L
lukasz_majewski
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 156
Witam,
od rana mam ciśnienie 200 i zaciśniętą pięść. Otóż mam taki problem. Jestem abonentem sieci Plus GSM (telefon na os. prywatną i rzadko z niego korzystam). Na początku października otrzymałem list z firmy ***moderacja***z Koszalina w którym to podobno nie zapłaciłem rachunku z października 2012 roku na kwotę... 27,05 zł (czyli kwota w okolicach mojego abonamentu). Wezwanie zbagatelizowałem, będąc w przeświadczeniu, że wszystkie rachunki mam popłacone (raz w miesiącu siadam przed komputerem i robię wszystkie płatności, odhaczając odpowiednie pozycje w Excelu). Jednak od kilku dni dzwoni do mnie moja mama (dodam, że oburzona jak nie powiedzieć wkur...) i mówi, że dzwoni do niej jakiś facet powołujący się właśnie na firmę ***moderacja*** i żąda spłaty zadłużenia. Dodam jeszcze, że dzwoni o 7 rano i jest chamski do Niej!!!
Problem polega na tym, że dzwoni do mojej mamy na nr który jest służbowy i zarejestrowany na firmę w której mama pracuje i którą nijak można skojarzyć z moją osobą a tymbardziej osobą mojej mamy. Pada podejrzenie, że firma Polkomtel razem z moim zadłużeniem przehandlowała także bilingi moich połączeń firmie windykacyjnej.
Z rana zadzwoniłem do BOK Plusa i mi potwierdzono sprzedaż zadłużenia, ale nie powiedziano czy przekazano także bilingi połączeń.
Jestem wręcz czerwony, bo jako jestem abonentem Polkomtela od 2008 roku i wszystkie rachunki płaciłem w terminach i nikt z firmy mnie nie poinformował, że takowe zadłużenie widnieje na moim koncie...
Rozumiem, że spłacenie tego długu jest nieuniknione, ale czy forma postępowania i cała sytuacja wynikła z zachowania firmy ***moderacja*** nie wychodzi ponad granice prawa?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
od rana mam ciśnienie 200 i zaciśniętą pięść. Otóż mam taki problem. Jestem abonentem sieci Plus GSM (telefon na os. prywatną i rzadko z niego korzystam). Na początku października otrzymałem list z firmy ***moderacja***z Koszalina w którym to podobno nie zapłaciłem rachunku z października 2012 roku na kwotę... 27,05 zł (czyli kwota w okolicach mojego abonamentu). Wezwanie zbagatelizowałem, będąc w przeświadczeniu, że wszystkie rachunki mam popłacone (raz w miesiącu siadam przed komputerem i robię wszystkie płatności, odhaczając odpowiednie pozycje w Excelu). Jednak od kilku dni dzwoni do mnie moja mama (dodam, że oburzona jak nie powiedzieć wkur...) i mówi, że dzwoni do niej jakiś facet powołujący się właśnie na firmę ***moderacja*** i żąda spłaty zadłużenia. Dodam jeszcze, że dzwoni o 7 rano i jest chamski do Niej!!!
Problem polega na tym, że dzwoni do mojej mamy na nr który jest służbowy i zarejestrowany na firmę w której mama pracuje i którą nijak można skojarzyć z moją osobą a tymbardziej osobą mojej mamy. Pada podejrzenie, że firma Polkomtel razem z moim zadłużeniem przehandlowała także bilingi moich połączeń firmie windykacyjnej.
Z rana zadzwoniłem do BOK Plusa i mi potwierdzono sprzedaż zadłużenia, ale nie powiedziano czy przekazano także bilingi połączeń.
Jestem wręcz czerwony, bo jako jestem abonentem Polkomtela od 2008 roku i wszystkie rachunki płaciłem w terminach i nikt z firmy mnie nie poinformował, że takowe zadłużenie widnieje na moim koncie...
Rozumiem, że spłacenie tego długu jest nieuniknione, ale czy forma postępowania i cała sytuacja wynikła z zachowania firmy ***moderacja*** nie wychodzi ponad granice prawa?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.