Paczki

  • Autor wątku Autor wątku mala987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
nitka Tak tak, przeczytałam. Tak tylko zaznaczyłam, żeby nie było, że przypadek to reguła, jak to wyznaje jeden użytkownik.
A swoją drogą dobrze jak można piankę, czy dezodorant w sztyfcie paczką podać. :)
 
a powiedz mi kawę czy herbatę przesypywałyscie do przeźroczystych torebek ??
cukru brat nie chce tylko słodzik :)
 
ZAŁAMANA11 Kawy i herbaty nie trzeba przesypywać, robią to strażnicy do foliowych torebek, przy sprawdzaniu paczki.
Słodzik dobra sprawa, mniej waży i mniej miejsca zajmuje, chyba nawet cenowo tańszy.
 
kawę przesypywałam ja do torebki foliowej, bo była w szklanym słoiku,a herbata była w torebeczkach,słodzik lepszy ,bo mniej waży:);)być może i wyręczałam strażników:)
tak Endo teraz słodzik taniej wychodzi
 
Ostatnia edycja:
na higieniczną nie ma jeszcze talonu - ale pytałam tylko tak na zaś ...ale jak mówicie zetam napisane jest co wolno to ok.
dla mnie to pierwszyzna i dlatego wygląda to tak jakbym była nieco "niedorozwinięta", ale niejako jestem w tym temacie. :help:
 
ZAŁAMANA11 napisał:
dla mnie to pierwszyzna i dlatego wygląda to tak jakbym była nieco "niedorozwinięta", ale niejako jestem w tym temacie. :help:

Ale skoro umiałaś się zalogować na forum to powinnaś też umieć przeczytać regulamin tego forum?? W którym jest mowa o niechęci do publikowania posta pod postem w przeciągu kilku minut.
Do tego - każda nowa użytkowniczka będzie po raz kolejny zadawała to samo pytanie ("co można a czego nie można"), kolejne będą pisały co można, następne, że nie wszędzie tak jest ... ??

Chyba w takim razie trzeba czyścić i inne tematy.
 
wiesz Forg,
regulamin regulaminem, najmocniej przepraszam za umieszczenie posta pod postem...
ale mam prawo do zadawania pytań co można a czego nie - i nie ważne czy ktoś inny o to pytał czy nie - dopóki są tu osoby, które chętnie mi pomogą i udzielą odpowiedzi, będę zadawać pytania...takie czy inne...
i uprzedzając twe kolejne wywody - nie zamierzam czytać od początku wątku, który ma 140 (prawie) stron, a został rozpoczęty w roku 2006 - bo to dla mnie strata czasu - bo po primo ,w przeciągu tych że lat mogło się coś zmienić w zasadach, po duo - mam małe dziecko które wymaga mojego zainteresowania, bardziej niż czytanie 100 iluś stron.

a skoro przeszkadza Tobie jako moderowi to że każda nowa użytkowniczka zadaje takie a nie inne pytania - to po co to forum istnieje?

to może je zamknijcie i napiszcie jedynie numery telefonów do ZKarnych (które można sobie też wygooglować) i spełnicie swoją misję wówczas. I nikt nie będzie zadawał wg. Ciebie niepotrzebnych pytań.
 
ZAŁAMANA11 Ale nie przesadzaj, bo wystarczy cofnąć się kilka stron, nie trzeba czytać całości i zobaczysz te same pytania. Poza tym to leży w twoim interesie, aby sobie poszukać, ktoś może, ale nie musi Ci i ogólnie odpowiadać po raz kilkusetny na te same pytania. Strata czasu, dziecko, to nie są argumenty, bo to raczej trochę jak przejaw lenistwa. Nie popadajmy z skrajności w skrajność. A zadawanie i odpowiadanie na to samo w tym temacie to nic innego jak śmiecenie i właśnie przez to powtarzanie tych samych pytań i pisanie tych samych odpowiedzi jest tu tyle stron ! Byłoby znacznie mniej, przy czym i łatwiej, szybciej by się szukało, jakby ludzie okazali trochę chęci i zapału do znalezienia tego co potrzebują.
 
endorfinalna napisał:
ZAŁAMANA11 Na paczkę higieniczną skazany musi dostać talon i na nim pisze co można do tej paczki włożyć. Talon przesyła do kogoś, kto będzie robił tą paczkę i ktoś paczkę z tym talonem przywozi do ZK.

nitka Pianka, dezodorant w sztyfcie w wielu ZK nie przechodzi.

Nie we wszystkich zakładach trzeba pisać co w danej paczce będzie (h-o)więc nie uogólniaj. W wielu wystarczy odciąć kawałek tego talonu i dopiąć w widocznym miejscu tej paczki.

To co i ile przejdzie zależy od aktualnej 'zmiany' w ZK. Jeden da, drugi nie. Ale jak już jakas rzecz ląduje na magazynie z powodu odrzucenia przez służbę wiezienną, to już połowa sukcesu i drogi do uzyskania tej rzeczy. Jedną istotną radą jest to, żeby paczki żywnosciowe wysyłać Pocztą! To daje gwarancję, że dana paczka przekroczy bramę ZK. A wtedy już przy otwieraniu paczki przy funkcjonariuszy będzie należała decyzja czy dodatkowy kilogram przyjąć (a jeżeli dany skazany nie ma ewidentnie 'przechlapane' to na 99% przejdzie, bo takowe jedzenie trzeba będzie komisyjnie niszczyć).

Co do kawy etc - szklane opakowania mają swoją wagę - więc wiedząc, że w danym ZK nie ma wymogu wysyłania towarów w oryginalnych opakowaniach lepiej ją przesypać. Ogólnie należy unikać towarów które wg Sw dają możliwosc ingerencji w ich zawartosc.
 
gromak napisał:
Nie we wszystkich zakładach trzeba pisać co w danej paczce będzie (h-o)więc nie uogólniaj. W wielu wystarczy odciąć kawałek tego talonu i dopiąć w widocznym miejscu tej paczki.

Zgadza się.
 
gromak napisał:
Jedną istotną radą jest to, żeby paczki żywnosciowe wysyłać Pocztą! To daje gwarancję, że dana paczka przekroczy bramę ZK.

Nieprawda. Ze spokojem taka paczka może zostać odesłana do nadawcy. Na koszt nadawcy rzecz jasna.
 
forg napisał:
Nieprawda. Ze spokojem taka paczka może zostać odesłana do nadawcy. Na koszt nadawcy rzecz jasna.

A niby skąd funkcjonariusz może wiedzieć, co w paczce jest szerloku? Myslisz, że 'bramowy' nie ma nic innego do roboty tylko ważyć np 70 kolejnych paczek otrzymywanych od kuriera? Taka ilosc to nie fikcja, tylko prawda o której nie masz pojecia.
 
gromak napisał:
A niby skąd funkcjonariusz może wiedzieć, co w paczce jest szerloku?

Ponieważ służba wyposażyła go w urządzenia do prześwietlania paczek a ustawodawca dał delegację w przepisach do odsyłania paczek na podstawie tak przeprowadzanej kontroli.

Wagi akurat nie miałem na myśli ... Naprawdę zacznij stosować się do swojej stopki i uwierz, że nie trzeba siedzieć, by znać obie strony więziennej rzeczywistości.

Gdybyś choć przeczytał ten temat, to przekonałbyś się, że tak bywa. Paczka może wrócić. Na koszt nadawcy.
 
forg napisał:
Ponieważ służba wyposażyła go w urządzenia do prześwietlania paczek a ustawodawca dał delegację w przepisach do odsyłania paczek na podstawie tak przeprowadzanej kontroli.

Wagi akurat nie miałem na myśli ... Naprawdę zacznij stosować się do swojej stopki i uwierz, że nie trzeba siedzieć, by znać obie strony więziennej rzeczywistości.

Gdybyś choć przeczytał ten temat, to przekonałbyś się, że tak bywa. Paczka może wrócić. Na koszt nadawcy.


Tak tak, każdy zakład ma rentgen. Ty dalej swoje....

Pisałem własnie o wadze, sam to zanegowałes i nagle zmieniłes temat. Funkcja którą ktos ci nadał (moderator dyskusji) do czegos obliguje. A już na pewno do czytania ze zrozumieniem,
 
gromak napisał:
Tak tak, każdy zakład ma rentgen. Ty dalej swoje....

Nie napisałeś, że w KONKRETNYM zk należy wysyłać paczki tylko pocztą. Do tego ... ech, nie chce mi się.
Szkoda mi tylko tych, którzy skorzystają z Twoich porad.
 
Nie szkoda - bo daje to pozniejszy wybór skazanemu (w razie kontroli masy - czy paczka waży faktycznie 5 kilo czy może 5800 gram) co z tej paczki "wyrzucić". I tu niestety Twoja teoria już zawodzi, bo praktyka wygląda zupełnie inaczej...
 
endorfinalna napisał:
ZAŁAMANA11 Ale nie przesadzaj, bo wystarczy cofnąć się kilka stron, nie trzeba czytać całości i zobaczysz te same pytania. Poza tym to leży w twoim interesie, aby sobie poszukać, ktoś może, ale nie musi Ci i ogólnie odpowiadać po raz kilkusetny na te same pytania. Strata czasu, dziecko, to nie są argumenty, bo to raczej trochę jak przejaw lenistwa. Nie popadajmy z skrajności w skrajność. A zadawanie i odpowiadanie na to samo w tym temacie to nic innego jak śmiecenie i właśnie przez to powtarzanie tych samych pytań i pisanie tych samych odpowiedzi jest tu tyle stron ! Byłoby znacznie mniej, przy czym i łatwiej, szybciej by się szukało, jakby ludzie okazali trochę chęci i zapału do znalezienia tego co potrzebują.


Endo - i reszta ....
wątek powstał w 2006 roku, jedni piszą tak a drudzy inaczej,
nie jestem leniwa, zwyczajnie zależy mi na czasie i konkretnej odpowiedzi, której niestety dzwoniąc do bezpośrednio do ZK nie otrzymałam, za wyjątkiem tego żeby nie przekroczyć 5kg, żę raz na kwartał i że żadnych puszek.
stąd moje pytanie - bo opieszałość ZK - to inna sprawa, ale zwyczajnie potrzebowałam szybkiej odpowiedzi i nie chciałam tracić czasu (bo jednak patrzac realnie i z dystansem (czytanie czego co było pisane na przełomie lat 2006 - 20010) to jest mijanie sie z celem. Sami to napisaliście - że każdy o to pyta - jedni odpowiadają tak czy tak, a potem drudzy piszą że to może nie być norma ...

To jest Forum.
Moim zdaniem forum to dyskusja a dyskusja to wymiana argumentów, pytań i odpowiedzi.

Załóżcie dział Czytelnia - a w nim zbierzcie optymalną wiedzę z całego forum w pigułce (czyli dajcie tam odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania w konkretnych działach)
I macie wtedy zagwarantowane że połowa nowych użytkowników wchodzących tu przeczyta info w pigułce...
tym samym - nie będzie zadawać pytań na Forum...
tym samym - nie wydłuży waszych wątków...
tym samym - wasze wy sami będzie nakręcać nowymi postami i podtrzymywać jego żywotność,

bo dla mnie forum żyje dopóki ludzie na nim piszą, dyskutują, pomagają innym, rozmawiają, ect.

najwyraźniej niektórzy widzą w tym problem, ale to już wasza sprawa.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra