Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 4

  • Autor wątku Autor wątku LeszsekS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Tez dzwoniłem do windykatorow.
Szkoda ze nie nagrałem. Babka twierdzi ze jej nic nie wiadomo o tym ze koniec sprawy wiec według niej nadal trwa i mam płacić a ja na to ja czy trup co nie żyje. Jato nie żyje prokuratura stwierdziła ze jest mieszka to znaczy ze żyje. Jeśli tak to mam mieć pretensje do prokuratury. a za ca? za to ze trupowi postawili zarzut używania komputera w trumnie?
No istna paranoja. Czekam na wezwanie do zaplaty z sadu. Na zabranie komputera natychmiast złoże skargę. U mnie w miejscowości zabrali sprzęt nic nie znaleźli a gostek dostał 8 miesięcy w zawiasach za ściągniecie uwaga tylko 10 plików mp3. Nie za udostępnianie a za ściągniecie. co to za kraj ta Polska?:mad:

na swojej stronie jawnie piszą że wykorzystują prokuratury jak nie wierzycie wejście na stronę justa. moderator usunął link do artykułu wiec sami musicie tam zajrzeć. A teraz pytanie czy to jest wszystko zgodne z prawem?
 
Ostatnia edycja:
Kalibabka napisał:
gostek dostał 8 miesięcy w zawiasach za ściągniecie uwaga tylko 10 plików mp3
Co to za sprawa? Dostał za jakieś tam przypadkowe pliki czy konkretnie za jakiegoś wykonawcę? W końcu dostał za ściągniecie czy udostępnienie. Coś tu Trollem zjeżdża.

Kalibabka napisał:
trup co nie żyje

Bardziej eleganckie wobec zmarłego ojca jest określenie "nieboszczyk".
 
Była taka sprawa w Mrągowie w grudniu 2012.

Cyt: "przy okazji tak zwanej innej sprawy i zastosowaniu nadprzeciętności pracy mrągowskich policjantów a po przejrzeniu ich zawartości postawiono im zarzut o piractwo komputerowe."

"Panu M za ściągniecie tylko 10 plików mp3 sad wymierzył w grudniu 2012 roku kare 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata oraz grzywnę Prawomocny wyrok został uchylony przez SN"
 
myslicie, ze tutaj moze byc podobnie? tez mogę dostać jakaś karę za nie uregulowanie tej naleznosci? bo to juz chyba wole zapalcic i nie byc ciagana po sadach
 
monia_20 napisał:
myslicie, ze tutaj moze byc podobnie? tez mogę dostać jakaś karę za nie uregulowanie tej naleznosci? bo to juz chyba wole zapalcic i nie byc ciagana po sadach

Przecież ten użytkownik jawnie manipuluje faktami w taki sposób aby przeciętny człowiek zapłacił. Jeżeli jesteście nie winni NIE PŁACIĆ, każdy prawnik mówi i pisze, że to zwykli oszuści i tak samo w każdym z czterech wątków tutaj jest to powtarzane, ale jak wiadomo, żeby kłamstwo było przekonujące, to musi zawierać ziarno prawdy. Czyli co? No na pewno parę osób udostępniało to o co im się rozchodzi, ale podejrzewam, że to bardzo mały % i jakby mieli tylko ich ścigać, to byłoby to nie opłacalne. Dlatego muszą kombinować i wysyłają takie pisemka do o wiele większej grupy osób w sobie tylko znany sposób namierzonej! Straszycie ludzi opowieściami o jakichś firmach windykacyjnych, które to najpierw biją potem pytają? Powodzenia, to nie są mimo wszystko czasy totalnego bezprawia i mafii pruszkowskiej jak to było zaraz po 89... W dzisiejszych czasach w świecie przeróżnej maści urządzeń nagrywających audio-video można bardzo szybko ukrócić karierę kogokolwiek w tym ludzi na najwyższych stanowiskach państwowych jak to udowodnił pewien "kelner" :) I nie pieprzcie za przeproszeniem głupot o tym, że ktokolwiek będzie wam kazał coś zapłacić na podstawie toczącego się śledztwa. O LOGIKO! Jak sąd (bo tylko sąd) może wam kazać płacić bez wydania wyroku gdy dopiero toczy się śledztwo i o ile się toczy, bo na to odpowiedzieć może tylko prokurator, a nie oszuści do których dzwonicie (na marginesie, to nie dzwońcie szkoda waszych pieniędzy, czasu i nerwów)? Poważnie, coraz więcej tutaj bajkopisarzy, ale wiadomo kto to pisze. Ci co te pisma rozsyłają.


ps. Podejrzewam, że całe to zjawisko Copyright trolling wzięło się z amerykańskich filmów, gdzie można było zaobserwować jak się tam wręczało taki pozew z możliwością ugody, tylko tak. a) tam to wręczał osobiście do rąk własnych prawnik a nie żaden kurier, listonosz etc do skrzynki, b) sprawa dotyczyła najwyżej kilku osób ewentualnie jakiejś firmy itd. i każdy wiedział za co i po co się kogoś pozywa, a to co się dzieje w europie bo nie tylko w Polsce i z tego co się orientuje zaczęło się w Niemczech, to jakiś ktoś lub parę ktosiów wymyślił/li sobie wysyłanie na szeroką skalę, metodą na chybił trafił zwykłych pogróżek i liczenie na to, że cała taka akcja się opłaci, bo złapie się wystarczająco dużo jeleni.
 
Ostatnia edycja:
Kancelaria Codex i pisma za "Co nas kręci?".
Sprawa z prokuratury w Bielsku-Białej. Sygnatura akt I Ds. 8/15 . Sprawa została umorzona. Odmówiono wszczęcia dochodzenia wobec braku dostatecznych danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Decyzja jest nieprawomocna.

EDIT: Modzie drogi, proszę o usunięcie posta powyżej. Tak, wiem o opcji edycji :)
 
Dla mnie jedno jest pewne. Na forum jest przynajmniej kilka osób związanych z w/w kancelariami, które manipulują faktami i podsycają atmosferę strachu.
 
monia_20 napisał:
myslicie, ze tutaj moze byc podobnie? tez mogę dostać jakaś karę za nie uregulowanie tej naleznosci?

Firma wobec braku sprawy karnej (a takiej nie będzie po umorzeniu śledztwa) musiałaby wytoczyć proces cywilny. A to by ich już na wstępie drogo kosztowało. Biorąc pod uwagę ilość wysyłanej korespondencji tych procesów musiałoby być tysiące.

bo to juz chyba wole zapalcic i nie byc ciagana po sadach

Może się okazać, że po zapłaceniu, czyli przyznaniu racji tym, którzy oskarżają dostaniesz kolejne podobne propozycje finansowe.
 
Ja otrzymałem od nich drugi list iż:

"... w konsekwencji na moją odpowiedzią na ich roszczenia informują iż wystąpią z powództwem oraz skierowanie do sądu karnego prywatnego aktu oskarżenia lub złożenia wniosku w prokuraturze o ściganie pana jako sprawcy popełnionego na naszą szkodę przestępstwa polegajacego na bezprawnym rozpowszechnianiu w sieci BitTorrent... "

Przejmować się tym zważywszy na fakt iż mam oryginalny system, programy, gry a dysk nie był formatowany od 2 lat a ja nie korzystałem z tego co piszą??

Jak się na coś takiego zapatrywać...
 
Wczoraj zostawiono avizo w mojej skrzynce, więc dzisiaj z rana lecę na pocztę jak szalona (czekam na ważne dokumenty). Pani podaje mi list i każe podpisać odbiór. Patrzę a tam list od tej pożal się boże "kancelarii". Cóż zrobić??? myślę.... Dochodzę do jedynego słusznego wniosku, odmawiam odebrania listu. Dlaczego? Bo zamierzam ich lekko wyprowadzić z równowagi. Niech mnie pozwą!!! Wręcz tego bardzo chcę. Już pobieraczek próbował mnie tak straszyć. Nie mam się czego bać. Ja bardzo chętnie poświecę swój prywatny czas by pójść na rozprawę, a śmiem twierdzić, iż żadnej sprawy nie będzie. Ludzie nie dajmy się zwariować! Przecież to wszystko to jest jedna wielka próba naciągnięcia. I nie wiem dlaczego, ale śmierdzi mi to, że najpierw miałam problemy z pobieraczkiem, teraz z tym lexem a moim dostawcą internetu jest Orange.

I wszystkim radzę, nie czujesz się winny nie płać, nie odpisuj, nic nie wyjaśniaj. To oni muszą udowodnić winę, jeżeli z własnej nieprzymuszonej woli zapłacimy to przyznamy się tym samym do popełnienia przestępstwa, o które nas oskarżają. Nie dajmy się zastraszyć! Ja bynajmniej nie zamierzam. I nie zamierzam wysyłać żadnych wyjaśnień i odbierać korespondencji od tejże firmy.

Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego popołudnia :)
 
Krakow2000 a przypomnij nam-masz z lex sperior czy z innej kancelarii.i po jakim czasie dostales to drugie pismo?
 
densi22 napisał:
Krakow2000 a przypomnij nam-masz z lex sperior czy z innej kancelarii.i po jakim czasie dostales to drugie pismo?

Tak Lexsuperior, pismo pierwsze 2015-04-15 a drugie otrzymałem dzisiaj. Dodam iż odpowiedziałem im mailowo na następny dzień czyli 16 wskazując tak jak chcieli informację iż to nie ja itp.

@anowiko

Co do nie odebrania awizo to chyba w kwietniu jak czytałem o swoim problemie ktoś pisał iż nawet jeśli nie odbierzesz awizo to po pewnym czasie uznaje się je za dostarczone.


A wracając do tematu myślałem czy by ich nie pozwać o copyright trolling bo gdzieś czytałem iż ktoś pozwał i ludzie się "dopisywali" zgłaszając to na policję.
 
Ostatnia edycja:
Ja napisałam, że odmawiam odebrania listu. I chodzi mi właśnie o to żeby ich wkurzyć. Myślę, że pozew to jest dobry pomysł. Ja chętnie się dołączę. Uważam, że takie "bogacenie się" jest po prostu chamstwem i to w najgorszym wydaniu.
 
Też dostalem pierwsze pismo jakos w połowie kwietnia,zapewne na dniach dostane drugie normalnie odbieram i do szuflady tam jego miejsce:)
Czytam ze dzieje sie to od 2-3 lat kilka innych kancelari probuje lub probowalo wyludzic pieniadze ciekawi mnie czy komukolwiek postawiono jakies zarzuty w sądzie,bo z tego co probuje wykopac to kompletnie nic o tym niema.
 
Poczytajcie w pierwszej części bodaj "Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 1 lub 2" tam ktoś o tym pisał, że nawet weszli mu do domu i zabrali kompa czy dysk... nie pamiętam ale kilka osób tam o tym pisało.

Wiem, że parę osób pisało ale ludzie odpisywali iż to trolle które namawiają do zapłaty. Ja sam nie zamierzam płacić im nic aczkolwiek na 99% pamiętam iż były osoby które im płaciły ale nie wiem jak się wszystko skończyło.
 
Nikt nie może wejść ci do domu (w sprawie z Lex), bo nie toczy się żadne postępowanie. Ba, z tego co słyszałem, to prokuratura przygląda się działalności Lex, a nie internautów.

BTW, czy umorzenie postępowania w tej sprawie weszło w życie w końcu czy nie?
 
anowiko napisał:
I nie zamierzam wysyłać żadnych wyjaśnień i odbierać korespondencji od tejże firmy.
Jeżeli teraz nie odbierzesz listu to po 7 dniach dostaniesz kolejne awizo, tym razem na 14 dni. Jeżeli po kolejnych 14 dniach nie odbierzesz listu to zostanie on "z automatu" uznany za doręczony. Więc unikanie odbierania listu nic ci nie da.
 
Jeżeli jest tu ktoś kto dostał pismo od LS i później zaliczył inspekcję domową to proszę się odezwać!!!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra