P.R.E.S.C.O. Windykacja długu za OC z 1999r.

  • Autor wątku Autor wątku goryl3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

goryl3

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
15
Witam

Dostałem pismo z firmy P.R.E.S.C.O. w którym żadają zapłaty składki ubezpieczenia z 13.12.1999r. W piśmie nie ma żadnych konkretów, tzn za jakie to auto itp. Jest tylko kwota 175zł i w tym momencie z odsetkami 437zł, oraz numer polisy. Wszystko zawsze było płacone na bieżąco, potwierdzenia oczywiscie po 11 latach już nie ma. Sciągnąłem wzór pisma ze strony RU i mam zamiar jutro je wysłać, czy takie pismo rozwiąże problem ?

Dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam.
Paweł


Szanowni Państwo,

W odpowiedzi na Państwa pismo z dnia 9.02.2010 roku, stanowiące wezwanie do zapłaty wierzytelności w postaci zaległej raty składki z tytułu zawartej w dniu 13 grudnia 1999 roku, umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (numer DA1210475), pragnę oświadczyć, iż nie spełnię żądanego ode mnie świadczenia w wysokości, w sposób i w terminie przez Państwa wskazanym.
Jak wynika z treści Państwa pisma i załączonych do nich dokumentów, w 1999 roku została zawarta umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów z „HDI ASEKURACJA TOWARZYSTWO UBEZPIECZEŃ S.A.” Strony umowy postanowiły, że składka za udzielona ochronę ubezpieczeniową zostanie zapłacona w dwóch równych ratach, z czego termin wymagalności został oznaczony na dzień 13.12.1999r., drugiej zaś na dzień 12.06.2000r. W dniu 23.12.2009r. Państwa spółka nabyła od ubezpieczyciela wierzytelność w postaci zaległej raty składki z przedmiotowej umowy wraz z odsetkami za zwłokę. W dniu 9.02.2010r. otrzymałem od Państwa wezwanie do zapłaty wierzytelności w wysokości 437,48zł.
Rata składki ubezpieczenia została zapłacona, jednak po 10 latach nie posiadam ani nie mam obowiązku posiadania potwierdzenia zapłaty. Pragnę jednak zauważyć, iż zgodnie z art. 819 §1 k.c. roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat 3. Tak więc Państwa wezwanie dotyczy spełnienia świadczenia, którego termin wymagalności nastąpił w dniu 12.06.2000r., a jego przedawnienie nastąpiło w dniu 12.06.2003r. W związku z powyższym nie widzę podstaw do zapłaty żądanej raty składki wraz z odsetkami za zwłokę.
Jednocześnie pragnę oświadczyć, że w przypadku skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego skorzystam z przysługującego mi uprawnienia do podniesienia zarzutu przedawnienia. Zgodnie z art. 117 § 2 k.c., sąd uwzględnia przedawnienie na zarzut dłużnika, zaś jego podniesienie będzie obligowało sąd do oddalenia powództwa.
z poważaniem,

 
pismo nie rozwiąże problemu do końca...

widać, że czytał pan inne posty, więc jednoznacznie z nich wynika możliwość wpisania do BIKu oraz i tak dochodzenia należności w dorodze polubownego (ich zdaniem) załatwienia sprawy;

ale przynajmniej powinni się odczepić;

poza tym sensownie i logiczne pisemko;
 
rafal_26 napisał:
, więc jednoznacznie z nich wynika możliwość wpisania do BIKu ...

A na jakiej podstawie do BIK-u ? Wydawało mi się informację do BIK przekazują banki prowadzące rachunki bankowe czy kredytowe klientów a nie firmy prywatne.
 
przekazują przedsiębiorcy w stosunku do konsumentów;

przedsiębiorcy wskazani w ustawie prowadzący określonego rodzaju działalność gospodarczą...

więc jednak raczej presco nie może...
 
witajcie
czy jest jakiś artykuł, który można wykożystać przeciw presco, które wydzwania do mojej rodziny z próbą skontaktowania sie ze mną abym zapłąciła przedawniony dług z 2003 roku.
dzownią średnio co 2 tyg i kobieta krzyczy,ze jesli nie zapłącę to do sądu skierują sprawę. chcę napiśać pismo o przedawnieniu dołaczyć art kc bo pewnie takowy jest o próbie nękania mojej rodziny a jesli nie przestana sprawę skieruje do sądu.
jeśli wiecie to powiedzcie mi jescze czy mogę w piśmie takowym urzyć sformułowania i (czy jest tez art na to) ,że inna forma korespondencji niż list polecony mnie nie ineresuje a telefony i smsy z pogrożkami tym bardziej ze nie są one prawna formą korespondencji.
chce powołać sie na Rzecznika praw Konsumenta i art 24,25 i 42 ? jak myślićie pomoże?
 
muszę im coś odpisac bo juz dostałam kolejne pismo ze rozkałdaja mi na raty dług. prosiłam ich zeby napisali jakiego samochodu dotyczy sprawa o jakich numerach rejestracyjnych , ale w odpowiedziach proszą tylko o kontakt telefoniczny. nie oddzwaniam jednak to oni wydzwaniają.
 
Witam serdecznie.PRESCO próbuje ściągnąć ode mnie dług z 2001 za rzekome niezapłacenie 2 raty OC w firmie HDI Samopomoc.Moja sytuacje wygląda w ten sposób,że sprzedałem auto łącznie z OC przed upływem terminu zapłty 2 składki.HDI wysłała mi w 2005 roku wezwanie do zapłaty.Zadzwoniłem do nich i powiedziałem,że sprzedałem auto i nie miałem obowiązku zapłacić 2 raty.Pofatygowałem się i odnalazłem strarą umowę na której była pieczątka z wydziału komunikacji o zbyciu pojazdu i konkretna data.I cisza.Nie odpowiedzieli mi na pismo i nagle w styczniu tego roku dostaję od PRESCO wezwanie do zapłaty.Czy kolega który wypowiadał się na forum miał rację? Mogą wysłać moje dane do BIK-u czy nie mają takiego prawa?
 
presco jako resco nie może - co ostatecznie wyjaśniliśmy;D
 
Ok.Dziękuję bardzo za odpowiedź.Nie poczuwam się do odpowiedzialności,żeby im zapłacić,bo nie skorzystałem z 2 raty.Zatem kopiuję pismo jakie napisał na forum goryl3 i powinno być po sprawie:-)
 
norberto100 napisał:
Ok.Dziękuję bardzo za odpowiedź.Nie poczuwam się do odpowiedzialności,żeby im zapłacić,bo nie skorzystałem z 2 raty.Zatem kopiuję pismo jakie napisał na forum goryl3 i powinno być po sprawie:-)

nie dlatego, że się nie poczuwasz, tylko dlatego że roszczenie jest przedawnione;D

jeśli zacniesz pisać o poczuwaniu się i nie poczuwaniu...to jeszcze wymyślą, że się zrzekłeś zarzutu przedawnienia, nie kombinuj;
 
:-) Oki.Twarde pismo i tyle.Nawet nie wiedziałem,że jest coś takiego jak zrzeczenie zarzutu przedawnienia:-) No ale w końcu jestem tu nowy.Dzięki bardzo serdeczne i wesołych Świąt życzę.
 
Zadzwoniła do mie znowu kobieta z PRESCO i zapytała czy mam zamiar spłacić ten dług.I niby od czerwca tego roku wchodzi jakaś ustawa,że mają prawo podać mnie do BIK-u.Sciema czy faktycznie weszła jakaś ustawa?
 
a no wchodzi; nie wiem czy ma przepisy międzyczasowe, bo nie miałem czasu się z nią zapoznać; czyli czy dotyczy wszystkich, czy tylko nowych długów;
 
Zaraz zaraz... Warunkiem zgłoszenia kogoś do rejestru jest uzyskanie tytułu wykonawczego (nakazu zapłaty lub wyroku sądu zaopatrzonego w klauzulę wykonalności lub rygor natychmiastowej wykonalności) i wcześniejsze poinformowanie dłużnika listem poleconym o takiej możliwości. Wpisanie do rejestru dotyczy długów przeterminowanych - tj. musi minąć co najmniej 60 dni od wymaganej daty spłaty - i kwot powyżej 200 zł (w przypadku osób prywatnych) lub 500 zł (w przypadku przedsiębiorców). Zdaje się więc, że póki firmy windykujace nie dostaną wymienionych nakazów i wyroków NIE WIELE MOGĄ ZDZIAŁAĆ...!
 
wawt:

ten warunke dotyczy jedynie osób fizycznych, które chcą wpisać;
 
Czyli ich olać i nie obawiać się,że mnie wpiszą?Dziękuję serdecznie za pomoc.
 
Mam pytanie do Ralf 26
Mam do Pana pytanie, tak jak większość moja sprawa dot., polisy OC z 2003 roku. Auto sprzedałem przed upływem terminu zapłaty drugiej raty, pewnie prawidłowo powiadomiłem ptu o sprzedaży, potem zmieniłem adres. Tydzień temu ., tj dokładnie 07 lipca ,dostałem od komornika wezwanie do wpłacenia kwoty ok. 1000 zł (kwota główna 300, odsetki itd.). Następnego pobiegłem do sądu, otrzymałem kopertę z pozwem, nakazem zapłaty, cesje wierzytelności ptu - presco itd. Potem weekend , 12 lipca w poniedziałek złożyłem wniosek o przywrócenie terminu( dołączyłem zaświadczenie z UM ,że nie mieszkam pod adresem pod który szła korespondencja od 7 lat), sprzeciw od pozwu w którym podniosłem przedawnienie roszczenia oraz fakt ,że przed wymagalnością kwoty głównej( druga rata OC) auto sprzedałem (dołączyłem umowę sprzedaży i zaświadczenie z UM ,że fakt sprzedaży zgłosiłem w terminie) oraz wniosek o uchylenie klauzuli rygoru natychmiastowej wykonalności nakazu zapłaty. W dniu dzisiejszym Sąd wydał postanowienie o uchyleniu wykonalności nakazu oraz uznał,że terminu nie będzie przywracał , bo nakaz nie został skutecznie doręczony( w uzasadnieniu przywołał fakt ,że od 7 lat pod wskazanym przez powoda adresem nie mieszkałem. Pobiegłem z tym do komornika , ale ten stwierdził ,że umarza postępowanie, bo ściągnął już dług 6 lipca z nadpłaty podatku US i przekazał ją 8 lipca presco. Złożyłem u komornika wniosek o wstrzymanie egzekucji i zwrot zajętych w US środków przywołując postanowienie Sądu o uchyleniu wykonalności nakazu zapłaty. On oczywiście wyda postanowienie ,że wniosek jest bezprzedmiotowy, bo czynności już wykonał. Co ja mogę zrobić dalej...? Presco ma siedzibę główną w Luxemburgu i tą podaje w pozwie, który pewnie Sąd oddali , w nakazie zapłaty , który też pewnie Sąd uchyli. Jak dochodzić tych kwot?
pozdrawiam.
 
Teraz dostałem pismo z jakieś kancelarii,że muszę zapłacić ten dług.Ostateczne przedsądowe pismo do zapłaty ha ha ha.Nie chce mi się nawet im nic odpisywać.
 
Powrót
Góra