Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 4

  • Autor wątku Autor wątku LeszsekS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ShAre1231 napisał:
... W załącznikach daje do wglądu te 2 pisma. ...
Słabiutko, kancelaria nie jest na bieżąco z prawem. Żądanie trzykrotności jest niezgodne z Konstytucją, nie mogą już powoływać się na tę część przepisu prawnego.
Radekor napisał:
... Musisz ustalić czy postępowanie jest umorzone czy nie.
Nie zmienia to faktu, że mogą nadal dochodzić roszczeń na drodze cywilnej, czy skutecznie to już inna sprawa.
 
Ostatnia edycja:
Tak ale wtedy przynajmniej nie ma strachu że policja skonfiskuje sprzęt.
Uwaga: To nie są dwa wezwania. Codex przekazało twoje dane firmie windykacyjnej. Sygnatura 11/15 dotyczy filmu co nas kręci. Czytaj na dzienniku internautów.

Wyczytałem jeszcze że ci mediatorzy nie mogą cię odwiedzić bez twojej zgody. Nie jestem pewien czy to prawda tutaj niech wypowie się ekspert.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przekazanie do firmy windykacyjnej nie oznacza, że dług istnieje. To tak dla uspokojenia.
Ciekawy jestem, kiedy ten cały cyrk i wolna amerykanka z rzekomymi przestępstwami się skończy? Bo to co się dzieje nie jest już nawet śmieszne, to jakaś żenada.
 
Pisane było nie raz iż te firmy żerują na naiwności odbiorców. Ktoś KIEDYŚ tutaj na forum napisał iż "jeśli masz obiekcje idź do prawnika, wyjdzie taniej niż płacić im".
Do domu wejść nie wejdą ot tak sobie, z resztą takie zatrzymania sprzętu zwykle robi się BEZ informowania o takiej możliwości danej osoby. Też miałem pismo z LEX-a i jakieś tam przesłuchanie o inny film. To ONI muszą ci udowodnić iż taki film udostępniałeś/rozpowszechniałeś a rekwirować sprzętu w postępowaniu cywilnym nie będą bo odzyskiwanie danych z dysku jest niezwykle drogie (a przy dysku sformatowanym od tamtego czasu przy kwocie 3 tyś się im nie opłaci) a zrobione przez zwykłego kowalskiego ma niewielką wartość w sądzie (jeśli ma jakąś, jako dowód iż udostępniałeś).
Pisma były, są i jeszcze długo będą rozsyłane bo zawsze znajdzie się ktoś kto zapłaci aby mieć święty spokój. Jedynie nasze osły z sejmu mogą coś z tym zaradzić ale oni zwykle robią najpierw dobrze sobie a potem może nam więc nie liczcie iż prawo zmieni się szybko pod tym kontem.

Nie czujesz się winny nie płać, jesteś pewny iż nie zrobiłeś tego o co cie oskarżają też nie płać. Jak masz obiekcje idź do prawnika wyjdzie taniej niż płacić.
 
Ostatnia edycja:
Witam, w końcu miał ktoś realnie problemy z kancelarią CODEX? Mowa w głównej mierze o serialu 13 posterunek. Minęło 9 miesięcy i cisza, a sygnatura wszystkich spraw wobec Chomikuj jest taka sama wobec każdego tytułu: IV Df 1170/14
 
ShAre1231 napisał:
Na 1 z wezwań zapowiadają sie, że przyjdą mi do domu, nie otworze im po prostu drzwi. Jak myślicie czy to dobry ruch z mojej strony?
Jak najbardziej, nie otwierać. Możesz na ten dzień wynająć jakąś firmę ochroniarską (przynajmniej 2 bysiów), by się tymi "inspektorami terenowymi" zaopiekowali na czas ich wizyty.
 
A mnie zaciekawiła jedna rzecz. Załóżmy że masz nalot i :
a) Masz utorrenta i wiele plików
b) masz utorrenta ale po fresh install i nie masz żadnych plików
c) nie masz utorrenta ale masz pliki
d) nie masz utorrenta, nie masz plików ale coś tam odzyskają (rzekomo)
Jak sie kończy każdy scenariusz?
 
bs.pro napisał:
A mnie zaciekawiła jedna rzecz. Załóżmy że masz nalot i :
a) Masz utorrenta i wiele plików
Teoretycznie klient sieci torrent na dysku nie musi oznaczać, że używamy go łamiąc prawo. Można przecież udostępniać w ten sposób pliki, do których mamy prawa autorskie czy odpowiednią licencję (np. system operacyjny Linux na otwartej licencji może być/JEST udostępniany przez sieć Torrent). Natomiast pochodzenie plików (np. filmów) również może być różne i sam fakt, że znajdują się one na dysku przecież nie dowodzi temu, że były one udostępniane w sieci Torrent. Są jedynie poszlaki np. w nazwie takiego pliku może być słowo "torrent". To jednak wciąż nie pozwala stwierdzić, że użytkownik komputera świadomie udostępniał ten plik w sieci torrent. Film można ściągnąć bezpośrednio z serwisów umożliwiających oglądanie filmów. I nie ma wtedy mowy o żadnym udostępnianiu innym. Można się więc bronić, że pliki, które tam się znajdują, pochodzą właśnie z takich miejsc.


