P.R.E.S.C.O. Windykacja długu za OC z 1999r.

  • Autor wątku Autor wątku goryl3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
zabrakło mi tu jeszcze zasad współżycia spolecznego:),
jeszcze raz pozdrawiam.
Krzysztof
 
Różne są praktyki wyciągania pieniędzy od ludzi;

Taką charakterystyczną miały przez wiele lat zakłady energetyczne;

Przychodziły, stwierdzały że klient przerobił instalację, mnożyły to przez ilość hipotetycznych miesięcy i hipotetycznego zużycia i wystawiały rachunek, nie zapłaciłeś, to wyłączali prąd;

Ostatnio SN tę praktykę ukrócił;

Co do presco, uważam że wiele zależy od sądu, do którego trafiają pozwy; jeśli rzeczywiście nie ma podstaw do uwzględnienia nakazu - nie ma dowodów itp, to sądy kierują sprawę na rozprawę; jeśli wierzytelność jest tylko przedawniona, to niestety, ale prawo od 20 lat jest jednolite i sąd sam z siebie nie może "zrobić dobrze", gdyby to zrobił, naraża się na odpowiedzialność dyscyplinarną;

Co do wysyłania pod adres nieaktualny, to wielokrotnie pisałem, naszym psim obowiązkiem jest zawiadomić, iż się przeprowadziliśmy; przecież zawiadamiamy bank, operatora kablówki, pracodawcę, operatora telefonii komórkowej, ZNAJOMYCH, więc dlaczego nie tego przedsiębiorcę, u którego mamy DŁUGI???

Wystarczy napisać - informuję, iż obecny mój adres zamieszkania, to...nawet można to zrobić telefonicznie;
 
Do BIK nie, ale do BIG (Krajowy Rejestr Długów Biura Informacji Gospodarczej) już tak.
Ostatnia nowela daje prawo wpisania do BIGu nawet osobom fizycznym.
 
norberto100 napisał:
Ok.Dziękuję bardzo za odpowiedź.Nie poczuwam się do odpowiedzialności,żeby im zapłacić,bo nie skorzystałem z 2 raty.Zatem kopiuję pismo jakie napisał na forum goryl3 i powinno być po sprawie:-)

A kolego powinienes się poczuwać :)
OC wykupuję się (na ogół) na 1 rok. To, że ZU rozłozył Ci to na raty to nie zwalnia Cie z zobowiązania spłaty kolejnej(ych) rat
Sprzedaleś auto i na Twoim ubezpieczeniu jeździł nowy nabywca. Jeśliby wypowiedział umowę OC to wtedy mógłbyś się nie poczuwać. A o żadnym wypowiedzeniu umowy przez nowego nabywcy nie pisałeś
 
germi_m napisał:
Do BIK nie, ale do BIG (Krajowy Rejestr Długów Biura Informacji Gospodarczej) już tak.
Ostatnia nowela daje prawo wpisania do BIGu nawet osobom fizycznym.

A nie tylko wtedy jak mają wyrok sądu do zapłaty? Ktoś wypowiadał się na ten temat.A skoro mieli 3 lata na ściągnięcie długu,a minęło 9 lat to też mogą wpisać do BIG-u? Nie znam się.Jestem laikiem w tej dziedzinie.
 
rafal_26 napisał:
drogi Krzysztofie dalej niczego nie rozumujesz, ale to nie mój problem;
Dług przedawniony jest długiem ISTNIEJĄCYM - zobowiązanie NATURALNE;
A jego dochodzenie jest prawnie dopuszczalne;
Jeśli się z tym nie zgadzasz, to miej pretensje do ustawodawcy, który zlikwidował przepisy nakazujące uwzględniać przedawnienie z URZĘDU, jak to było przed transformacją ustrojową...
Ps. artykuły prasowe mnie nie interesują, bo po pierwsze w 90% są manipulowane i nastawione na "czytalność", a nie rzetelność;
Po drugie piszą je osoby, które nie mają zielonego pojęcia, o czym piszą;

:serce: Rafale bardzo fajnie, że masz pojęcie o czym piszesz - chciałbym Ci zadać jedno pytanie - co jest dowodem na istnienie zobowiązania naturalnego - czy wystarczy jak Pani Basia powie Pani Zosi, że ten Zenek to cham, bo nie spłacił długu? - czy może potwierdzeniem takiego zobowiązania naturalnego jest istnienie oryginału umowy?, a może Pani Basia powinna przedstawić dodatkowo rozliczenie konta - wpłaty vs wystawione faktury?

Firma presco nie ma ani oryginałów umów, ani rozliczeń wpłat i wystawionych faktur, a co za tym idzie nie ma żadnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek długu, a tym samym jakiekolwiek działania presco naruszają dobra osobiste wszystkich, do których ta firma kieruje swoje wezwania. Każdy do kogo odzywała się presco powinien zażądać zadośćuczynienia i nie wiem czy nie powinniśmy zgłaszać zawiadomienia do prokuratury o próbie wyłudzenia.
 
Ostatnia edycja:
rafal_26 napisał:
Presco nie ma, ale ma cedent.

skąd wiesz że ma? - bo tak cedent powiedział firmie presco, że ma? - a słyszałeś o czymś takim jak burdel biurowy, że w dużych firmach często giną papiery i z lenistwa wolą straszyć niż uporządkować?

skoro cedent ma, to presco już nie musi tego mieć do pozwu?, żeby zweryfikować, czy cedent nie leci w kulki? to może powinien pochwalić się takimi dowodami przy składaniu pozwu zaocznego o nakaz zapłaty?
 
Przy obecnym kształcie postępowania elektrycznego, w zasadzie już ma, oczywiście zdarzają się sytuację, że może nie mieć, pojawiają się jednak inne problemy, jeśli jesteś zainteresoany ich zgłębianiem, zapraszam do analizy TYSIĘCY postów w tym temacie.

Podstawową obroną dłużnika, którą akurat w postępowaniu papierowym powinien zastosować Sąd - referendarz, jest wezwanie powoda do wykazania roszczenia, znana mi praktyka w SR i SO nakazuje mieć w aktach co najmniej ksero poświadczone. Oczywiście widziałem i sprawy, gdzie wydawane były nakazy bez dokumentów, przez błąd lub omyłkę.

Jednak przyjmijmy praktykę prawidłową, nakaz zapłaty nie może być wydany bez dokumentów. Więc skoro pytasz mnie, czy coś tam Zosia może powiedzieć, odpowiedź brzmi NIE.
 
Powrót
Góra