padaczka a prawo jazdy

  • Autor wątku Autor wątku Elwira K.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
bart1987+ napisał:
Tak ale póki co małolaty i pijaki mają taryfę ulgową za kierownicą a epileptyk to samo zło.

Tak jak wspomnialem wyzej, jedno z drugim od strony prawa nie ma nic wspolnego.
 
A według mnie ma. Dopuszczalna ilość to 0,2 promila alkoholu we krwi. Jeśli masz więcej żegnasz się z prawkiem na rok o ile mi wiadomo. Jeżeli zostaniesz przyłapany za kierownicą i wyjdzie, że jesteś chory a nie ma tego w aktach lub spowodowałeś wypadek prawko tracisz na minimum 2 lata. To jest prawny punkt widzenia.

Społeczny punkt widzenia to większa tolerancja dla zdarzeń drogowych spowodowanych przez jazdę po pijaku. W statystykach po alkoholu jest więcej zdarzeń niż wywołanych napadem. Osobie, która prowadziła w stanie wyraźnego upojenia alkoholowego nikt nie powie że powinien mieć zakaz do końca życia. Jest to na porządku dziennym niestety.

Prawda jest taka, że ludzie boją się tej choroby, nie wiedzą jak się mają zachować. Z góry zakładają, że taki przypadek nie powinien wsiadać za kółko. To jest problem. Na szczęście z pomocą przyszły regulacje unijne, które pozwoliły jeździć epileptykom i cukrzykom, którzy spełniają określone wymagania.
 
Witam, pół roku temu 4 dni po naszym ślubie mąż miał napad drgawkowy. Wezwane zostało wtedy pogotowie, lekarz ze szpitala bez badań stwierdził że to padaczka, zostało wysłane pismo ze szpitala do urzędu o padaczce po którym został skierowany na badaniach do Sosnowca, tam natomiast po podstawowych badaniach bez badań na padaczkę poddtrzymano decyzję że ona jest. Mąż nigdy nie miewał takich ataków, spoowodowane to było 4 dniowym piciem non stop prawie bez spania i małej ilości jedzenia. Po dezyzji lekarskiej wystosował odwolanie, w miedzyczasie na własną rękę zrobiliśmy badanie EEG które nie wykazuje żadnych zmian padaczkowych, jednakże na komisji odwolawczej lekarz neurolog stwierdził że badań nie weźmie pod uwagę ponieważ dla niego liczy się wipis lekarza ze szpitala który odnotowal strikte padaczkę. Mąż jest uznany za chorego na padaczkę mimo iż badania ją wykuczają i ma mu zostać odebrane prawo jazdy wszystkich kategorii jakie ma co skutkuje tym że straci pracę bo pracuje jako kierowca zawodowy. Co robić można się od tego jakoś odwołać cokolwiek? Co robić? Pomocy.
 
Powrót
Góra