Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Już to było poruszane wcześniej jak nie ma pliku to co chcą od ciebie, musisz go mieć samo ip nic im nie daje i masz pewność że go udostępniałeś akurat w tedy siedziałeś przed komputerem ty a nie ktoś inny. To jest jedno wielkie oszustwo jeszcze dostaniesz minimum 1 pismo ten sam bełkot nic nie wnoszący. Nawet 1zł ja bym nie wysyłał oszustom i naciągaczom.
 
No tylko chodzi właśnie o to, że ja jestem pewny, że ten plik był ściągnięty przez torrenta, więc mam podstawę, żeby czuć się winnym. Nie znam się na tym za dobrze, więc pytam - na pewno policja nie może znaleźć tego pliku? Czasem się przecież słyszy, że odkopują dane, które były starannie usunięte. Chciałbym, żeby się wypowiedział ktoś kto też był pewny swojej winy i co wtedy zrobił. A ludzie, którzy nic z tym nie robili? Jedni piszą, że 9 miesięcy minęło i nic inni straszą, że można się spodziewać policji w domu. Tego nie chcę, bo tak jak pisałem coś się nielegalnego znajdzie, chociażby oprogramowanie. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie odpowiedzi, udzielone i z góry za te przyszłe.
 
Witam, otrzymałem dzisiaj wezwanie do zapłaty (4000zł) za udostępnianie pozycji "Harry Potter" w 2012 roku. Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek gdzieś udostępniał filmy, książki itp. Co więcej, adres IP jest inny od mojego. Jest to Kancelaria Bartosz Wojda. Napisali, że mogę zapłacić w ciągu 7 dni, i że już jest toczone postępowanie karne w Prokuraturze. Jestem ciekaw skąd mieli moje dane. Nie wiem co mam teraz robić, czytałem wiele postów i jedni płacą, drudzy nie. Wygląda mi to na wyłudzanie pieniędzy. Co radzicie mi zrobić w tym przypadku?
 
a kto to konkretnie zapłacił ? bo nie spotkałem się jeszcze z tak głupim przypadkiem, a tym bardziej tak odważnym żeby przyznać się do takiej głupoty :D
jeśli faktycznie nie ściągałeś radzę natychmiastowo powiadomić policję i prokuraturę.
 
Ostatnia edycja:
Były takie posty, być może sama kancelaria tworzyła fałszywe konta :) A nie można tego po prostu przemilczeć i nic z tym nie robić? Szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się chodzenie po policjach i sądach z powodu oszustów.
***mod***

Przypuszczam, że od wczoraj wysyłają ludziom te listy, co ciekawe każdy pobierał to samo ale w innym terminie, różnią się też kwoty. Śmierdzi na kilometr. Dzwoniłem też z ciekawości do tej kancelarii, nie podając swoich danych, odpowiedzieli, że w przypadku nie zapłacenia, prokuratura ma zabezpieczone pliki, za które mogę zapłacić jeszcze więcej :D
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
piotrowalski napisał:
No tylko chodzi właśnie o to, że ja jestem pewny, że ten plik był ściągnięty przez torrenta, więc mam podstawę, żeby czuć się winnym. Nie znam się na tym za dobrze, więc pytam - na pewno policja nie może znaleźć tego pliku? Czasem się przecież słyszy, że odkopują dane, które były starannie usunięte. Chciałbym, żeby się wypowiedział ktoś kto też był pewny swojej winy i co wtedy zrobił. A ludzie, którzy nic z tym nie robili? Jedni piszą, że 9 miesięcy minęło i nic inni straszą, że można się spodziewać policji w domu. Tego nie chcę, bo tak jak pisałem coś się nielegalnego znajdzie, chociażby oprogramowanie. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie odpowiedzi, udzielone i z góry za te przyszłe.

Zwykłe usunięcie plików wiele nie daje, można te dane odzyskać.
Z tego co czytałem, pomaga reinstalacja systemu i wyzerowanie dysków (np. CCleaner ma taką funkcje)

Już wielokrotnie w tym temacie była opisywana specyfika działania tych "kancelarii".
Im nie zależy na sprawach karnych (w większości przypadków).
Pismo jakie dostałeś umożliwia Ci pozbycie się dowodów, więc ewentualne przeszukanie przez policję może być bez celowe.
Zgłoszenie sprawy ma na celu pozyskanie danych osobowych abonentów w celu wysłania im "propozycji ugody". Sama ochrona utworów też wg. mnie jest tutaj na dalszym planie. Chodzi po prostu o wyciągnięcia pieniędzy od ludzi, którzy używają sieci p2p, w tym przypadku sieci torrent.

Używanie pirackiego oprogramowania, gier to już stąpanie po cienkim gruncie i w dobie wielu darmowych zamienników, bardzo tanich, starszych gier jest po prostu głupotą.

Pozytywnym aspektem spraw jest uświadomienie wielu ludziom, że korzystanie z sieci torrent w celu pobierania danych podlegających ochronie, może nieść za sobą konsekwencje.

Obawiam się, że jeśli nie zostanie zamknięta furtka umożliwiająca pozyskiwanie danych abonentów jak to podobno miało miejsce w sprawie LS (pomimo umorzonej sprawy przez prokuraturę w Olsztynie) to takich firm i wezwań do zapłaty będzie coraz więcej.
 
Zatem uważacie, że płacenie im jest najgorszą z możliwych rzeczy jaką mogę zrobić, nawet jeśli mam pewność, że podany przez nich w liście plik był ściągany i udostępniany przez torrenta na moim komputerze? Wymiana dysku i zainstalowanie tam wszystkiego legalnie sprawi, że będę mógł czuć się bezpiecznie? A czy jest tutaj ktokolwiek kto im zapłacił? Bo szukam i nie mogę znaleźć, a chciałbym się dowiedzieć co się działo dalej u takich osób. I czy ktokolwiek został zmuszony do zapłacenia tych 4500 zł jeśli nie poszedł na ugodę lub miał jakieś najście policji?
 
Nie dostałem wezwania do zapłaty ale dokładnie rok temu dostałem wezwanie na Policję jako świadek i skończyło się to powrotem do domu w towarzystwie trzech policjantów, którzy skasowali mi dwa komputery i oryginalne płyty z Harry Potterem. Filmu na dysku oczywiście nie znaleziono. Jeden z komputerów wrócił po trzech miesiącach a drugi z powodu WinRar-a leży i czeka na wyrok sądu aby odinstalować program. Sprawa dotyczy właśnie Media Rodzina i kancelarii Pro Bono.
 
Witam,

ja listu nie otrzymałem ale znajomy tak i to listem poleconym. W związku z tym mam pytanie.

Czy w związku z otrzymaniem wezwania listem poleconym nie wypada na nie odpowiedzieć np. w stylu, że nie dopuściłem się sugerowanych działań i żądanie opłaty licencyjnej uważam za bezpodstawne.

Pozdr.
 
Radioaktywny,
Pojutrze mija mi termin 7dni do zapłaty. Nie planuje jednak jej zapłacić. Masz rację, że nie można jednak zostawić tego bez odpowiedzi. Dlatetego dzisiaj bądź max jutro wysyłam do kancelarii list o podobnej treści jak proponowana przez Ciebie. Oczywiście wiąże się to z konsekwencjami nie wycofania sprawy z prokuratury a tym samym wizyta na komisariacie lub wizyta panów w mundurkach w domu.

Dziwi mnie jedna rzecz, że zapłacenie takiej firmie niby opłaty umownej typu 750 złoty powoduje tylko to, że wycofują oni sprawę z prokuratury. A wcale nie oznacza to zakonczenia sprawy, bo o tym decyduje prokuratura. Tym samym jest to ładowanie pieniędzy w kancelarię a szanse na to że sprawa już nie będzie nikogo trapiła wynosi 50%.

Więc nie poczuwając się do ospowiedzialności (tym bardziej że miszkam na 2 piętrze a moje wifi ma zasięg spokojnie stojąc pod klatką w bloku) poczekam na kroki prokuratury w celu udowodnienia winy. Sam doskonale wiem, że filmu o który zostałem oskarżony napewno nie mam na zadnym dysku. Tym bardziej, że jeszcze przed wezwaniem do zapłaty zainstalowałem w kompie nowy dysk gdyż tamty się zniszczył. A I jeszcze nadmienie, że u mnie w domu niemal co tydzień nocują jacyś znajomi. I chociażbym bardzo chciał nie dojdę teraz do tego kto pobrał wskazany przez kancelarię film.

PS: Tak jak ktoś wcześniej napisał dobrze jest potraktować taki list jako ostrzeżenie. Lub informację o zaprzestaniu procederu.
 
Przecież to zwykli naciągacze, którzy próbują wykorzystać ludzką niewiedzę.
Dzwoniliście w ogóle aby dowiedzieć się czy jest w ogóle takie postępowanie które podawane jest w pismach?
Słyszałem że ludzie zaczeli tym razem dostawać od Pro Bono za Harrego Pottera wezwania. Również sprawdzaliście czy ten numer sprawy jest Poznanskiej prokuraturze?
 
Forumowiczzpolski napisał:
Radioaktywny,
Pojutrze mija mi termin 7dni do zapłaty. Nie planuje jednak jej zapłacić. Masz rację, że nie można jednak zostawić tego bez odpowiedzi. Dlatetego dzisiaj bądź max jutro wysyłam do kancelarii list o podobnej treści jak proponowana przez Ciebie. Oczywiście wiąże się to z konsekwencjami nie wycofania sprawy z prokuratury a tym samym wizyta na komisariacie lub wizyta panów w mundurkach w domu.

Dziwi mnie jedna rzecz, że zapłacenie takiej firmie niby opłaty umownej typu 750 złoty powoduje tylko to, że wycofują oni sprawę z prokuratury. A wcale nie oznacza to zakonczenia sprawy, bo o tym decyduje prokuratura. Tym samym jest to ładowanie pieniędzy w kancelarię a szanse na to że sprawa już nie będzie nikogo trapiła wynosi 50%.

Nie wiąże się to na 99% z żadnymi konsekwencjami. A na pewno nie z wezwaniem do prokuratury. Przeczytaj wątek, postępowanie o jakim piszą w tym liście po pierwsze nie tyczy się w Twojej sprawie a po drugie zostało już umorzone. Stąd też wiele osób zastanawia się skąd Lex ma ich dane.

Prokuratura nie powinna nikogo wzywać ani nikomu wparowywać do domu bo po pierwsze to jest niewielka szkodliwość (nie ma w tym zysku) a po drugie kto dostał to pismo i coś miał za uszami to już dawno plik wykasował specjalnym programem nadpisującym dane albo w ogóle kupił nowy dysk.

Najczarniejszy scenariusz jest taki, że do domu wchodzi policja, zabierają cały sprzęt i naliczają kary nie od filmu ale od SOFTU jaki macie przy okazji zainstalowany. Bo prokurator może się tym zając jeśli będzie chciał, a wtedy kary ida nie w tysiace, a w setki tysięcy (np. macie photoshopa i jeszcze kilka profesjonalnych programów do obróbki audio i video). Ale takie pokazowe sprawy robiono kiedyś kiedy naciskały na to wielkie korporacje a nie jakaś firma krzak.

Teraz na 99,9% prokuratura nie kiwnie palcem bo udowodnienie czegokolwiek przy współdzielonym ip jest niemożliwe (jeśli to jedyny dowód), a sam proces kosztuje czas i pieniądze, jakiego prokuratura najzwyczajniej w swiecie nie ma na takie pierdoły.
 
Ostatnia edycja:
Witam , wiadomo coś może u kogoś w sprawie filmu Dallas Buyers Club ? Tym którym zarekwirowali komputery ? Jest jakiś postęp w sprawie ?
 
Witam,
w moim przypadku LS przysłało wezwanie do zapłaty do mojego ojca. Sęk w tym, że ojciec, który był abonentem łącza niestety nie żyje. Niestety moja babcia podpisała odbiór listu od LS skierowanego do nieboszczyka. Mój ojciec umarł kilka dni po rzekomym naruszeniu, wskazanym przez LS w wezwaniu. Czy powinienem odpisać im, że ojciec nie żyje i przesłać kopię aktu zgonu??? Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Pozdrawiam
 
WITAM ... przypomnę na wstępie (bo opisałem moją przygodę z LS na 63 stronie tego wątku), ze otrzymałem pismo od tej "kancelarii " 23.03.2015 ... wysłałem do nich pismo z wyjaśnieniem i kilkoma zapytaniami listem poleconym oraz na m@ila o tej samej treści 30.03.2015 (czyli zmieściłem się w siedmiu dniach) dla pewności zadzwoniłem do LS, następnego dnia i tam otrzymałem informacje, ze mają 5 dni (roboczych) od dnia otrzymania by mi odpowiedziec ... :cool:

NA RAZIE nic nie otrzymałem ... brak odpowiedzi... Ps. nie płaciłem pierwszej kwoty czyli 750... ;)
 
Witam, dostałem dzisiaj Wezwanie do naprawienia szkody i zaniechania dalszych naruszeń od Kancelarii Adwokackiej Pani Karoliny Szulc-Nagłowskiej. W piśmie zostało napisane że udostępniałem za pośrednictwem sieci P2P film Dom Zły. Wezwano mnie do zapłaty 650zł. Co zrobić z tym listem ?? To fake czy prawdziwe wezwanie ??
 
Jest to nowa kancelaria i nowa sprawa, więc na razie nikt nie udzieli Ci całkowicie pewnej informacji. Z pewnością masz w liście podany numer postępowania prowadzonego przez prokuraturę, możesz więc skontaktować się samodzielnie z prokuratorem i uzyskać potwierdzenie lub zaprzeczenie (postępowanie jest w zasadzie jedynym legalnym sposobem na uzyskanie danych osobowych). Dla innych użytkowników możesz podać datę w którym miało dojść do udostępniania, powinieneś także przejrzeć materiały poruszane w trzech częściach tego wątku. Jeżeli chcesz krótkiego streszczenia to odsyłam Cię do mojego wcześniejszego postu: http://forumprawne.org/prawo-autors...-z-poleceniem-zaplaty-2-a-70.html#post3160175
 
Udostępnienie miało miejsce 24.06.2014r, chyba będę musiał zadzwonić po prostu do prokuratury i zapytać czy taka sprawa istnieje.
 
@ges01 sprawa jest w prokuraturze ale jest prowadzenie postępowanie tylko w TEJ sprawie, a nie przeciwko Tobie. Jesteś na dzień dzisiejszy na 99% świadkiem, a jeszcze daleka droga do postawienia oskarżeń (przesłuchanie, ewentualnie zabezpieczenie komputerów i nośników).

Otrzymałem wczoraj za Harrego Pottera od Pro Bono do zapłaty ponad 2 tysiące. Audiobooka na pewno nie pobierałem tak więc czuję się w całej sytuacji pomówiony. Nie rozmawiam z kancelarią bo to nie ma sensu, zignorowałem pismo (za 4,20zł polecony, czyli bez potwierdzenia odbioru zwrotnego). Jestem w 100% jak i komputery z których korzystam (legalny system i oprogramowanie na bezpłatnej licencji). Przyjdzie wezwanie na przesłuchanie, to trzeba mówić wszystko z prawdą. Czyli żadnego przestępstwa nie popełniłem, ba, nie potrafię obsługiwać programów typu torrent. Możliwe że sieć wifi w 2013r. miałem nienależycie zabezpieczoną, ale za to się nie odpowiada prawnie. Będą chcieli zarekwirować komputery, no cóż, będę miał niezły odwyk od internetu, ale jeśli trzeba to niech biorą i trzepią na lewo oraz prawo.

Wg. mnie najlepiej nie wychylać się za szereg. Jestem na kończeniu czytania tych wszystkich tematów (Najpierw 2 tematy o Pro Bono i chomikach, teraz trzy tematy o przedsądowych wezwaniach do zapłaty, łącznie ponad 400 stron!). Wg. moich skromnych wyliczeń policja zapukała do drzwi nielicznym, a ostatni nalot z zatrzymaniem nosników był blisko rok temu. Na tyle spraw które zostały tu opisane, nikt chyba nie skończył z jakimkolwiek wyrokiem, wszystkie sprawy umorzono. No chyba że ktoś jawnie się przyznał bo chciał mieć czyste sumienie lub za uszami miał więcej.

Jeśli na prawdę kancelaria chciałby robić naloty policji, doprowadzać do sądów itd., to nie wysyłaliby żadnego przedsądownego wezwania. Ponieważ osoba inteligętniejsza i obcykana w informatycznych sprawach dawno nadpisałaby dyski lub zakupiłaby nowe, tym samym pozbywając się dowodów które są dla niego obciążające.

Radzę się dwa razy zastanowić nad sprawą. Wiecie że ściągaliście i chcecie mieć czyste sumienie, to zapłaćcie. Lecz się nie zdziwcie że kancelaria zobaczy że jesteście żyłką złota i będzie chciała Was wykorzystać przy kolejnych sprawach dot. pobrania innych plików.

Taki mój skromny wywód na to co przeczytałem od bodajże 2011r. na tym forum. I polecam wszystkim zrobić to samo, przeczytajcie wszystko od początku (od tematu o Pro Bono) i dopiero wtedy na spokojnie podejmijcie decyzje o wpłacie lub o podjęciu innych czynności prawnych.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra