Tutaj bardziej chodzi o powiązanie danych, o których pisałeś (IP, pliki) z konkretną osobą (Tobą, jako abonentem).
W określonych sytuacjach ISP może udzielić takich danych nie tylko na żądanie policji czy prokuratury. Jeżeli kancelaria rzeczywiście uzyskała te dane bezpośrednio od ISP, to (tutaj strzelam, bo nie znam z oczywistych względów, szczegółów) pewnie korzystała z tych przepisów:
Ustawa prawo telekomunikacyjne
"Art. 159.
2. Zakazane jest zapoznawanie się, utrwalanie, przechowywanie, przekazywanie lub inne wykorzystywanie treści lub danych objętych tajemnicą telekomunika-cyjną przez osoby inne niż nadawca i odbiorca komunikatu, chyba że:
...
4) będzie to konieczne z innych powodów przewidzianych ustawą lub przepi-sami odrębnymi."
Ustawa o ochronie danych osobowych
"Art. 23.
1. Przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy:
...
5) jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych
przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie
nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą."
Od razu napiszę, że to przepisy wyszukane "na gorąco" z pamięci - dawno nie przeglądałem tych ustaw. Także może się jeszcze ktoś bardziej fachowo wypowie.
EDIT:
Pamiętajcie również, że są inne sposoby na powiązanie konkretnej osoby z adresem IP, legalne, lecz niekoniecznie takie,którymi kancelaria chce się otwarcie dzielić.
Na przykład: IP, rozpowszechniane nielegalnie pliki - to jest ustalone.
Teraz wystarczy powiązać IP z adresem email (może się udać albo nie), adres email z kontem na FB i voila! Mamy delikwenta.