Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 4

  • Autor wątku Autor wątku LeszsekS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Spokojnie. Skoro nie zgromadzili dowodów by poprzeć swoje podejrzenie popełnienia przestępstwa, którym prokuratura (i biegły) nie dała wiary, to zapewne nic nikogo nie czeka. Nie sądzę by owe te zgromadzone "dowody" mogły nagle nabrać znaczącej mocy.

Wysyłanie kolejnych pism można uznać za nękanie.
Wiele osób zgłosiło takie działania najbliższej jednostce policji.

Skoro nie zostało nic nikomu udowodnione, to jakim prawem wprowadza się taką osobę w błąd, podając informacje mogące dawać jej przypuszczenie, że jest podejrzana.

Podsumowując - skoro prokuratura nie uznała ich "dowodów" to co miałoby się nagle zmienić ?

Należy zgłaszać takie przypadki na policję - po pierwsze usiłowanie oszustwa po drugie stalking / nękanie (wysyłanie co miesiąc pism może pod to podlegać). Z tego co czytałem na innych forach - można próbować dorzucić do tego zniesławienie i teoretycznie wytoczyć proces cywilny, domagając się od firmy odszkodowania. Słyszałem o przypadku, gdzie żona chciała rozwodzić się przez takie pismo ze swoim mężem. Na jego miejscu bym nie popuścił...

Z mojej perspektywy może to się skończyć różnie, ale najbardziej prawdopodobne są scenariusze:

- Interes się jakoś kręci, Ci którzy nie zapłacili - nie zmienią zdania więc firma będzie kompletowała kolejne adresy IP, być może poprawiając swoje narzędzie je gromadzące... przez jakiś czas będzie cicho a potem kolejne postępowanie "in rem", które zostanie umorzone a wgląd do akt pozwoli na wysłanie listów kolejnym tysiącom użytkowników. Środek odwoławczy ws. 1180/14 praktycznie na pewno nie zostanie uznany.

- Prokuratura "ruszy się" i wymierzy sensownie sprawiedliwość, wydając odpowiednie wyroki. Z drugiej jednak strony, odpowiedzialne za to osoby mogą zapaść się pod ziemię. W tej chwili oficjalnie wiadomo o ponad 600 zawiadomieniach ws. usiłowania oszustwa (di).

----------------------------------

Podsumowując sprawę, konstrukcja pism i wysyłanie ich miesiąc po miesiącu na pewno nie były dobrym zagraniem. Pisma można było skonstruować tak, by nie można było dopatrzyć się w nich usiłowania oszustwa. Wystarczyło wysłać je w trochę innej formie... i można by wtedy legalnie to kontynuować. Komiczne wydaje się również zagranie ze zmienianiem treści i wysyłaniem drugiego pisma z załączeniem stanowiska Ministerstwa.

W tej chwili firma będzie musiała dowieść, że nikogo nie chcieli oszukać - co w praktyce będzie bardzo trudne, bo wprowadzanie w błąd (choćby do okoliczności, w której abonent rzekomo ma odpowiadać za wszystkie naruszenia oraz podtrzymywania, że doszło do przestępstwa - czego nie potwierdził nikt) ciężko będzie odkręcić.

Tak więc, jeżeli ktoś usłyszy pierwszy zarzuty, to na pewno nie Bogu Ducha winni internauci.
 
Ostatnia edycja:
W sprawie niezniszczalnych i dallas buyers club cisza?? czytałem, że w Australii coś się dzieje..
 
Pisma dostarczone do radcy prawnego mającego swoją kancelarię.
Zobaczymy jego opinię. Postaram się podzielić.
 
Skoro policja prowadzi już dochodzenie w sprawie LS to po co ganiać po radcach prawnych ? ;)
 
Zapewne za chwil kilka umorzą postępowanie :brawo:
 
Wątpię skoro LS moim zdaniem chce oszukać ludzi na co najmniej 750zł .
 
Krótka informacja ws śledztwa. Polskie Radio podaje, że w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Gdańsk-Wrzeszcz jest już około 1300 pokrzywdzonych. Prokuratura sprawdza kwestie związane z możliwością dopuszczenia się oszustwa oraz złamania postanowień ust. o ochronie danych osobowych.

W toku śledztwa w firmie Lex Superior zabezpieczono nośniki danych oraz komputery. Aktualnie sprawdzane są one przez biegłych.

źródło:
***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Na portalu trojmiasto.pl pojawil sie dzisiaj artykul o Lex Superior, ale nie wnosi nic wiecej, co zostalo tu napisane, poza relacja jednego z pokrzywdzonych, ktory w tamtejszym biurze domagal sie wyjasnien. Oczywiscie bezskutecznie.

Polska to jednak nie kraj, a kraina z Dzikim Zachodem, jakim jest internet.
 
W sumie artykuł trochę mówi. W biurze dwie panie, które pewnie odbierają telefony.
Wygląda na to, że ta firma tylko wysyła listy. A w KRS szereg usług, różnych.

Rodzi się pytanie, gdzie jest reszta ludzi. No ale skoro listy nadają w Pile, to tam trzeba szukać.
 
Czy provider internetowy (UPC) może mi udzielić informacji czy dostarczał organom ścigania moich danych??? Chciałbym po prostu się dowiedzieć skąd oni wzięli mój nr pesel i adres!?
 
yorkfield: nie wprowadzaj w blad. Mojemu znajomemu UPC udzielilo odpowiedzi takiej, w ktorej oznajmili, ze na 100% nie udostepniali danych zadnym organom scigania, co zreszta potwierdzili inni uczestnicy forum, gdy skladali podobne zapytanie do opertarorow.

Kancelaria Lex Superior pozyskala dane osobowe poprzez kradziez informacji, badz tez nielegalnie kupili je od kogos, kto ma dostep do nich. To wlasnie teraz ustala prokuratura, ale jak to na Dzikim Zachodzie - sprawa skonczy sie umorzeniem i Lex Superior zamknie rachunek liczac ile tysiecy zlotych udalo sie im wyludzic na tym procederze, po czym przystapia do nastepnego.
 
No właśnie o to mi chodziło.
Wczoraj dzwoniłem do UPC, żeby sprawdzili adres IP, kóry LP podało w piśmie (mam czekać do poniedziałku na odpowiedź). Zabawne jest to, że babka na infolinii powiedziała, że ostatnio mają bardzo dużo takich zapytań. Dopytam jeszcze w pon. czy UPC przekazywało organom ścigania moje dane. Jeśli powiedzą, że nie - przyłączę się do tego pozwu przeciwko Lex Superior o kradzież danych osobowych.
Robiłbym coś takiego pierwszy raz - czy ktoś mógłby mi wskazać od czego trzeba by było zacząć?
 
No jest tak jak pisałem kiedyś że sobie dane kupili bo co to za problem tylko z uporem maniaka te wpisy są kasowane :)
 
Guferowaty napisał:
No jest tak jak pisałem kiedyś ...
Kiedyś:?: Przez pięć dni napisałeś zaledwie sześć postów z czego dwa to był offtop :!:
 
Ostatnia edycja:
Cześć, mam prośbę do osób, które otrzymały niedawno list od Lex - czy możecie po numerze nadawczym sprawdzić gdzie została nadana?
Moja mam dostała wezwanie od Lex na początku maja - o mało nie dostała zawału. Dziś znalazłam w skrzynce ponowne awizo - domyślam się że mama boi się teraz odebrać jakikolwiek polecony w obawie przed ponownym listem od Lex. Po numerze nadawczym sprawdziłam że przesyłka jest nadana w Warszawie jako "przesyłka firmowa polecona zamiejscowa", ale Lex rzekomo ma siedzibę w Gdańsku na Jaśkowej Dolinie dlatego chciałabym wiedzieć skąd są nadawane listy i czy to awizo dot. pisma od Lex czy czegoś innego.
 
Z tego co tutaj ludzie pisali, Lex Superior, mimo że zarejestrowana jest w Gdańsku, to pisma wysyła z Piły.
 
Firma z Gdańska, listy z Piły, założe się, że żeby dotrzec do osoby bezpośrednio za to odpowiedzialnej trzeba by przejść długi łańcuszek...
 
Ja dzisiaj od nich dostałem 2 pismo, po pierwszy odpisałem odpowiedz i był spokój 2 miesiące, a oni wysłali mi ponownie prawie to samo...
 
jak wiecie dostalem juz 2 ppisma...
Dziwi mnie cos innego...
Dzis dostalem dziwny telefon z orange... Pytali czy jest wlasciciel telefonu (akurat nie bylo) a potem pytali czy rok temu byl ten sam wlasciciel i czy sa te same dane kontaktowe. Szczegolow nie chciala podac... Czy to moze miec cos wspolnego? tez takie cos mieliscie?:mad:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra