Paczki

  • Autor wątku Autor wątku mala987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dlatego poleciłam kfiatkowi o kontakt z danym Zakładem Karnym.
Fakt Endo,połknęłam w tym zdaniu istotny dodatek w stylu "w niektórych zakładach karnych".
Jak ja dostałam talon na higienę to miałam opisane wszystko szczegółowo np:"żel pod prysznic-w przeźroczystym opakowaniu,1 szt,do 500ml."
A i ilość skarpetek była również ograniczona do 5-ciu par.
W każdym zakładzie karnym jest inaczej,wiadomo,jednak dziwi mnie to,że na talonie nie zostały podane te istotne informacje.
 
Furia Drogą dedukcji, na talonie pisze- nieograniczona ilość skarpetek (par skarpet). Ja wsadzam do paczki, która ma warzyć 5kg, kilkaset takich skarpetek, bo nie powiem dokładnie ile się zmieści w tych 5kg, nie mam zielonego pojęcia ile taka jedna para może warzyć. Ale hipotetycznie niech zmieści mi się z 30 par skarpet. Wyobrażasz sobie, że skazany ma na celi 30par skarpet, gdzie są ograniczenia co do koszulki, spodni, majtek, żyletek do golenia, mydła, etc? Bo ja NIE!
Po to są talony, po coś się jednak pisze dokładnie ile sztuk czego. W dodatku dla mnie to jest jakieś niezrozumiałe, skarpet może być nieograniczona ilość, a maszynki Np. tylko 2sztuki, czy tam koszulek. Bezsensu w ogóle.
 
Ale kfiatek nie ma na talonie napisane "nieograniczona ilość".Nie ma w ogóle napisane nic o ilości.
Swoją drogą jeśli jest na talonie przykładowo:
-3 sztuki koszulka
-2 sztuki spodnie z krótkim rękawem
-5 sztuk majtek slipek
-skarpetki
to czy można zinterpretować to tak,że każda ilość skarpet jest dozwolona ?
Dlatego talony powinny mieć dokładny opis na co i ile sztuk została udzielona zgoda.Fakt,to absurd,że tak nie jest bo paczkowy przyjmujący paczkę w piątek uzna,że skarpetek mogło być 5 par a inny paczkowy pracujący w sobotę stwierdził,iż chodziło tylko o jedną parę.
Dlatego nawet nie wiadomo czy telefon z prośbą o sprecyzowanie rzeczy dozwolonych w tejże paczce higienicznej rozwiąże problem bowiem pracownik przy telefonie może uznać tak a przyjmujący paczkę zupełnie inaczej.Oczywiście szkoda czasu na takie manewry ale moim zdaniem najlepiej (bez strat) byłoby wystąpić o nowy talon,bardziej szczegółowy.
 
Furia Ale mi chodzi konkretnie o to:
kfiat napisał:
Właśnie też zdziwiło mnie to, że nie opisano tego szczegółowiej. Wcześniej kiedy robiłam ze znajomym paczkę dla innej osoby wszystko było dokładnie wypisane, skarpetki, majtki, pianka do golenia itd., a tutaj nie wiem czy pozwolić sobie na zupełną dowolność czy po prostu ograniczyć się do najpotrzebniejszych rzeczy. Co do tej ilości, to chyba niekoniecznie musi być zawsze podawana, bo w przypadku tamtej paczki gdzie było napisane: skarpetki, można było włożyć dowolną ilość:)
I do tego się odwołuje właśnie.

A jeżeli chodzi o to, o czym ty piszesz, to szybciej, sprawniej i w ogóle wyszłaby chyba opcja, zabrania Np. 3 par skarpetek. I na bramie najnormalniej w świecie zapytać się ile mogę wsadzić do tej paczki tych par, gdyż przy innych rzeczach pisze dokładnie ilość sztuk, a przy skarpetkach nie pisze. I nie wiem, czy chodzi tu o jedną parę, czy może o więcej. (Chociaż moim zdaniem tu chodzi o 1parę skarpet- skarpetki, tak sobie domniemam, że jakby chodziło o więcej napisali by Np. 3 pary skarpetek/skarpet. To tak jakby było napisane -koszulka, to wiadomo, że chodzi o jedną, a jak o więcej to Np. 2sztuki koszulek, czy 2 koszulki)
 
Z tego co pamiętam, jeżeli nie ma napisanej ilości to znaczy, że można do paczki włożyć tylko jedną daną rzecz.
Ale nie mówię, że jest tak wszędzie :)
 
Ale po Twojej dedukcji wychodzi na to,że chodziło jednak o jedną parę skarpet.Bo 1 para skarpet to dwie skarpetki.Ale czy to ma sens? dać zezwolenie na jedną parę? chociaż mogłyby być już dwie pary,co żeby jedna na zmianę była ;)
Najszybszym rozwiązaniem byłoby to o czym mówisz z podejściem na bramę lub do paczkarni.Jest pewność,że jeśli ten funkcjonariusz stwierdzi,że mogą być 3 pary to 3 pary przyjmie.A może w pobliżu zakładu jest jakiś sklep i można dokupić jeśli SW powie,że może być 5 par a my mamy tylko 3 pary.

asiamala no to wyszło by na to,że można wsadzić tylko dwie skarpetki czyli jedną parę.;)
 
Furia nie spotkałam się jeszcze z tym, żeby na zgodzie (na te skarpetki, które się uparłaś;)) nie była napisana ich ilość co = 1 para :) Na pewno pozwalają na więcej;)
Ale tak jak pisała Endorfinalna, jeżeli ma być czegoś więcej niż 1 to jest to zaznaczone
 
No i właśnie o to chodzi Asiu.Jeżeli jest zgoda na większą ilość niż 1 to jest o tym informacja,więc jeśli przy skarpetkach tej informacji nie ma to należy przyjąć,że dozwolona jest jedna para ale skoro pozwalają na więcej to tym sposobem cała teoria traci sens.
Bez dwóch zdań ilość skarpetek powinna zostać określona.
 
W ogóle ilość wszystkiego powinna być określona. I nie tylko ilość, ale także dokładniejszy opis, np. jak ktoś tu napisał: "żel pod prysznic 500 ml". Ponieważ później wynikają nieporozumienia i tak dalej. Nie rozumiem dlaczego tak wielkim problemem dla osoby wypisującej talon jest określenie ilości. Nawet jak się zadzwoni to czasem udzielą odpowiedzi, czasem nie wiedzą, czasem powiedzą źle... Trzeba się łączyć z kimś kompetentnym. Mnie już kilka razy ZK wprowadził w błąd.
 
igaaa napisał:
W ogóle ilość wszystkiego powinna być określona. I nie tylko ilość, ale także dokładniejszy opis, np. jak ktoś tu napisał: "żel pod prysznic 500 ml". Ponieważ później wynikają nieporozumienia i tak dalej. Nie rozumiem dlaczego tak wielkim problemem dla osoby wypisującej talon jest określenie ilości. Nawet jak się zadzwoni to czasem udzielą odpowiedzi, czasem nie wiedzą, czasem powiedzą źle... Trzeba się łączyć z kimś kompetentnym. Mnie już kilka razy ZK wprowadził w błąd.

Igaaa, ale wychowawca wypisujący taki talon skazanemu, chyba raczej tłumaczy co i jak (mówię tu chociaż za pierwszym razem)... Ewentualnie jak nie wytłumaczy - bo i tak może być - to zainteresowana osoba powinna się dopytać o jaką ilość chodzi, jeżeli nie jest pewna.
Ale raczej przyjęte jest, że jak nie ma napisanej ilości to = 1
 
Furia napisał:
Dlatego talony powinny mieć dokładny opis na co i ile sztuk została udzielona zgoda.Fakt,to absurd,że tak nie jest bo paczkowy przyjmujący paczkę w piątek uzna,że skarpetek mogło być 5 par a inny paczkowy pracujący w sobotę stwierdził,iż chodziło tylko o jedną parę.
Dlatego nawet nie wiadomo czy telefon z prośbą o sprecyzowanie rzeczy dozwolonych w tejże paczce higienicznej rozwiąże problem bowiem pracownik przy telefonie może uznać tak a przyjmujący paczkę zupełnie inaczej.Oczywiście szkoda czasu na takie manewry ale moim zdaniem najlepiej (bez strat) byłoby wystąpić o nowy talon,bardziej szczegółowy.
Zgadzam się w zupełności, dlatego nie widzę sensu w wykonywaniu żadnych telefonów. Najwyżej nie przyjmą mi czegoś na bramie i tyle. A jeżeli chodzi o wystąpienie o nowy talon, problem w tym, że zależy mi jednak na czasie. Przyjechać do koleżanki na widzenie (i oddać paczkę) muszę jeszcze w tym tygodniu, bo później wyjeżdżam, a zgoda na widzenie jednorazowe, którą otrzymała jest ważna przez miesiąc, także nie ma innej opcji.



asiamala napisał:
Ale tak jak pisała Endorfinalna, jeżeli ma być czegoś więcej niż 1 to jest to zaznaczone

No i widzisz, asiamala, niekoniecznie. Tak jak pisałam, kiedy robiłam paczkę dla Mojego, na talonie było napisane "skarpetki" i nie została określona ich liczba. Dziwne wydawało mi się, żeby chodziło tylko o jedną parę, więc kupiłam kilka. To samo tyczyło się majtek. No, ale i tak to wszystko było jakieś pogmatwane. Po prostu ilość sztuk niektórych rzeczy z listy została podana, a niektórych nie - i tu pozwoliłam sobie na dowolność.
 
asiamala napisał:
Igaaa, ale wychowawca wypisujący taki talon skazanemu, chyba raczej tłumaczy co i jak (mówię tu chociaż za pierwszym razem)... Ewentualnie jak nie wytłumaczy - bo i tak może być - to zainteresowana osoba powinna się dopytać o jaką ilość chodzi, jeżeli nie jest pewna.
Ale raczej przyjęte jest, że jak nie ma napisanej ilości to = 1

Nadal jestem zdania, że należy napisać jak "chłop krowie na rowie" np. żel pod prysznic 500 ml x 2. To nie jest skomplikowane, a temu kto kompletuje paczkę znacznie ułatwia życie. Nie trzeba latać, dopytywać się, wydzwaniać. To wszystko powinno być bardziej uściślone.

A ja mam takie pytanie, czy jest możliwość, żeby coś, co przechodzi w paczce wysłanej pocztą nie przeszło, gdy da się paczkę "na bramę"? K. mi mówił, że pocztą przechodzą kaszki, a kiedy paczkę daje się na miejscu to nie. Wiem, że w wysłanej paczce na pewno przechodzą... Może tak być, że w podanej nie?
 
Teoretycznie nie może tak być.
Praktycznie może tak być :D
Może po protu SW nie ma czasu na odsyłanie "nie przechodzących" produktów i przymyka oko a przy podaniu paczki od razu może to oddać zdającemu paczkę.
Na logikę rzecz biorąc i innego wytłumaczenia nie jestem w stanie wymyślić ;)
 
Kfiat ja osobiście spotkałam się z tym, że nie napisana ilość konkretnej rzeczy oznaczała 1... Ale też nie spotkałam się z tym, żeby skarpetki czy bielizna była na talonie tylko po jednej parze. Ale nie wszędzie musi być tak samo;)

Igaaa oczywiście, że powinno być napisane w jakich ilościach, bo przecież nie każdy skazany może się dopytać, jak ewentualnie czegoś nie wie:)
 
asiamala dlaczego nie może się dopytać taki nie każdy skazany ;)?
 
I tak tego nie rozumiem... cóż, będzie się musiał obejść albo bez mojej szarlotki, jeśli będzie chciał pocztową, albo bez kaszek, jeżeli paczkę zachce z szarlotką:D Ależ mnie denerwują te niesprecyzowane wymagania ZK... Na litość boską, wolałabym, że by powiedzieli, że kaszek nie można i koniec, niż żeby tak przechodziły, a tak nie... :rolleyes:
 
Furia napisał:
asiamala dlaczego nie może się dopytać taki nie każdy skazany ;)?

A to musisz dopytać danego skazanego;)
Są różne przypadki :D

Igaaa nie w każdym ZK można np. swoje ciasto, kotleciki itp... Musisz się dokładnie dopytać;)
 
Macie racje.. Dlaczego to wszystko jest takie zagmatwane? Nie widzę nic trudnego w tym, żeby to wszystko trochę bardziej sprecyzować. Na szczęście, kiedy robiłam paczkę M., co do tych nieszczęsnych skarpetek, wszystko było ok. Ale same powiedzcie, czy to nie jest już przesada: tunika (1), buty (1), leginsy (1), koszulka (1), bielizna, chustka, higiena... O tak ogólnie wypisanym talonie chyba jeszcze nie słyszałam.
 
Kfiat a ten talon jest pisany przez Twoją znajomą ?i tylko jest podbita pieczątka? poznajesz po piśmie ?
Bo ogólnie rzecz biorąc zadziwia mnie precyzja co do rodzaju odzieży czyli tunika i leginsy.To tak jakby zamiast buty były baleriny.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra