Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 4

  • Autor wątku Autor wątku LeszsekS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
densi22 napisał:
... nawet udostępnianie przez torrent nie jest "rozpowszechnianiem" w świetle prawa. ...
Nie pisz bzdur, to już było tutaj przerabiane.
 
Uzasadnienie jest bardzo ciekawe. Według prokuratora brak jest uzasadnionego podejrzenia, aby doszło do rozpowszechniania utworu bez zezwolenia w rozumieniu prawa autorskiego. Przestępstwo z art. 116 ust. 1 i 4 prawa autorskiego jest bowiem przestępstwem umyślnym, więc sprawca musi mieć świadomość rozpowszechniania cudzego utworu bez zezwolenia i co najmniej godzić się na to (mówi o tym też art. 9. § 1. k.k – przyp. red.).

źródlo: dobreprogramy
 
Co nie zmienia faktu iż grożą pozwem cywilnym a ten nijak ma się do tego co mówi prokuratura. Prokuratura mogła nawet powiedzieć iż program jest BE a oni są "złodziejami" (to tak abstrahując od całości) to pozew cywilny mogą złożyć a ostatnimi czasy czymś takim straszą. To czy złożą i wygrają to inna sprawa ale mogą złożyć.

Pozostaje nam czekać na "wezwanie" do sądu... no chyba, że teraz co innego wymyślą, ale nic poza Radcą Prawnym nie przychodzi mi do głowy bo do komornika nie mogą od tak sobie zgłosić.
 
Póki co p.radca nie raczyła autoryzować swojej wypowiedzi z DI choć przed godziną pojawił się tam interesujący nas fragment min na temat postępowania wyjaśniającego...Owe PK łamane i cyferki.....
 
krakow2000 - ja też teoretycznie mogę złożyć pozew cywilny przeciwko wszystkim, którym kiedyś w liceum czy na studiach pożyczyłem 2-5 zł na piwo ;P Na tej samej zasadzie LS "może" sobie nas pozywać.

Jest już 12 sierpnia. Termin zapłaty w moim przypadku minął 3 sierpnia. Gdzie jest wezwanie? Nie ma i nie będzie, jestem przekonany. Co jest zresztą logiczne, bo nie mają szans nic mi w sądzie udowodnić, do tego decyzja umorzenia śledztwa w Olsztynie też działa na ich niekorzyść itp.

Ale jak widać, będą straszyć dalej, skoro ktoś tu otrzymał dopiero pierwsze pismo. BTW, czy to pierwsze pismo też już jest "przedsądowe"?
 
Kamil Zet napisał:
nie mają szans nic mi w sądzie udowodnić
Jak ty możesz tak mówić. Przecież było postępowanie wyjaśniające.Oni mają twój adres ip!!!!! Swoją drogą to jestem ciekaw na jekiej zasadzie przebiegało to postępowanie wyjaśniające.Niby w jaki sposób ktoś potwierdził czyjąś winę?
 
bs.pro napisał:
... Przestępstwo z art. 116 ust. 1 i 4 prawa autorskiego jest bowiem przestępstwem umyślnym, ...
To Pan Prokurator wykazał się sporą niewiedzą na temat Prawa autorskiego. Jak sama treść art. 116. UoPAiPP wskazuje, przestępstwo to można popełnić umyślnie jak i nieumyślnie, a różnicą jest sposób odpowiedzialności:
Przepis prawny:
Art. 116.
[Odpowiedzialność za naruszenie majątkowych praw autorskich / praw do zezwalania na realizację praw zależnych]

1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

4. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
http://forumprawne.org/prawo-autors...utorskim-prawach-pokrewnych-3.html#post660899

Dobór słów w uzasadnieniu błędny bo prawdopodobnie chodziło mu o definicję nieumyślności (art. 9 § 2 kk), ale któż to wie co miał namyśli. Od wielu lat jest głośno na temat p2p, więc z zadumą można pochylić się nad tym uzasadnieniem.
 
Ostatnia edycja:
Radekor napisał:
Jak ty możesz tak mówić. Przecież było postępowanie wyjaśniające.Oni mają twój adres ip!!!!! Swoją drogą to jestem ciekaw na jekiej zasadzie przebiegało to postępowanie wyjaśniające.Niby w jaki sposób ktoś potwierdził czyjąś winę?

Teoretycznie nie mają JAK udowodnić w sądzie iż jesteś winny. Sam adres IP to za mało aby wlepić komuś karę lub żądać odszkodowania/zadość uczynienia (chociaż w naszym państwie nie ma rzeczy niemożliwych). Jak pisałem do czegoś TAKIEGO potrzebne jest zabranie dysku i przebadanie go przez firmę prywatną i to nie byle jaką tylko taką z uprawnieniami odpowiednimi bo w przeciwnym razie takie coś ma znikomą moc prawną (w sumie bez nakazu sądowego i tak nie mogą ci zabrać dysku, mogą jedynie wystąpić do ciebie o "udostępnienie" ale jeśli się nie zgodzisz to zachodzi podejrzenie iż coś zrobiłeś jednak). Niestety takie "ekspertyzy" są bardzo drogie a dodatkowo "winny" już dawno mógł sformatować dysk więc na pewno nie wezmą dysków użytkownikom (mówię o LS i tylko o LS).
Policja też raczej nie wejdzie zarekwirować dysku bo z powództwa cywilnego raczej tego nie zrobią a po takim okresie czasu była by to strata czasu (odzyskiwanie danych).
 
Zgadzam się całkowicie. Gdyby coś miało się stać to już mielibyśmy wizyte policji o 6 rano i konfiskatę komputera. LS liczyło na zastraszanie i terror psychologiczny. LS nic nie może zrobić. A ci którzy im odpisali alo co gorsze zapłacili to tylko potwierdzają adres ale i dają znać że można wobec nich wysunąć kolejne roszczenia.
 
Jakie niby roszczenia mogą wysunąć? ***mod***
LS liczyło, że Prokuratura zrobi za nich czarną robotę, pozabiera wszystkim sprzęty i będzie hurtowo karać i przy okazji wydoili by niezły szmalec. A tak to zonk. Nawet pisma są tak skonstruowane, jakby miałby być wysyłane w trakcie toczącego się postępowania karnego.

Czekam na pozew, bo mam wiele do powiedzenia.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Chodziło mi o kolejne wezwania do zapłaty.
U mnie minęło od stycznia już 7 miesięcy. Nie odzywałem się. Nie dzwoniłem. Nie odpisywałem. Jednak żaden z listów nie był polecony więc doszedłem do wniosku że nie będę się wychylał. uTOrrenta już nie instaluję na HDD. Jedynie portable.


Nie cytuj całych postów pod którymi bezpośrednio się wypowiadasz. mod
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam,

przedwczoraj dostałem pismo, że niby rozpowszechniałem film erotyczny w Lipcu zeszłego roku.. ble ble ble.... Podpisał się Kwiatkowski. Pismo w dalszym ciągu powołuje się na 1 DS 1180/14. Podane są moje dane osobowe oraz PESEL i nr dowodu osobistego. Umowę w owym czasie miałem z NETIĄ.

Mam w ogóle odpowiadać im na to pismo ? Czy ktoś otrzymał od nich jakąkolwiek odp drogą mailową ?
 
Witam , czy jest tu ktoś , kto dostał wezwanie na policję w celu złożenia zeznania dotyczącego filmu " Wymyk " ?
 
Wie może ktoś jaka kancelaria zajmuje się filmem wymyk?
 
Troszke poszukałem i filmem Wymyk zajmuje się podobno jakaś Łódzka kancelaria. Pare osób pisało o tym na dobreprogramy i jeszcze jedna osoba na wykopie. Jak będziesz na przesłuchaniu to spróbuj się dowiedzieć o jaką kancelarie chodzi.
 
otrzymałem jedno pismo od LS przyszło 2 ale poszedłem na pocztę <list polecony >
nie odebrałem i cisza
 
Radekor napisał:
Wie może ktoś jaka kancelaria zajmuje się filmem wymyk?
Prawdopodobnie Kancelaria Prawna Bienias i Partnerzy z Warszawy. Tak mówi Google. Obsługa prawna filmu "Wymyk". Skala znacznie mniejsza, więc niestety pozycja osób, które dostały te wezwania dużo słabsza. No chyba, że nie było żadnego ściągania przez p2p/torrent takiego filmu.
 
Mam pytanie czy jest ktoś lub może znacie kogoś kto dostał pisma z Lexa a nie należy do Orange,Netii i UPC?Jakiś inny dostawca internetu? Bo byłoby to bardzo ciekawe nie sądzicie? Odbiorcy tych trzech operatorów udostępniali a np z Playa czy Multimedii nie....
 
Po kablu nie masz innych dostawców. Wszystkie firmy typu T-Mobile czy inne które świadczą usługę internetu po kablu kupują takie "łącze" od Orange. Zgłaszasz awarię to taki dostawca przyjmuje następnie sam dzwoni do Orange i zgłasza twoje dane. Dodatkowo Orange przechowuje takie dane (bez względu kto od nich kupuje łącze) natomiast Netia i UPC nie odsprzedają swoich łącz innym dostawcą, Orange jako monopolista ma OBOWIĄZEK odsprzedawać łącze i to Orange przechowuje dane nawet jeśli net masz od kogoś innego ale po kablu telefonicznym. Tak więc jeśli przychodzi zgłoszenie np. z prokuratury o wskazanie kto miał ten adres IP wtedy i wtedy to taką informację dostaje Orange a nie ten od którego masz internet a Orange ma pełny wgląd w dane klientów innych operatorów tylko przy kliencie w systemie widnieje info iż należy do np. T-Mobile oraz pewnych operacji na koncie takiego klienta Orange nie może robić ale wgląd i zapisane dane kto kiedy jakie IP ma cały czas.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra