Paczki

  • Autor wątku Autor wątku mala987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
My często tak robimy, jutro dostanie "wigilijną" a w pierwszy dzień świąt wiozę mu na kogoś innego
 
Mama mojego zrobiła mu paczkę żywnościową dzisiaj zawiozła mu to matka znajomego z celi i nie chcieli wziąć dopiero po interwencji u wychowawcy. To jakieś chore przecież ktoś po prostu wyręczył pocztę. Słyszałyście o takim przypadku????
 
Taka praktyka nie jest chyba mile widziana. Odbiera się ją jako wykorzystanie innego więźnia - jego przydziału na paczkę. Połowa idzie dla osoby, która rzeczywiście ma przydział, a połowa dla naszej bliskiej osoby.
 
No to na dobre to mojemu nie wyjdzie - bo oddziałowy się wkurzył jak w końcu przyjęli tą paczkę - a na dodatek chłopak , którego matka przywiozła paczkę dla mojego dostał kwita - ale mają mu to cofnąć. Mojemu nawet już jeść się tych dobrych rzeczy z tej paczki odechciało - takie nerwy - a tu komisja przepustkowa w styczniu. Ciekawe co będzie?

Nawet nie przypuszczaliśmy, że może być taka sytuacja z paczką kosmos jak nic:mad:
 
Pierwszy raz słyszę o takiej sytuacji, jeśli paczka jest opisane to nie musi jej przywozić nadawca. Poza tym wiadomo, że nie wykorzystuje się więznia ale jeszcze na tym korzysta bo tak nie będzie miał nic, chyba zk nie zrobi mu paczki za niewykorzystany talon. Oprócz tego jeśli ktoś dostaje paczkę na celi to nie zjada tego pod kocem. :o
 
Dla mnie to jest śmieszne a co im zależało, przecież to żaden problem dla nich.
 
Duszeczek - a ta paczka była zaadresowana na Twojego mężczyznę czy na tego kolegę? Na poprzedniej stronie chyba Barbie pisała, że nie ma problemu z paczkami o ile więźniowie się dogadają. Więc jednak nie do końca tak jest. Muszę poprostu zapytać...

Izunaem - o jakim talonie piszesz?
 
Talony są na paczki higieniczne na żywnościowe nie ma
Barbie pisała, że nie ma problemu z paczkami o ile więźniowie się dogadają.
Ja nigdy nie miałam problemu z przekazaniem paczki dla mojego M która była na kogoś innego ale z tego co słyszałam to czasami SW robi problemy i są takie sytuacje jak duszeczek pisała. Ale to raczej rzadkość.
Wybaczcie dziewczyny że wcześniej nie napisałam że nie wszędzie taka praktyka jest mile widziana.
Ale jeszcze jedno. Ja jak dawałam paczki na kogoś to Mirek mówił mi kiedy mam dostarczyć bo była "dobra zmiana". Może dlatego zawsze mi się upiekło z dawaniem paczki na kogoś :)
 
Pomyliło mi się z tym talonem, trochę się zakręciłam, jednak wiem, że przy paczkach higienicznych też więzniowie oddają talony jeśli wiedzą, że sami nie dostaną paczki. Tak czy tak nadal jestem zdziwiona tą sytuacją.
 
Witam

Jestem tu po raz pierwszy, ale uważnie przeczytałam wszystkie posty na forum od samego początku:)
Piszecie że zakupy w kantynie robicie podczas widzeń. Mój brat jest aresztowany tymczasowo i prokurator nie zgodził sie jak do tej pory na żadne widzenie. Czy on może sam pójść do kantyny i kupić sobie potrzebne rzeczy? Bo pieniądze ma.
Proszę odpowiedzcie, bo jeśli sam nie może zrobić tam zakupów, to jaki sens ma wysyłanie mu pieniędzy?:help:
 
Oczywiście może zrobić zakupy w kantynie sam, lub też ktoś mu może zrobić zależnie od A.Ś. jakie mają zasady.
 
czesc mam pytanie ,dzis zawiozłam ,paczke zywnosciowa zapytałam czy ma ,pozwolenie na higieniczna pan powiedział ze tak ,czy musze czekac na talon ? czy jak w czwartek jade na widzenie moge zabrac ze soba ??
 
i jeszcze jedno: paczka żywnościowa - JEDNA - na kwartał, ale czesto jest tak, że można wybrać za wniosek nagrodowy, jedną dodatkową paczke żywnościową, czyli w sumie 2! Waga to oczywiście 5 kg, w paczkach higieniczno -ddziezowych dopuszczalny limit to 5 kg, ale z doświadczenia wiem, że można indywidualnie prosić o zwiększenie "tonażu" np. o 2 kg (motywując w podaniu do dyrektora "gruba kurtką zimową"). I ostatnia uwaga w tym temacie: są tez paczki z lekami (bez limitu!!!, powiedzmy 1 na miesiąc), ich waga nie powinna przekraczać 0,5 kg. :!:
 
paczka dla aresztowanego

shira wybacz ale to mój 1 kontakt z :o netem uczę się dopiero,tak więc sorki...a teraz nurtujące mnie pytanie w przyszłym tygodniu we wtorek będę w miejscowości gdzie jest w AŚ mój mąż,chce mu paczkę dać na bramie-mogę tak zrobić??czy paczka musi być w kartonie???czy mogę ją dać w reklamówce???jak to jest??wiem że paczka jest raz na kwartał,1 paczkę robiłam 15 grudnia to chyba mogę już mu następną dać??i jeszcze jedno,chcę w tym dniu porozmawiać z jego wychowawcą a skoro nie znam jego danych jak to zrobić??wogóle niewiem czy na bramie pytać o niego?czy gdzie???może kogoś to rozsmieszy ale dla mnie te informacje są ważne...:-(mąż pisał że nie dostał znaczków mimo że to był polecony..proszę pomóżcie mi nawet jeśli pomyliłam linki obiecuję poprawę:smile:
 
a jak to jest z tymi talonami jesli ja nie mialam zadnego widzenia bo moj facet jest tam 3 dzien to jak moge otrzymac ten talon?
 
Beata możesz mu dać paczkę na bramie. Prawidłowo paczka powinna być w kartonie ale w niektórych AŚ/ZK przymykają na to oko i można podać w reklamówce. Najlepiej jak zadzwonisz i się zapytasz. Jedna paczka raz na kwartał to teraz spokojnie możesz mu dać paczkę. Jak chcesz porozmawiać z wychowawcą wystarczy że podasz imię i nazwisko skazanego i imię jego ojca. W komputerze znajdą wychowawcę i bedziesz mogła się umówić na wizytę
Tu masz link do tematu zapoznaj się z nim http://forumprawne.org/wieziennictwo/15010-wychowawca.html

emilia na paczkę żywnościową nie potrzebujesz talonu. Po prostu robisz paczkę do 5 kg. najlepiej zadzwoń do AŚ/ZK i zapytaj jakie produkty możesz włożyć bo nie wszystko można (np: w większości nie przyjmują puszek). Talony sa potrzebne na paczki chigieniczne i ubrania ale o taki talon musi się postarać Twój chłopak. Potem Ci wysyła listem
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra