Paczka polecona priorytetowa wydana niewłaściwej osobie

  • Autor wątku Autor wątku abi28
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

abi28

Stały bywalec
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
1 735
Witajcie,

Prośba o informację, co mogę zrobić w takiej sytuacji. Zamówiłam akcesoria świąteczne w sklepie internetowym, paczka została wysłana jako polecony priorytet. Po kilku dniach sklep poinformował mnie, że paczka została dostarczona. Ja jednak tej paczki nie otrzymałam.
W systemie śledzenia przesyłek Poczty Polskiej rzeczywiście paczka ma status doręczona. Po kilkunastu rozmowach z Centrum Dystrybucji Korespondencji okazało się, że paczka została wydana przypadkowej osobie, mieszkającej w zupełnie innym miejscu, która odbiór pokwitowała w taki sposób, że nie da się odczytać danych tej osoby. Listonosz-kurier twierdzi, że po mojej interwencji próbował tę paczkę odzyskać, ale się nie udało. Ponoć osoba, która odebrała tę paczkę przekazała ją jakiejś innej osobie, która z kolei miała ją odesłać do nadawcy, ale, co potwierdziła sama Poczta Polska ta przesyłka nie została odesłana.

Otrzymałam informację, że jako adresat paczki mogę złożyć skargę na kuriera (co oczywiście uczynię). I teraz moje pytanie czy mogę się domagać jakieś rekompensaty za tę sytuację? Wartość paczki to ok. 300 zł, za przesyłkę zapłaciłam 12 zł.
 
W tym przypadku niech sprzedawca się martwi o los przesyłki. Wydanie Tobie towaru nie nastąpiło i wystosuj sprzedawcy pismo, że nadal oczekujesz na zamówiony towar. Poinformuj go też, że jesteś konsumentem i zgodnie z prawem wydanie następuje w momencie odbioru przesyłki od kuriera, a nie w chwili wydania przez sprzedawcę towaru przewoźnikowi. zaznacz też, że z uwagi na świąteczny charakter przesyłki wkrótce starci dla Ciebie znaczenie i nie odbierzesz jej jeśli dotrze do Ciebie później niż ... . (tu wpisz datę).
Ponieważ jest mało czasu wyślij pismo listem poleconym ze ZPO i róznolegle e-mailem z info, że pismo jest w drodze.
 
Co masz na myśli pod pojęciem "rekompensaty"?
 
Szczerze, to chciałabym, żeby listonosz-kurier poniósł konsekwencje wydania poleconej paczki przypadkowej osobie. Nie wiem, czy w tym przypadku można mówić o zagubieniu tej paczki, bo moim zdaniem jest to celowe działanie kuriera (doskonale wiedział, że wydaje paczkę komuś innemu i pod innym adresem, więc art. 26 pkt. 3 prawa pocztowego nie ma tu zastosowania).

Ze sklepem jestem w stałym kontakcie, jednak oni twierdzą, że raczej nie są w stanie zagwarantować dostarczenia przesyłki do świąt, nawet jeśli dziś wysłaliby ją ponownie, to pewnie poczta jej do świąt nie dostarczy.
Co więcej ponoć w przypadku przesyłek bez zdeklarowanej wartości maksymalna kwota zwrotu o jaką nadawca może wystąpić to 10-krotność kosztu nadania, no i zonk bo to nie pokryje nawet połowy wartości paczki.
 
Nie wiadomo, czasem zdarza się, że zaniesie pod właściwy numer mieszkania ale inny adres, prosi o podpis i po wszystkim.

Jeśli sklep nie chce współpracować pisemnie odstąp od umowy i zażądaj zwrotu ceny i kosztów przesyłki w Twoja stronę.
 
abi28 napisał:
Szczerze, to chciałabym, żeby listonosz-kurier poniósł konsekwencje wydania poleconej paczki przypadkowej osobie.

Jeśli to Poczta Polska, to możesz złożyć skargę. Jeśli kurier, to również, ale nie liczyłbym na jakieś szczególne konsekwencje.
 
Miałam przyjemność rozmowy z kurierem, który potwierdził to, że zostawił paczkę w innym miejscu (nie jest w stanie przypomnieć sobie niestety gdzie, a moi sąsiedzi paczki nie odebrali), dlatego uznałam, że jest to celowe pozbycie się problemu. Paczka została poprawnie zaadresowana, znajdował się niej mój numer telefonu, a pod adresem na który została wysłana zawsze ktoś jest. :)

Ze sklepem zrobię tak jak cedwah radzi. No bo skoro paczucha nie dotrze do świąt to po świętach to co się w niej znajduje jest mi całkiem zbędne.

nomnes napisał:
Jeśli to Poczta Polska, to możesz złożyć skargę. Jeśli kurier, to również, ale nie liczyłbym na jakieś szczególne konsekwencje.

Poczta Polska.
 
Skargi nie składaj, bo jesteś konsumentem i wydanie nie nastąpiło.
 
cedwah napisał:
Skargi nie składaj, bo jesteś konsumentem i wydanie nie nastąpiło.

Mylisz reklamację ze skargę. Skargę może złożyć na swojego listonosza.
 
Nie ma podstaw, bo listonosz wykonuje zlecenie sprzedawcy i miał wydać jego własność. Co innego, gdyby @abi28 nie była konsumentem - wtedy oczekiwałaby na doręczenie wydanego już towaru, który byłby jej własnością.
 
Nieważne czyje zlecenie wykonuje, bo wykonał je źle. Miał dostarczyć 1) komuś innemu, 2) nie dopełnił procedury związanej z pobraniem czytelnego podpisu osoby odbierającej. Skarga nie wymaga byciem konsumentem czy nadawcą.
 
Czyli powinnam napisać skargę na pracę kuriera? czy skargę na niedostarczenie przesyłki? Jeśli na niedostarczenie paczki to czy mogę się powołać na art. 48a prawa pocztowego (od nadania priorytetu minęło już ok. 7 dni)?
 
Listonosz i tak będzie musiał wyjaśnić co zrobił z przesyłką. Sens skargi jest wtedy, gdyby listonosz miał jakiś kontakt z adresatem, a w tym przypadku treścią skargi będą niepotwierdzone informacje.
 
Listonosz miał kontakt ze mną. Nawet kilkukrotny.
Podobnie jak Centrum Dystrybucji Korespondencji (tam to już jak się przedstawiam to od razu wiedzą o co chodzi).
Czy jeśli listonosz napisze oświadczenie o tym, że dostarczył przesyłkę od kogoś innego to zmieni to w jakiś sposób sytuację?
 
Nie wiemy, co zrobił z przesyłką i jeśli będzie się zasłaniał niepamięcią to przesyłki nie odzyskasz - chyba, że sobie przypomni. Dlatego radzę skupić się na sprzedawcy i kierować roszczenie o wydanie towaru do niego, albo odstąpić od umowy.
 
cedwah napisał:
Sens skargi jest wtedy, gdyby listonosz miał jakiś kontakt z adresatem, a w tym przypadku treścią skargi będą niepotwierdzone informacje

vs

cedwah napisał:
Nie wiemy, co zrobił z przesyłką

Nie chcę być nieuprzejmy ale kolejny raz wyciągasz jednoznacznie brzmiące wnioski chociaż nie masz wystarczających informacji o danym przypadku.

Nie wiem też co odczytujesz z moich odpowiedzi, a także abi28 chyba również nie do końca bierze ich wprost skoro pyta: "Czyli powinnam napisać skargę na pracę kuriera?".

A zatem powrócę do meritum:

chciałabym, żeby listonosz-kurier poniósł konsekwencje wydania poleconej paczki przypadkowej osobie.

Konsekwencje mogą wynikać jedynie z kary jaką nałożyłby pracodawca. Aby w ogóle mógł to uczynić należy go o tym poinformować poprzez wniesienie skargi.
Padło pytanie, padło rozwiązanie. Koniec.
 
Nie widzę żadnej korzyści z ukarania kuriera dla @abi28 w sytuacji gdy czeka na zamówiony towar. Jeśli widzisz - niech zrobi jak radzisz.
 
Ja widze wymierna korzysc w postaci poprawienia jakosci uslug swiadczonych przez firme kurierska (tak wiem czysta teoria :D) Fakt faktem bez skarg nie bedzie poprawy dlugofalowej.
 
Powrót
Góra