Okazuje się, że mamy do czynienia ze zjawiskiem nowym w Polsce jakim jest copyright trolling:
***moderacja****Kancelaria chce 550 zł za ściąganie filmu "Obława"? To nadużycie prawa! - Biznes, Finanse i Prawo[/url]
W Prukuraturze w Pruszkowie całą sprawą zajmuje się jeden prokurator, do którego chętnie przełączy was Pani z sekretariatu. Prowadzi on zarówno sprawę Czarnego Czwartku jak i obławy. Obecnie obydwa postępowania toczą się nadal "w sprawie" i nikt nie otrzymał zarzutów. Pan prokurator jest bardzo uprzejmy i udziela informacji na tyle na ile może ot uczynić na tym etapie sprawy oraz telefonicznie. Generalnie obecnie w niektórych przypadkach zgłoszonych przez kancelarię przekazywane są sprawy do właściwych miejscowo dla wskazanych IP jednostek policji celem przesłuchania wskazanych osób w charakterze świadków. O ile mi wiadomo pytania są z gatunku:
Kto jest usługodawcą internetu w mieszkaniu?
Czy sieć jest radiowa i czy jest zabezpieczona?
Czy korzysta pan z P2P?
Czy świadomie udostępnił pan film?
Czy ma pan film na dysku?
Z jakiego serwisu pan pobiera i czy są tam opłaty?
itp.
Swoją drogą, tak jak pisałem, do sprawy przydzielony jest jeden prokurator. Wyobraźmy teraz sobie, że kancelaria kieruje te setki pozwów i wszystkie trafiają na jego biurko do dalszego prowadzenia. Jakoś nie wydaje mi się, żeby pan prokurator stawiał teraz wszystkim zarzuty i wydawał dziesiątki jak nie setki nakazów przeszukania. O ile znam prokuratury to w tym momencie nastąpił by mały paraliż skoro gazety piszą o tysiącach listów od kochanej kancelarii. Nie lękajcie się zatem i czekajcie spokojnie na rozwój sytuacji, sprawdzajcie co jakiś czas na jakim etapie jest sprawa w Pruszkowie i tyle. A o dyskach już pisali koledzy i koleżanki powyżej

tak na wszelki wypadek.