papierosy na sztuki w kafejce

  • Autor wątku Autor wątku rafal m
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rafal m

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
4
Witam wszystkich, oto problem, z którym się tu pojawiam:

Mam w planach otworzenie małej kafejki, w której serwowałbym kawę + ciastko/lody - ogólnie ciche i przytulne miejsca na przerwę w pracy czy finisz spaceru z dziewczyną. Wygodny fotel, kawa, ciasto, chillout, jazz... relaks

Jako że "kawa lubi dym’, (czego jestem gorącym zwolennikiem) wpadłem na pomysł wydzielenia osobnej salki, w której alternatywą dla ciasta byłby papieros: Możliwość wypalenia ręcznie skręconego papierosa z dowolnie wybranym, np. smakowym tytoniem czy zakupienie sobie sztuki papierosa marki to była reklama wyrobu tytoniowego zamieszczona nielegalnie'

Moje pytanie brzmi: Czy coś takiego jest w świetle prawa możliwe i jakie koncesje/zezwolenia są konieczne do tego by taka salka działała legalnie.

Oczywiście mam świadomość tego, że sprzedaż "papierosów na sztuki" w kiosku nie powinna mieć miejsca w statucie prawa, ale mam nadzieje, że w odniesieniu do kafejki działa to podobnie jak sprawa alkoholu: w sklepie monopolowym nie kupię kieliszka wódki, w barze - tak.

z góry dziękuje za odpowiedzi i poświęcony mi czas

pozdrawiam,
Rafał Michalak
 
[cytat="rafal m":3m1pd8ys]Jako że "kawa lubi dym’, (czego jestem gorącym zwolennikiem)[/cytat:3m1pd8ys]
Jest to bzdura. Nikotyna "zabija" smak kawy, tak jak cukier.
Mogę to stwierdzić jako były nałogowy palacz (38 lat palenia) i długoletni smakosz kawy (ponad 40 lat). :)
 
No dobrze, a co do meritum?

Subiektywne oceny na tym etapie nie są dla mnie istotne, poza tym po wstępnym badaniu wynika, że wielu lubi sobie zapalić przy kawie. Nie chciałbym im w tym przeszkadzać, ba chciałbym im w tym pomóc!
 
Polska ustawa z 1995 roku ustanawia zakaz palenia "w pomieszczeniach zamkniętych zakładów pracy oraz innych obiektów użyteczności publicznej". Jednak jednocześnie pozwala na wytyczenie stref dla palących, nie biorąc pod uwagę, aby miejsca te były szczelnie zamknięte. Trwają prace nad zmianą tej ustawy.

Ponadto moja ocena jest obiektywna. Byłem nałogowym palaczem bardzo długie lata, obecnie od lat 4 nie palę, więc mam skalę porównawczą w przeciwieństwie do palących młodych ludzi. :)
 
Oczywiście, ‘tytoniowa salka’ była by osobnym pomieszczeniem z dobrą wentylacją.

Dziękuje za tę odpowiedź, co jednak w przypadku, gdy będę chciał sprzedać klientowi sztukę papierosa bądź cygaretki dobrej marki, jest to możliwe?
 
Moja niezmienna od wielu lat opinia:
"Jeśli chcę wypić piwo to nie muszę od razu kupować całego browaru". :beer:
 
Ustawodawca widzi to jednak troszkę inaczej :D

[lex:2shzw8gf]Art. 6. 1. Zabrania się sprzedaży wyrobów tytoniowych osobom do lat 18.
1a. W przypadku wątpliwości co do pełnoletności kupującego wyroby tytoniowe sprzedawca może zażądać okazania dokumentu potwierdzającego wiek kupującego.
2. Zabrania się sprzedaży wyrobów tytoniowych na terenie zakładów opieki zdrowotnej, szkół i placówek oświatowo-wychowawczych oraz obiektów sportowo-rekreacyjnych.
3. Zabrania się sprzedaży wyrobów tytoniowych w automatach.
4. Zabrania się sprzedaży papierosów w opakowaniach zawierających mniej niż dwadzieścia sztuk oraz luzem bez opakowania.[/lex:2shzw8gf]
 
"4. Zabrania się sprzedaży papierosów w opakowaniach zawierających mniej niż dwadzieścia sztuk oraz luzem bez opakowania."
:) przepis ten niejako zachęca do palenia, kiedyś sprzedawano pewien gatunek papierosów w paczkach po 10 sztuk i muszę się przyznać, że wówczas mniej paliłem :). A cygara? sprzedawane są na sztuki :)
 
Powrót
Góra