nitka1982
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 333
dlatego napisałam ,że kieruję się swoim przypadkiem
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
ZAŁAMANA11 napisał:dla mnie to pierwszyzna i dlatego wygląda to tak jakbym była nieco "niedorozwinięta", ale niejako jestem w tym temacie. :help:
endorfinalna napisał:ZAŁAMANA11 Na paczkę higieniczną skazany musi dostać talon i na nim pisze co można do tej paczki włożyć. Talon przesyła do kogoś, kto będzie robił tą paczkę i ktoś paczkę z tym talonem przywozi do ZK.
nitka Pianka, dezodorant w sztyfcie w wielu ZK nie przechodzi.
gromak napisał:Nie we wszystkich zakładach trzeba pisać co w danej paczce będzie (h-o)więc nie uogólniaj. W wielu wystarczy odciąć kawałek tego talonu i dopiąć w widocznym miejscu tej paczki.
gromak napisał:Jedną istotną radą jest to, żeby paczki żywnosciowe wysyłać Pocztą! To daje gwarancję, że dana paczka przekroczy bramę ZK.
forg napisał:Nieprawda. Ze spokojem taka paczka może zostać odesłana do nadawcy. Na koszt nadawcy rzecz jasna.
gromak napisał:A niby skąd funkcjonariusz może wiedzieć, co w paczce jest szerloku?
forg napisał:Ponieważ służba wyposażyła go w urządzenia do prześwietlania paczek a ustawodawca dał delegację w przepisach do odsyłania paczek na podstawie tak przeprowadzanej kontroli.
Wagi akurat nie miałem na myśli ... Naprawdę zacznij stosować się do swojej stopki i uwierz, że nie trzeba siedzieć, by znać obie strony więziennej rzeczywistości.
Gdybyś choć przeczytał ten temat, to przekonałbyś się, że tak bywa. Paczka może wrócić. Na koszt nadawcy.
gromak napisał:Tak tak, każdy zakład ma rentgen. Ty dalej swoje....
endorfinalna napisał:ZAŁAMANA11 Ale nie przesadzaj, bo wystarczy cofnąć się kilka stron, nie trzeba czytać całości i zobaczysz te same pytania. Poza tym to leży w twoim interesie, aby sobie poszukać, ktoś może, ale nie musi Ci i ogólnie odpowiadać po raz kilkusetny na te same pytania. Strata czasu, dziecko, to nie są argumenty, bo to raczej trochę jak przejaw lenistwa. Nie popadajmy z skrajności w skrajność. A zadawanie i odpowiadanie na to samo w tym temacie to nic innego jak śmiecenie i właśnie przez to powtarzanie tych samych pytań i pisanie tych samych odpowiedzi jest tu tyle stron ! Byłoby znacznie mniej, przy czym i łatwiej, szybciej by się szukało, jakby ludzie okazali trochę chęci i zapału do znalezienia tego co potrzebują.