bs.pro napisał:
b) masz utorrenta ale po fresh install i nie masz żadnych plików
Choć w tym wątku ktoś już cytował funkcjonariuszy Policji, którzy mówią "masz uTorrent na dysku to pozamiatane, lepiej się przyznaj" to jednak takie słowa świadczą o małej wiedzy tych ludzi. Jak już wspomniałem - klienty p2p takie jak uTorrent nie muszą służyć do łamania czyichś praw autorskich. Samo posiadanie tych programów nie jest niczym złym. MAŁO! Ja mam przeglądarkę Baidu Browser (oparta na silniku Chromium) i tam klient BitTorrent jest wbudowany w standardzie (nie da się go usunąć).

bs.pro napisał:
c) nie masz utorrenta ale masz pliki
No to muszą Ci udowodnić, że albo te pliki udostępniałeś dalej albo że z jakiegoś względu przekroczyłeś tzw. dozwolony użytek osobisty. Nie wiem na jakiej podstawie to oceniają, ale pewnie należałoby zagłębić się w tego typu orzecznictwo.

bs.pro napisał:
d) nie masz utorrenta, nie masz plików ale coś tam odzyskają (rzekomo)
Jak sie kończy każdy scenariusz?
Jeśli np. nazwa pliku (bądź pliki dołączone do samego pliku multimedialnego) moze wskazywać na jego pochodzenie z sieci Torrent to pewnie obrona jest znacznie trudniejsza. Dlatego na wszelki wypadek warto przeskanować swój dysk w poszukiwaniu plików z frazą "torrent" :D oraz z frazami wskazującymi na tego typu pochodzenie pliku i pokasować je / zmienić nazwy, po czym usunąć historię działań systemowych, a potem jeszcze puste miejsce na dyskach wipe'ować. To powinno się robić tak co tydzień, polecam każdemu.
 
Ostatnia edycja:
czy są tu osoby które nie dostały trzeciego pisma od lex z tą radczynią czy wszyscy dostali?
 
Ja nie dostałem trzeciego pisma. Pierwsze przyszło w styczniu, więc byłem w pierwszej fali pism.
 
A z ostatniej fali ktoś dostał? u mnie nic nie przyszło.
 
Pierwsze dostaliśmy w maju,drugie w lipcu teraz przyszło trzecie. Jak ktoś nie dostał niech się cieszy. My po pierwszym odpisaliśmy im według wzoru z forum prawniczego /teraz jest tam nowy wzór odpowiedzi na bełkot szanownej p.radcy/I może to był błąd? Potwierdziliśmy w ten sposób że adres się zgadza. Tak jak pisałam wcześniej czekam na pozew i jako że jestem z Trójmiasta pewno go dostanę bo daleko nie mają./tak dla zastraszenia innych/Mam nadzieje że szybko bo tak naprawdę mam ochotę pojechać do ich siedziby i ....../no właśnie pomarzyć można/Mam po prostu dość i dość tego naszego państwa prawa.....
 
Witam , ja wczoraj tez otrzymałem pismo aby zapłacić 750 pln za udostępnieni jakiego filmu pornograficznego przez Torrent , jestem na 100 % pewny że nigdy nie używałem tej sieci więc jakim cudem mogłem coś udostępnić , a niby to udostępnienie było w ubiegłym roku w sierpniu . Co z tym zrobić ?? Proszę o pomoc w kilku zdaniach . Cały temat przeczytam jak tylko będę miał chwilke wolnego czasu .
 
edyp466 napisał:
... Cały temat przeczytam jak tylko będę miał chwilke wolnego czasu .
To ją znajdź bo inni użytkownicy też muszą znaleźć chwilkę czasu aby odpowiedzieć po raz tysięczny kilkoma zdaniami.
 
domin88 napisał:
A jaka kancelaria i o jaki film się upominają?
Kancelaria Lex Superior z Gdańska a film Nikita coś tam , nie pamietam dokładnie , jestem w pracy .
 
Dodatkowo:- nawet udostępnianie przez torrent nie jest "rozpowszechnianiem" w świetle prawa.
Zarzuciłbym linkiem, ale tu nie wkleja się ponoć.
Inaczej-nie mozna postawić znaku równości między udostępnianiem ,a rozpowszechnianiem .
Wpiszcie w szukajce - :
"torrenty to nie rozpowszechnianie" .
Pierwszy z brzegu wynik .
Trzymajcie się.
 
edyp466 napisał:
Witam , ja wczoraj tez otrzymałem pismo aby zapłacić 750 pln za udostępnieni jakiego filmu pornograficznego przez Torrent , jestem na 100 % pewny że nigdy nie używałem tej sieci więc jakim cudem mogłem coś udostępnić , a niby to udostępnienie było w ubiegłym roku w sierpniu . Co z tym zrobić ?? Proszę o pomoc w kilku zdaniach . Cały temat przeczytam jak tylko będę miał chwilke wolnego czasu .

Czy to jest Twoje pierwsze pismo z tej firmy? Czy oni nadal bezkarnie szukają nowych przestraszonych ofiar którzy pod wpływem tego pseudo-prawniczego chłamu zapłacą?
 
karol1991 napisał:
Czy to jest Twoje pierwsze pismo z tej firmy? Czy oni nadal bezkarnie szukają nowych przestraszonych ofiar którzy pod wpływem tego pseudo-prawniczego chłamu zapłacą?
Tak to jest pierwsze pismo z tej firmy .
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra