P
pejottt
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam wszystkich forumowiczów
Jest to mój pierwszy post więc mam nadzieje że będzie wszystko ok.
Obecnie pracuje za granicą dokładnie w Wielkiej Brytanii w ogromnym magazynie wielkiej sieci sklepów spożywczo-przemysłowowych "dla ciebie,dla rodziny"
gdzie jestem operatorem wózka widłowego lub pikerem ,czyli zbieraczem towaru do koszy które są wysyłane do sklepów,pracuje oczywiście na kontrakcie w którym mam uwzględnioną stawke godzinową, więc jest to praca tzw. na godzinę, tak myślę,magazyn ma kilka lat, przy czym na początku praca odbywała się bez rzadnych nerwów i stresu, lecz gdy fala emigrantów z wielu krajów UE zalała UK władze firmy wprowadziły skomputeryzowany system rozliczania pracowników z wykonywanej pracy, np
racując jako kierowca wózka zabieram paletę towaru z miejsca wyładowywania z tirów i mam ją zawieść na odpowiedni regał magazynowy w odpowiedniej aleji magazynu i mam na to powiedzmy 3 min 25 sek, jeśli zrobie to w 3,25s mam z zadania równo 100% normy,jeżeli w 2,50s to 140% jeśli w 5min to ok 65%, takich zadań mam przez 8h pracy ok 100 z czego system komputerowy wylicza średnią norme, która często jest poniżej 100, gdy się to powtarza kilkakrotnie mam rozmowe z kierownikiem "Dlaczego nie wykonuję swojej przy zgonie z normą?" , i tu nasówa mi się pytanie,
Jest to mój pierwszy post więc mam nadzieje że będzie wszystko ok.
Obecnie pracuje za granicą dokładnie w Wielkiej Brytanii w ogromnym magazynie wielkiej sieci sklepów spożywczo-przemysłowowych "dla ciebie,dla rodziny"