askirkov napisał:
Prawo to nie zawsze sens, a często wola ludu. Alkohol z punktu widzenia toksykologii jest trucizną, ale lud chce, by go legalnie sprzedawano. I jest sprzedawany.
Zgadza sìę, tylko alkoholem co najwyżej można się samemu i na własne życzenie "zachlać na śmierć" lub wypalić z czasem wszystkie szare komórki...mi od samego na to patrzenia, nie grozi nic.
Poza wszystkim alkohol w normalnych ilościach i umiejętności spożywania jest dla ludzi...
Inaczej się ma rzecz z biernym (niechcianym),paleniem
"Wdychanie dymu tytoniowego z papierosa palonego przez inną osobę jest szczególnie niebezpieczne dla zdrowia, gdyż boczny strumień dymu tytoniowego zawiera od 5 do 15 razy więcej tlenku węgla i od 2 do 20 razy więcej nikotyny niż dym wdychany przez palaczy. Wdychanie dymu wydychanego przez palaczy, zwiększa u osób niepalących ryzyko wystąpienia raka płuc i chorób serca (np. choroby niedokrwiennej serca).
Dym ten zawiera także wiele substancji alergizujących, powodujących łzawienie oczu, podrażnienie błony śluzowej nosa, kaszel, nawracające zakażenia układu oddechowego, a także uczulenia i w konsekwencji astmę. Dodatkowo kontakt osób niepalących z dymem tytoniowym osłabia ich zdolność do pracy, zmniejsza wydajność, demobilizuje i pogarsza samopoczucie.
Szacunki z 2002 roku pokazały, że z powodu wdychania dymu tytoniowego zmarło w tym czasie co najmniej 1826 niepalących Polaków, z czego 933 na niedokrwienną chorobę serca, 692 na udar mózgu, 128 na raka płuc, a 73 na przewlekłą nienowotworową chorobę układu oddechowego. W Polsce przeprowadzono także wiele badań klinicznych i epidemiologicznych obrazujących zdrowotne następstwa wymuszonego narażenia dzieci na dym tytoniowy. Obserwuje się wśród nich wzrost ryzyka niższej masy urodzeniowej, zakażeń dróg oddechowych, upośledzenia funkcji płuc, nawracających chorób ucha, ataków astmy, czy nawet nagłego zgonu niemowlęcia.
"
Podręcznik dla funkcjonariuszy Państwowej Inspekcji Sanitarnej w zakresie stosowanie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych" - Warszawa 2012, Główny Inspektorat Sanitarny
Kanas napisał:
Napisałem odpowiedź zgodną z obowiązującymi przepisami, Ty natomiast wylewasz żale. Są kraje w których jest całkowity zakaz palenia. Żaden problem aby w Polsce było podobnie. Spotykaj się z posłami, pisz petycję, zbieraj podpisy. Póki co, palić można, choć są pewne ograniczenia.
Idąc tym tokiem rozumowania to należy "wybić" wszystkie koty. Wiele osób ( w tym ja), jest na nie uczulone. Więc dlczego to ja mam się męczyć skoro życie i zdrowie ludzie jest dobrem najwyższym ?
Alergeny a raczej uczulające białko zawarte w kociej ślinie, uczulają tylko w zamkniętych pomieszczeniach, na tym też się widać nie znasz. Zatem porównanie nietrafione. Sama mam koty , które uwielbiam ale nigdy nie będą one ważniejsze od człowieka.