S
Szubi17
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 11
miałem to w pliku dok. a nie ze strony web ;p
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Kancelaria nie odpowiada, ale na nasze pytania odpowiedział Przemysław Nowak, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Przyznał on, że Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie prowadzi postępowanie o sygnaturze 2 Ds 675/13 (poprzednia sygnatura - Ko 482/13) dotyczące rozpowszechniania bez uprawnienia utworu w postaci filmu pt. Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł. Na to właśnie postępowanie powoływała się kancelaria Anny Łuczak.
Przemysław Nowak wspomniał też, że postępowanie dotyczy "kilkuset osób" na terenie kraju, które za pośrednictwem internetu rozpowszechniały powyższy film.
- Pytanie, skąd Kancelaria (pełnomocnik pokrzywdzonego) wzięła dane osób, do których wysyłać ma wezwanie do zapłaty, jest pytaniem nie do prokuratury, a do ww. Kancelarii. Natomiast mogę potwierdzić, iż ww. pełnomocnik pokrzywdzonego, a więc strony postępowania, ma prawo dostępu do akt sprawy, kilkukrotnie z prawa tego korzystał, tak więc mógł się zapoznać również z danymi ww. osób rozpowszechniającymi ww. film - napisał Przemysław Nowak w e-mailu do Dziennika Internautów.
Na koniec luźna myśl. Na stronie kancelarii Anny Łuczak widnieje logo Adwokatury Polskiej z dewizą "Prawo Ojczyzna Honor". Moim osobistym zdaniem ten "honor" należałoby teraz wykreślić, a mieszanie do tego ojczyzny też jest smutne.
Pierwszy fakt jest taki, że przed Prokuraturą Rejonową w Pruszkowie rzeczywiście toczy się postępowanie. Nie przeciwko komuś, ale "w sprawie". Drugi, że kancelaria adwokacka weszła w posiadanie adresów internautów legalnie. – To prokuratura wystąpiła do dostawców internetu o udostępnienie danych osób związanych z konkretnym adresem IP. To dotyczy kilkuset osób i wciąż jeszcze otrzymujemy kolejne dane. Jako że kancelaria reprezentuje pokrzywdzonego w tej sprawie, ma pełny wgląd w akta, więc stąd ma też adresy internautów. My w to nie ingerujemy, bo kancelaria takie czynności odszkodowawcze oczywiście może prowadzić – mówi w rozmowie z naTemat prokurator Piotr Romaniuk.
Jak podkreśla, jeśli internauci nie zapłacą kwoty wymienionej w piśmie, mogą spotkać się z surowymi konsekwencjami. – Mogę się domyślać, że kancelaria skieruje pozwy do sądu przeciwko tym osobom. Rezultat będzie taki, że kwota do zapłaty będzie znacznie większa, więc pewnie lepiej płacić teraz – dodaje.
STIVI62 napisał:Pisać to głupoty każdy może.
STIVI62 napisał:Artykuły nic nowego nie wnoszą.
Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie prowadzi postępowanie o sygnaturze 2 Ds 675/13 (poprzednia sygnatura - Ko 482/13)
Jako że kancelaria reprezentuje pokrzywdzonego w tej sprawie, ma pełny wgląd w akta, więc stąd ma też adresy internautów. My w to nie ingerujemy, bo kancelaria takie czynności odszkodowawcze oczywiście może prowadzić
Mogę się domyślać, że kancelaria skieruje pozwy do sądu przeciwko tym osobom. Rezultat będzie taki, że kwota do zapłaty będzie znacznie większa, więc pewnie lepiej płacić teraz
STIVI62 napisał:NASTĘPNY SZANTAŻ:evil:
Oczywiście, że może. Tyle, że w procesie karnym niewiele to zmieni.agent2014 napisał:Przecież strona pozwana, zawsze może powiedzieć, że skorzystałaby z tej ugody, gdyby dostała ów list.
Kto na tym zyska? Kancelaria prawnicza otrzyma 50 proc. wpływów, które uda się ściągnąć od internautów, firma z producentem otrzyma po 25 proc.
Mecenas reprezentujący kancelarię Anny Łuczak, od której internauci dostali wezwania do zapłaty: - Sprawa będzie toczyła się dwutorowo. Jeżeli ktoś nie zapłaci wskazanej kwoty w ciągu 7 dni, wtedy decyzję podejmuje prokurator. Jeżeli uzna za zasadne, sprawa może trafić do sądu i może wtedy rozpocząć się proces karny lub sprawa może trafić do sądu okręgowego, a tu sąd zasądzi odszkodowanie, które może wynieść nawet 2 tys. zł.
Mamy listę kolejnych osób odnośnie do "Czarnego Czwartku", więc na 300 osobach się nie skończy. Ponadto pracujemy przy kolejnych polskich filmach.