muszą mieć spory zysk, skoro nadal opłaca im się w to babrać.

bwoj54, przeczytaj ostatnie kilka stron tematu - jest obszernie napisane, dlaczego nie ma żadnych powodów do obaw i dlaczego NIE NALEŻY płacić.
 
A co myslicie. Przeciez pewnie jest tu jeden kret ktory zapewne czyta nasze posty i kopie.
 
Dziękuję bardzo . Byłam w temacie " na świeżo" , list otrzymałam wczoraj około 17:00. Nie zapoznałam się dokładnie z treścią postów w tym temacie . Teraz przestudiowałam wszystkie wpisy , jestem spokojna i nie mam najmniejszego zamiaru płacić ***mod***.
Pozdrawiam!
 
Witam
Szukałem w tym wątku odpowiedzi i widzę, że większość ludzi radzi nie płacić, ale nie mogłem znaleźć rady co zrobić w sytuacji gdy pobranie i udostępnienie pliku w otrzymanym liście faktycznie miało miejsce? Wezwanie do ugody od Lex Superior dostałem wczoraj i po przeszukaniu kompa rzeczywiście wszystko się zgadza, nawet godzina pobrania pliku. Czy powinienem zapłacić tą ugodę? Jeśli nie to czy mogą mnie spotkać jakieś gorsze konsekwencje? Z góry dziękuję za pomoc.
 
piotrowalski jesteś chyba jedyną osobą, która ma te pliki większość z nas nie miała ich na kompach ciężko poradzić, po 2 latach masz nadal plik na dysku i wiesz że go udostępniałeś ja bym sie wstrzymał z wpłacaniem jakichkolwiek pieniędzy firmie, która chce oszukać kilkaset innych ludzi.
 
Plików, o które przyszedł list nie mam na komputerze, jedynie sprawdziłem sobie wchodząc przez uruchamianie > %appdata% > do folderu programu do pobierania torrentów i tam znalazłem same pliki torrentów, filmu nie mam na komputerze. I teraz nie wiem co robić, bo wielu pisze, że nie mają jak udowodnić nawet jeśli się posiadało te pliki, ale z drugiej strony nie chciałbym policji w domu, tym bardziej, że mogliby znaleźć jakieś inne pliki np. muzykę nielegalnie pobraną. No i wiadomo, lepiej zapłacić 750 niż 4500, a na wysłanie pieniędzy dali tylko parę dni dlatego szybko muszę podjąć decyzję. A i jeszcze jedno pytanie, co na przykład jeśli wymieniłbym dysk twardy, a stary po prostu wyrzucił? Mogliby mi wtedy coś udowodnić?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra