Paczka dostarczona na inny adres

  • Autor wątku Autor wątku Torii
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Torii

Użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
38
Witam!
Mam taki nieprzyjemny przypadek, że zamówiłam telefon wart 690 zł przez allegro, został wysłany paczką ekonomiczną za pośrednictwem Poczty Polskiej.
Paczka została dostarczona- ale nie mnie. Paczkę dostarczono 16 grudnia, 24 grudnia złożyłam reklamację. Dzisiaj dostałam odpowiedź, że nie udało się ustalić do kogo moja paczka trafiła i że "(doręczający nie uczytelnił
w dokumencie oddawczym złożonego przez odbiorcę podpisu, jak również nie dookreślił jego statusu do adresata).
" Co to znaczy!?!

Dalej napisano, że:
lnformujemy rÓwhieŻ, Że w związku z wniesionąprzez Panią reklamacją w zakresie paczki pocztowej nr (00)25900
7733505052643 prowadzone jest obecnie postępowanie na zasadach określonych w Rozpoządzeniu Ministra
Administracji i CyfryzaĄi z dnia 26 listopada 2013 r. w sprawie reklamacji usługi pocztowĄ /Dz. U' z 2013 r. poz.
1468/ (reklamacja zarejestrowana pod nr 263633/14)' o wyniku którego zostanie Pani powiadomiona przez
jednostkę prowadzącąsprawę tj. Centrum obsługi Finansowej Poczty Polskiej S. A.


Co w związku z tym? Jeśli by zaginęła to dostałabym z reklamacji dziesięciokrotność kosztów nadania (marne 95 zł), ale moja paczka NIE ZAGINĘŁA- ktoś ją dostarczył komuś innemu! Wiecie co teraz?
Poprosiłam o udostępnienie mi dokumentu z podpisem- może poznam nazwisko sąsiada czy coś i o dane kuriera, najwyżej ... pozwę go do sądu?
 
Torii napisał:
"(doręczający nie uczytelnił
w dokumencie oddawczym złożonego przez odbiorcę podpisu, jak również nie dookreślił jego statusu do adresata).
" Co to znaczy!?!

Znaczy tyle, że doręczający powinien wpisać imię i nazwisko osoby, która się podpisała, jeżeli sama zrobiła to nieczytelnie, a status do adresata- to kim ta osoba jest dla adresata paczki, czyli np. mąż, domownik, sąsiad, itp.
 
izamich napisał:
Znaczy tyle, że doręczający powinien wpisać imię i nazwisko osoby, która się podpisała, jeżeli sama zrobiła to nieczytelnie, a status do adresata- to kim ta osoba jest dla adresata paczki, czyli np. mąż, domownik, sąsiad, itp.

No i co teraz? Kurier zwróci mi pieniądze? Nie pracuję, na ten telefon zbierałam pół roku, leci mi na nim gwarancja ... co z tym będzie skoro nie wiedzą kto ma przesyłkę? Nawet jeśli rozpoznałabym nazwisko sąsiada- przecież się nie przyzna ...
 
Torii napisał:
No i co teraz? Kurier zwróci mi pieniądze? Nie pracuję, na ten telefon zbierałam pół roku, leci mi na nim gwarancja ... co z tym będzie skoro nie wiedzą kto ma przesyłkę? Nawet jeśli rozpoznałabym nazwisko sąsiada- przecież się nie przyzna ...

A dlaczego nie poprosiłaś o wysłanie paczki jako wartościowej? Może trochę drożej, ale w razie reklamacji, została by Ci zwrócona kwota wartości plus wysyłka, jak się nie mylę. Nie sądzę, że pozywanie listonosza paczkowego coś da, bardziej osobę, która odebrała paczkę dla Ciebie i ją sobie przywłaszczyła, ale z tego, co piszesz jest nieustalona, może listonosz sobie przypomni, komu wydał paczkę. Jeżeli, był to któryś z domowników, to nic mu nie grozi, miał prawo wydać , ale jeżeli sąsiadowi, to zostanie obciążony kwotą, którą Ty otrzymasz od poczty.
 
Ostatnia edycja:
izamich napisał:
A dlaczego nie poprosiłaś o wysłanie paczki jako wartościowej? Może trochę drożej, ale w razie reklamacji, została by Ci zwrócona kwota wartości plus wysyłka, jak się nie mylę. Nie sądzę, że pozywanie listonosza paczkowego coś da, bardziej osobę, która odebrała paczkę dla Ciebie i ją sobie przywłaszczyła, ale z tego, co piszesz jest nieustalona, może listonosz sobie przypomni, komu wydał paczkę. Jeżeli, był to któryś z domowników, to nic mu nie grozi, miał prawo wydać , ale jeżeli sąsiadowi, to zostanie obciążony kwotą, którą Ty otrzymasz od poczty.

Teraz już nie ma co gdybać. Nikt z mojego domu nie odebrał ;P Bez przesady- zauważyłabym nowy telefon u rodziców :P Ewentualnie sąsiad, który się nie przyzna. To kurier nie wykonał swojej pracy- nie dostarczył paczki mnie, ani nikomu z mojej rodziny (w końcu nie ma tam podpisu z moim nazwiskiem) i nie zapisał komu ją dał. A ja swojej przesyłki nie mam ... Z tym kurierem rozmawiałam i on wgl nie pamięta tej sytuacji, to były święta, wiec paczek było mnóstwo.
 
Poczekaj na rezultat postepowania reklamacyjnego. Potem ewentualnie podejmiesz dalsze kroki.
Kupilas od osoby prywatnej?
 
Ostatnia edycja:
Od firmy LED FLASH czy jakoś tak. Nie ma w prawie pocztowym nic o dostarczeniu przesyłki na inny adres. Jest o utracie przesyłki, że dziesięciokrotność, ale to nie to samo przecież. A ja mam dowody na to co było w paczce- świadka itp.
 
loco1 napisał:
Przeczytaj art.87 ust.5, a ponadto odpowiedz na moje pytanie.

Edytowałam :) Bo to była odp na wiadomość od izy, ale chyba usunęła wpis ...
+ przeczytałam i co dalej? nie ma tam nic o odszkodowaniu i jego wysokości ...:(
 
Tak usunęłam, przepraszam, napisałam, że kurier odpowie służbowo, a Ty otrzymasz kwotę uznaną w reklamacji. Nawet, jeżeli chciałabyś "sądzić się" z kurierem, to z tego co się orientuję, pozywasz pocztę, a nie osobę (kuriera).
 
loco1 napisał:
Czyli kupilas od przedsiebiorcy jako konsument? Umowe zawarlas na odleglosc?

Tak u przedsiębiorcy, jako konsument, Przez allegro, płaciłam PayU. Ale to było 15 grudnia 2014, przepisy zmieniły się 25 grudnia 2014 ... :(
 
Zatem zazadaj od sprzedawcy wydania zakupionego towaru, bo to on za to odpowiada. Reklamacjami nie musisz sie zajmowac...
 
loco1 napisał:
Zatem zazadaj od sprzedawcy wydania zakupionego towaru, bo to on za to odpowiada. Reklamacjami nie musisz sie zajmowac...

Niestety tak nie jest :) W momencie wydania (czyli przekazania paczki od sprzedawcy do transportera) cała odpowiedzialność na paczkę spada na mnie- według kodeksu cywilnego ;) Zmieniło się to 25 grudnia, ale to już niestety mnie nie obejmuje :( Także sprzedawca jest czyściutki.
 
Nie masz racji.
Wydanie towaru konsumentowi w przypadku zakupu na odleglosc nastepowalo zawsze w momencie, w ktorym fizycznie wchodzi w jego posiadanie.
 
loco1 napisał:
Nie masz racji.
Wydanie towaru konsumentowi w przypadku zakupu na odleglosc nastepowalo zawsze w momencie, w ktorym fizycznie wchodzi w jego posiadanie.

Naprawdę nie kłóciłabym się gdybym racji nie miała. Jestem studentką prawa, rozmawiałam już z kilkoma rzecznikami, niestety sprzedawca jest czysty.

Kodeks cywilny
Art. 544. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju
 
loco1 napisał:
A przy takim zakupie nie ma watpliwosci.
Omawialismy to na forum dziesiatki, albo i setki razy - poszukaj i poczytaj.

Nie wierze, ze tak Ci mowil jakikolwiek RK.

Miejscem spełnienia świadczenia jest miejsce jego firmy. Momentem spełnienia świadczenia jest wydanie towaru transporterowi. Nawet zmienili to w nowych przepisach- poczytaj :P Byłam i u rzecznika miejskiego i pytałam znajomych i rodziców znajomych, którzy są rzecznikami :P Tak po prostu jest (znaczy było) Jeśli nie- podaj konkretny artykuł, który mam wystosowywać sprzedawcy i którego nie odbije artykułem który podałam.
 
Absolutnie nie masz racji. Prosilem, zebysz przeszukala forum - mnie sie nie chce znowu pisac wszystkiego kolejny raz. Przejrzyj sobie rowniez chocby rejestr klauzul abuzywnych - z niego tez powinnas wyciagnac wnioski.
Ale skoro nie ufasz zadnym poradom z tego forum, to chyba powinnas poszukac innego...
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
Absolutnie nie masz racji. Prosilem, zebysz przeszukala forum - mnie sie nie chce znowu pisac wszystkiego kolejny raz. Przejrzyj sobie rowniez chocby rejestr klauzul abuzywnych - z niego tez powinnas wyciagnac wnioski.
Ale skoro nie ufasz zadnym poradom z tego forum, to chyba powinnas poszukac innego...

Przeszukałam te forum już w grudniu :P Nawet był o tym wątek, gdzie też doszliśmy do tego, że dupa. Ktoś tam pisał, że nie, ale wyraźnie w KC jest napisane czym jest miejsce świadczenia i czym jest wydanie :) Zresztą zacytowałam. Większość spraw nie jest tak ... oczywista jak moja. Zazwyczaj adres jest źle podany, wiadomo kto odebrał paczkę, sprzedawca nie ma prawdziwego nadania, albo jeszcze coś innego. Nawet Allegro i jego projekt Ochrony Kupujących ma w regulaminie, że nie odpowiada za zaginięcie/zniszczenie przez transportera :) Nawet Google nie wiedzą :)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra