Paypal fikcyjny dlug - sprawa u windykatora

  • Autor wątku Autor wątku stokumichal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wiem ze odswiezam ale byc moze komus pomoge. Mialem identyczna sytuacje lecz na mala kwote (180 zl). Rowniez sprzedawalem konto w grze ikupujacy myslal ze trafil na frajera. Wyslalem do paypala odpowiednie ss z rozmowy z owym osobnikiem, oraz wszxystkie potwierdzenia z jego strony i po ok. 3 tyg moj "fiklcyjny dlug" zniknal. Nie dajcie sie zastraszac tylko walczcie o swoje. Zadna firma windyklacyjna nie ma prawa zmusisz Was do zapltaty czego kolwiek, od tego jest SAD :)
 
Mam podobną sytuację z paypal. Klient otrzymał towar i wystąpił o obciążenie zwrotne. Przekazałam wszystkie screeny z rozmów, w których było,że klient otrzymał towar i jest zadowolony, dowód nadania przesyłki i rezultat jest taki,że moje pieniądze wróciły do banku klienta oszusta, ja mam debet na koncie a firma windykacyjna nęka mnie e-mailami. Niestety, w takich przypadkach wszystko zależy od podejścia do sprawy banku, do którego cofnięto pieniądze. Paypal przesyła do nich dokumentację, bank najczęściej to olewa i staje po stronie swojego klienta. My zostajemy z długiem... Pozostaje "dogadanie " się z oszustem. Jestem w trakcie pisania do niego pisma,że zgłaszam sprawę do prokuratury w jego miejscu zamieszkania w USA i daję mu 3 dni na wyrównanie długu. Pewnie nic nie zyskam,ale próbuję. Szkoda,że nikt nie zamieścił wpisu z ostatecznego rozwiązania swojej sprawy,czyżby wszyscy, którzy tu pisali po prostu spłacili powstały debet?
 
Trochę odkopię.
Sprzedawałam na ebayu klucze do gier. Sprzedałam najpierw jeden, żeby sprawdzić, czy to w ogóle jakiś zysk przyniesie. Gra poszła 3-4 godziny po wystawieniu. PP zablokował środki na 21 dni, bo takie zabezpieczenia przy takiej transakcji z ebay,itp.
No ale skoro się sprzedaje, wystawiam drugi. Też się sprzedał. Poszło 9 kodów w ciągu miesiąca, bo żeby zainwestować w następny, musiałam poczekać aż pieniądze będą dostępne na koncie PP. Żaden z kupujących nie wystawił mi na ebay opinii, ani nie ustawił, że otrzymał produkt.
Nagle pojawił się pierwszy spór, nieautoryzowana transakcja. Zdarza się każdemu, pomyślałam, no i wysłałam screeny z wiadomościami do kupujących, screen z kodem do gry który był nieaktywny (z datą) i potem z kodem już po aktywacji (również z datą i krajem aktywacji, który, o dziwo:wink: pokrywał się z krajem kupującego). Poczekałam trochę, i dostałam odpowiedź, że spór został rozwiązany na korzyść kupującego. No dobra, zdarza się...
Mija trochę czasu i następny spór. Robię to samo, jednak odpowiedź PP taka sama. Nie kwalifikuję się do ochrony sprzedawców. Pieniądze z konta wypłacone, więc tworzy się debet, ale na początku nie jest to duża kwota.
2 kody do różnych gier sprzedałam jednej osobie, i spory przyszły w odstępie miesiąca. Podejrzane.
Kiedy wszystkie transakcje zostały już cofnięte, zostałam z 750 golda na minusie, a PP pobrał sobie także trochę dla siebie za chargebacki.
W międzyczasie pisałam maile do PP ale były one ignorowane. W końcu, po wielotygodniowym zasypywaniu ich mailami, dostałam odpowiedź, że "gdy kupujący zaznaczy nieautoryzowaną transakcję, oni nie robią z tym nic, bo tym zajmuje się tylko bank i ja mogę sobie iść na policję, bo oni mi nie pomogą" :D
Maile dostaję na razie tylko od PP, jednak wyglądają one tak

Z naszych danych nadal wynika, że saldo Twojego konta PayPal jest ujemne na kwotę %CURRENT_BALANCE_AMOUNT_NUMERIC%% PLN OD CO NAJMNIEJ %%DAYS_DELINQUENT_NUMERIC%% dni.

Skąd więc mam wiedzieć, ile mam im zapłacić, kiedy już zablokują mi dostęp do konta? :what:
Płacić oczywiście nie mam zamiaru, bo zostałam oszukana. Facecik z PP jasno powiedział, że mają mnie w d... i nic nie zrobią.
Adres na PP mam nieprawdziwy, ale karta jest przypisana. Jednak niedługo kończy się jej ważność, więc będę musiała zrobić nową i chyba zrobię nowe konto w banku, żeby nie mieli dostępu do mnie już w ogóle. Numer telefonu też jest stary. Co jedynie, to mail.
Czy jest sens iść na policję, czy po prostu ich olewać? Czy ktokolwiek stąd dostał sprawę w sądzie o te pieniądze, czy po jakimś czasie po prostu to zapłaciliście?
 
Ostatnia edycja:
Jak pisałem, mnie po kilku miesiącach obciążyli za rzekome fraudy bez możliwości złożenia odwołania i wyminusowali konto.
Wysyłali wezwania etc.
Nie zapłaciłem, zablokowali mi konto na ebayu i tyle konsekwencji.
Jestem stratny o środki, których nie zdążyłem wypłacić.

Generalnie ebay nie dopuszcza sprzedaży kodów elektronicznych i dlatego wszystkie spory wygrywa kupujący.
 
Ostatnia edycja:
Nie wysyłają ci już nic? Ile czasu minęło od ostatnich gróźb i od powstania tego długu?
Prawdopodobnie się ci przypomną kiedy będzie blisko do przedawnienia, ale oby nie :D
 
To teraz mi pozostaje czekać 3 lata, heh
 
KomBrat napisał:
Generalnie ebay nie dopuszcza sprzedaży kodów elektronicznych i dlatego wszystkie spory wygrywa kupujący.

Tak jest na polskim, ja sprzedawałam na kanadyjskim, gdzie jest taka kategoria i można sprzedawać i takie transakcje są chronione, ale tylko ne ebay, na PP nie :|
a ebay też tylko, "we're sorry for your situation" XD
 
Do mnie też dzwonią dodalem do czarnej listy numery, emaile dostaje co pare dni. 295 zl kupujacy zglosil nieautoryzowana transakcje i ja mam dlug oddać. Mial ktoś sprawe w sądzie czy tylko straszą ?
 
W środę przyszedł mail od PP, o transakcji na koncie, kaska na minusie została pokryta nie wiadomo skąd ;)
Wczoraj dostałam pierwszego maila od Arvato, szybko oddali ten mój "dług".
Mail bez danych, wygląda jak napisany przez dziecko.
Data spłaty na 8 kwietnia. Całość. Ani się dogadać ani nic?
Zobaczymy co dalej
 
Witam. Dzisiaj sprzedałem konto w grze za 600 zł, przed przekazaniem konta kupującemu chciałem pierw wypłacić pieniądze z konta pp na konto bankowe lecz się nie dało. Stiwerdziłem, że wpłace ze na konto pp 20 zł ze swojego konta bankowego i spróbuje jeszcze raz wypłacoc lecz nic to nie dało. Gosciowi napisałem, że nie moge wypłacić i czy poczeka do momentu aż to się nie naprawi. Po godzinie patrze na koncie mam saldo ujemne w wysokości 125 zł. Doradzi ktoś co robić? Już wysłałem screeny z rozmowy i wszystko.
 
@Reyze - jak się sprawa potoczyła? Mam nadzieję, że im nic nie zapłaciłeś?

Do mnie wciąż pisze arvato, ostatecznych terminów zapłaty pod groźbą wszczęcia postępowania sądowego było już ponad 10. Maile zaczynają być coraz częstsze, ale poza tym, brak listów, numeru telefonu aktualnego tam nie mam, wiec problemu nie ma.
Konto na PP zablokowane, zalogować ani przypomnieć hasła się nie da. Mam tylko nadzieję że jak się przedawni to skończą się maile.
 
Sorka, że trochę odkopię, ale czy ktoś został wezwanie do sądu? albo wezwanie do zapłaty od sądu po niezapłaceniu ujemnego salda?
Jak się pokończyły wasze sytuacje? Dajcie znać :)
 
@lupinefairy. Nic nie płaciłem i nie zamierzam. Codziennie dostaje smsy od Arvato, że w dalszym ciągu nie spłaciłem długo a dzisiaj dostałem wiadomość, że to ostateczny termin i brak może spowodowac wpisanie do krajowego rejestru długów. Zobaczymy jak to się potoczy.
 
@Reyze
ja tak samo, codziene dzwonienie, raz na tydzień sms i raz na tydzien mail.
12.04 czyli wczoraj dostałem sms, że "Dalszy brak splat moze spowodowac wpis do KRAJOWEGO REJESTRU DLUGOW".
Z tego co doczytałem, zanim do KRD mogą dać wpis muszą wysłać wezwanie do zapłaty z zamiarem umieszczenia w KRD listem poleconym.Po miesiącu od takiego listu mogą wpisać do KRD(nie wiem jak to ma się w sprawie PayPal).
W prawdzie nie wiem nawet czy mogą do KRD podać.
Saldo ujemne, bez żadnych podpisów z mojej strony czy dokumentu.
Nie wiem czy zakceptowanie regulaminu przez internet jest wystarczającą podstawą do wpisu do KRD.
Może zadzwonie i się dopytam w tygodniu o tym :)
 
@Gweloss
Jak tam, dowiadywałeś się? Wpisali Cie już do KRD? :D
Mi na jakiś czas maile ustały, już myślałam, że sobie odpuścili, a tu... dostałam maila z życzeniami świątecznymi :D:D
A potem na sylwestra kolejny mail "Z powodu unikania kontaktu, informujemy, że decyzja w sprawie zostanie podjęta bez Państwa wiedzy. Czekamy za kontaktem telefonicznym"
Mam tylko nadzieję, że ich prąd nie porazi, jak będą za kontaktem siedzieć, hehe
 
@lupinefairy
Z tym KRD to są jakieś jaja i w teori mogą wpisąć każdego.
Aczkolwiek niby muszą wysłać pierw list polecony o takim zamiarze.(nie wiem jak to wygląda w sprawie paypala, ogólnie babeczka na linii nie była zbyt pomocna.)
Mail z życzeniami światecznymi doszedł do mnie tak samo, uśmiałem się mocno :D
ten mail co dostałeś w sylwestra dostałem przed wigilią
potem dostałem inny "W związku z brakiem reakcji na monity wzywające do zapłaty (pisma, e-maile, próby kontaktu telefonicznego)..." i oczywiście ostateczny termin za 3 dni.

Decyzja bez Państwa wiedzy... z tego co wiem to jeżeli podadzą do sądu to decyzja zostanie podjęta bez naszej wiedzy i dostaniemy wezwanie do zapłaty od sądu listem poleconym od czego możemy się odwołać i sprawa przejdzie do sądu.
Tylko wg czego oni założą sprawę? Żadnego dokumentu nie podpisywałem.
regulamin Paypal? To nie prawo chyba :D

Raz w mailu nawet zapomnieli podać odsetek ^^
tylko było "Wartość zadłużenia" i "Należność główna"

a też tak masz że te kwoty się nie zgadzają?
w sensie Należność Głowna?;d
 
Sądzę, że nie wpiszą, bo dług nie jest prawomocny. Nie ma żadnych podstaw, by go wyegzekwować, ja mam wszystkie screeny, które może dla PP były do podtarcia tyłka, ale dla sądu będą dowodem. Bo ok, sprzedawałam cyfrowe przedmioty, ale dotrzymałam sprzedaży, mam screeny z aktywacjami gier, wszystkie daty i wsio sie zgadza. Tylko nie hajsy.
Ten mail z brakiem kontaktu dostałam już ze 3 razy. Ja nie unikam kontaktu, oni do mnie nie dzwonią, nie piszą listów... A ja sama z siebie nie będę dzwonić bo mi szkoda minut na coś, co mnie w sumie nie dotyczy :what:
Odsetek ostatnio też nie dopisali, może już ich nie chcą? :D
 
no to co, czekamy dalej ^^
pisz jak się jakoś sprawa rozwinie :D
 
Powrót
Góra