Otrzymałem list z poleceniem zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku michallla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Obława.

Z tego co wyczytałem, a przeczytałem cały wątek, najlepszym wyjściem (jeśli nie poczuwacie się do winy etc) jest po prostu cierpliwość. Nie płacić, czekać na rozwój wydarzeń, gdyż nawet zapłata nie gwarantuje uniknięcia ewentualnej odpowiedzialności karnej, a jest to swojego rodzaju przyznanie się do winy.
 
Nie ma się co pieklić. Dzisiaj też dostałem (a w zasadzie właścicielka mieszkania dostała) pisemko z kancelarii. Dotyczy ono filmu "Obława". Zamierzam zrobić to co wcześniej mi się wydarzyło przy pobieraczku - zignorować. Jeśli wezwą właścicielkę mieszkania powie ona, że nie wie co to torrent w ogóle jest, nie ma wiedzy co do ilości osób jakie z sieci korzystały tym bardziej, że do owego rzekomego udostępnienia doszło rok temu (według listu - połowa czerwca 2013). Sprawa potrwa jeszcze pewnie ładnych parę lat a co najmniej miesięcy. Sieć jaka jest w mieszkaniu jest siecią niezabezpieczoną, korzysta z niej kilka osób a możliwość korzystania ma każdy kto przejeżdża akurat pod blokiem. Czekam na pisma urzedowe o ile się takowe pojawią a jeśli zjawią się smutni panowie w mundurach w celu zabrania dysków na kontrolę - zgodzę się w ostateczności bo ich potrzebuję. Czy jest jakaś możliwość aby w takim przypadku przekonać policję do zrobienia kopii binarnej zawartości zamiast zabierania całego urządzenia?
 
Po prostu nauczyli się na błędach (i to swoich), poprawili to, co w pierwszych przypadkach przeoczyli. Jednak czy list był polecony czy nie, nie ma to większego znaczenia - polecam przeczytać cały wątek - ilość stron może przerażać, ale jeśli rzeczywiście jesteś zainteresowana, to warto.
 
Robilee napisał:
Na czym polega to cwaniactwo?

Na moje oko koleżanka pewnie uważa, że potwierdzenie odebrania listu poleconego ma w tej sprawie jakiekolwiek znaczenie. Z góry mówię: nie ma.
 
Maskaspawacza napisał:
Na moje oko koleżanka pewnie uważa, że potwierdzenie odebrania listu poleconego ma w tej sprawie jakiekolwiek znaczenie.
Obawiam się nawet, że myśli sobie, iż odmowa odbioru listu poleconego działa na jej korzyść, co byłoby już totalną głupotą.
 
Czy można dowiedzieć się w jakiś sposób, czy operator internetu dostarczył nasze dane prokuraturze?
 
Zadzwoń na infolinię po prostu i Cię poinstruują i poprzełączają. Oczywiście jeśli wolisz to możesz po prostu wysłać pismo czy to mailem czy pocztą. Nie ma tutaj żadnych specjalnych procedur.

EDIT: Tylko nie wiem czy jest po co. Było przytoczonych już tutaj kilka wypowiedzi ludzi m.in. z UPC którzy twierdzili, że nie ma żadnych informacji o przekazaniu takich danych bo prawdopodobnie takie decyzje zachodzą na jakimś wyższym szczeblu i może nie być o tym nawet wzmianki.
 
Ostatnia edycja:
Może lekki offtop ale powiedzcie jak to jest, że wysyłane są wezwania do ludzi, którzy udostępniali coś (często nieświadomie przez torrenty) a nikt nie czepia się ludzi udostępniających miliony plików na chomiku?

Pytam z ciekawości. Nie mam nic do Chomika. Sam nic nie udostępniam ale zdarza mi się coś ściągać z chomika - to jest niewyczerpalne źródło wszelkiej maści plików. Dlaczego tamte osoby śpią spokojnie a Ci od torrentów mają kłopoty? Na logikę, ustalenie właściciela chomika jest o niebo łatwiejsze.
 
Robilee napisał:
Na czym polega to cwaniactwo?


Ponieważ czytałam, że wcześniej wysyłali zwykłe listy, tylko to miałam na myśli.

Mój także dotyczy Obławy, więc jak widzę kolejny rzut poszedł.
 
W przypadku pisma ProBono w kwesti udostępnienia książki wykazano materiał dowodowy jak i ilość udostępnień oraz korzyść. Więc udostępnienie wiązało się z osiągnięciem korzyści. Udostępniono 32 szt książek. Tu można oszacować stratę. A w przypadku naszym??? Last Minut czy Obława. Ile filmów udostępniono? Wszyscy dla checy dostali tę samą kwote ugody. Gdyby napisali udostępnił pan film 2,3,6,8, osobą wzywam do zapłaty 200,300,600,800 zł plus koszty prawnika i gigusia z besafe. To inna sprawa.
 
Danielgda napisał:
Tu można oszacować stratę.
Przepraszam, czy kol. myśli, że jeśli nie można dokładnie oszacować korzyści, czy strat, to udostępnianie utworów chronionych prawami autorskimi, bez zezwolenia, nie jest karalne? Błąd. Jak najbardziej jest.
 
Danielgda napisał:
... Gdyby napisali udostępnił pan film 2,3,6,8, osobą wzywam do zapłaty ...
Przed pisaniem swoich pomysłów i nietrafionych domysłów, warto było zapoznać się wcześniej na jakich zasadach udziela się oraz oblicza wysokość opłaty za licencję na rozpowszechnianie filmów, a jak wysokość roszczenia.
Przepis prawny:
Art. 79.
[Odpowiedzialność cywilna]

1. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:
1) zaniechania naruszania;
2) usunięcia skutków naruszenia;
3) naprawienia wyrządzonej szkody:
a) na zasadach ogólnych albo
b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie
z utworu;

4) wydania uzyskanych korzyści.
http://forumprawne.org/prawo-autors...utorskim-prawach-pokrewnych-2.html#post660881

PS.
Na stronie odpowiedniej OZZ łatwo można odnaleźć cenniki na właściwe licencje.
 
Ostatnia edycja:
Chciałem jeszcze o coś dopytać.

Zakładając, że panowie policjanci zajmą komuś dysk twardy w poszukiwaniu jakiegoś tam utworu, jednak nie znajdą tam tego poszukiwanego, a natomiast X innych. Czy w takim wypadku grożą jakieś konsekwencje karne? Czy jednak można posiadać na swoim dysku kopie filmów zassanych z internetu?
 
Można, zgodnie z prawem o użytku dozwolonym. Tylko rozpowszechnianie jest zabronione.
Aczkolwiek nie dotyczy to oprogramowania - posiadanie pirackich programów nie jest legalne.
 
Tak, pytałem o same utwory typu: plik mp3, film etc.

Dziękuję bardzo za odpowiedź.
 
zaromek napisał:
Tak btw @cpunek i @_maras_ dzisaj jest niedziela to w jaki sposób dostaliście owe wezwania?

Tzn, tydzien nie bylo mne w domu, mozliwe, ze list przyszedl wczesniej ale ja go odebralem ze skrzynkidopiero w niedziele
 
No dobrze. Ugodę chcą zawrzeć na 550zł. W takim razie ile wynosi zgoda autora na wykorzystywanie utworu??? Mowa tu o wykorzystywaniu p2p, czyli nie komercyjnym i nieumyślnym. Oczywiście w przypadku udowodnienia, co jest raczej trudne...
Bo jeżeli w ugodzie producent dostaje ok 100zł i to go satysfakcjonuje.... To w postępowaniu cywilnym ile....?
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra