Perypetie z PINB Wrocław

  • Autor wątku Autor wątku Inwestorwroclove
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zaraz zaraz - skąd tak pochopne wnioski? To o czym tu piszesz to ukrycie istotnych odstępstw np. zgłoszenie z załączonymi nieprawdziwymi rysunkami. W razie wykrycia konieczne jest postępowanie o uchylenie decyzji o pozwolenie na użytkowanie w jednym z trybów nadzwyczajnych. Ale to nie dotyczy tego wątku.

Po pierwsze nikt tu nie mówił o istotnych odstępstwach – nasza inwestycja została wykonana wg projektu ze zmianami nieistotnymi opisanymi przez projektanta. Wszystko to PINB miał narysowane i oglądał nie tak dawno. Nikt niczego nie ukrywał. Zresztą był to remont i przebudowa - jakie to istotne odstępstwa można znaleźć ludziom w mieszkaniach? Oczywiście liczyli, że coś znajdą.

No i napisałem już – porównywali z pierwotnym projektem, a to już jest nierzetelność czy wręcz fałszerstwo. Zgodnie z Prawem budowlanym zmiany naniesione w trakcie budowy przez projektanta na projekt stają się jego częścią, a skoro PINB w trakcie kontroli ich nie zakwestionował stały się legalnym stanem powykonawczym użytkowanego obiektu. Decyzji nie dostałem, ale wygląda, że ponieważ nic innego nie znaleźli chcą „legalizować” właśnie te zmiany. Żeby było więcej do „naprawiania”. Czy to też uważasz za działanie legalne?

PINB objął użytkowany budynek postępowaniem naprawczym pod pretekstem zarzutu odstępstw znajdujących się na zewnątrz które związane są z oddzielnym postępowaniem o rozbudowę. Bardzo im śpieszno – ani nie czekają na prawomocność ani nie chcą się zgodzić na zawieszenie postępowania. Strasznie kręcili od początku: albo bujali, że to rutyna i będzie szybciutko, a nawet że to dla naszego dobra – a jak nie bardzo chcieliśmy w to uwierzyć to bez powodu postraszyli egzekucją w administracji.

Poza tym postępowanie naprawcze w sytuacji zakończonych robót i odstępstw wykrytych w trakcie obowiązkowej kontroli rozpoczyna decyzja z Art. 51 ust 1 punkt 3 Pb – w naszej sprawie już pół roku trwa to rzekome „postępowanie naprawcze” i na razie kombinują bez tej decyzji do czego by tu się jeszcze przyczepić. W tym przepisie nie ma mowy o żadnych oględzinach bo nie są potrzebne – naprawia się odstępstwa stwierdzone w trakcie kontroli. Czy to uważasz za legalne działanie? Jaki to niby przepis teraz jest realizowany?

Czy Policja zgodnie z prawem może wejść Ci do mieszkania bez powodu i zrobić rewizję aby coś znaleźć i żeby było weselej ciągle w trakcie powtarzać, że zaraz na pewno coś znajdzie? Albo za to, że jeden z mieszkańców osiedla coś „nabroił” zrobić rewizję wszystkim a potem wszystkim wysyłać wezwania, zawiadomienia, postanowienia, wyznaczać terminy, straszyć pouczeniami o odpowiedzialności ciągle wskazując na tego jednego co nabroił (choć mu się jeszcze nic nie udowodniło)? No chyba nie! – nie teraz i nie w Polsce – może gdzieś na wschód od naszych granic. To jakaś forma zbiorowej odpowiedzialności i szczucia ludzi na siebie. PINB to jakiś relikt dawnych czasów – im się wydaje że nadal mogą robić takie rzeczy.
 
zaza2 napisał:
i dodatkowo link do wyroku NSA (dotyczy PINB Wrocław, DWINB Wrocław), obalający zarzut kasacyjny DWINB, że do legalnie użytkowanego obiektu nie wolno stosować procedury naprawczej:

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/6461D1A980

Dzięki za ciekawe wyroki - proszę o więcej z Wrocławia!

Ale - jak przypuszczałem po rzuceniu okiem - one są nie na mój temat:

- dotyczą obiektów "nielegalnie" użytkowanych;
- dotyczą postępowania wyjaśniającego które ma na celu ustalenie w jakim zakresie to użytkowanie jest nielegalne ( a nie naprawczego!)

Czyli ktoś zgłosił i użytkuje nie ten obiekt na jaki miał projekt i pozwolenie. Cikawe jakie złożył rysunki i co ten co mial je sprawdzić na nich widział.

Lektura zabawna nieco – bo w tych ewidentnych sytuacjach „Organy” okazały się być bardzo nieporadne - doszło aż do NSA! Nawet wysnuć można, że nie bardzo chciały dostrzec to, co było widoczne z ulicy, z okien sąsiadów i z kosmosu…

U mnie zaś inspektorzy biegali ludziom po mieszkaniach i notowali w protokole jako „zmiany” to co mają narysowane i opisane w złożonej dokumentacji tylko jej celowo nie zabrali…

Prawo budowlane, wykładnia GUNB i nawet sam PINB stwierdza, że postępowania naprawczego nie można prowadzić wobec legalnie użytkowanego obiektu. Te wyroki też to zresztą potwierdzają.
 
o to właśnie w tym chodzi, że jeśli PINB nie zakwestionował odbioru (obojętnie z jakich przyczyn: pomyłka, niedbalstwo, na złość itp.) to z automatu nie powoduje to legalizacji odstępstw

dokonanie odstępstw nie skutkuje uchyleniem pozwolenia na budowę (poza przypadkiem 51.1.3 - ale on nie będzie stosowany w Pana sprawie)

PINB Wrocław myślę, że działa poprawnie - choć przewlekle

ps. nie jestem z Wrocławia :)
 
Proszę Pana – dziękuję za udział ale zaczynam podejrzewać że Pan celowo gmatwa pisząc zupełnie nie na temat. Czy przeczytał Pan to co napisałem w tym wątku? Zatem powtórzę pytanie: jakie istotne odstępstwa można znaleźć ludziom w ich mieszkaniach?

Podpowiadam na wszelki wypadek, że istotne odstępstwa wymienione są w art. 36a ust 5 i są to najogólniej mówiąc parametry zewnętrzne inwestycji.

Inne odstępstwa (nieistotne) nanosi architekt w trakcie budowy i takie rysunki składa się do PINB. PINBB może to zakwestionować w trakcie kontroli, ale jeżeli tego nie zrobi to żadna legalizacja nie jest ani potrzebna ani możliwa. Zmiany te bowiem stają się zgodnie z Prawem budowlanym integralną częścią zrealizowanego projektu, a podważania wykonania obiektu zgodnie z projektem po zakończeniu inwestycji nie można.

Natomiast refleksje związane z tymi wyrokami, które mi Pan przesłał, zamieszczam w innym wątku i zapraszam do dyskusji:
http://forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/420649-pinb-ciekawy-przypadek.html

Proszę też uważnie przeczytać te wyroki - one wskazują wyrażnie, że w sytuacji samowoli budowlanej konsekwencją MOŻE być postępowanie naprawcze. Nigdzie tam nie ma powtierdzenia jakoby możliwe było postepowanie naprawcze wobec legalnie użytkowanego obiektu.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
proszę wkleić decyzje PINB w Pana sprawie - odpowiem na konkretach
 
W tej sprawie o której tu teraz piszę (rzekome postępowanie naprawcze) nie ma decyzji. W listopadzie zawiadomiono o postępowaniu naprawczym z powołaniem na art. 51 i wezwano do oględzin. Już wtedy wniosłem o zawieszenie do czasu gdy dokumentacja budowy wróci z sądu (sprawa tych odstępstw związanych z rozbudową jest w toku) – powiedzieli mi wtedy, że „jakoś sobie dadzą radę bez niej”. Teraz wiem, że to było celowe. W trakcie oględzin wszystkich mieszkań w użytkowanym obecnie legalnie budynku w protokole zapisano jako „zmiany” to co zostało zmienione w trakcie budowy (głównie zmiany ścianek działowych) i narysowane w tej dokumentacji zmian do wniosku o PNU kilka lat temu. Złożyłem stosowny komentarz wskazujący że to wszystko jest na dokumentacji zmian, ale wygląda na to, że chcą to „legalizować”.

W sprawie zaś rozbudowy było postanowienie o karze (dwie nieprawidłowości z tego jedno odstępstwo istotne na zewnątrz budynku) i odmowa pozwolenia na użytkowanie tej rozbudowy. Ta sprawa jest obecnie w Sądzie.

Żadnego dokumentu i tak nie da się wkleić bo na tym forum są duże ograniczenia wielkości załączanych dokumentów – już próbowałem i co najwyżej można wklejać małe fragmenty gdyż większy tekst będzie nieczytelny.
 
Pani AL będąc kierownikiem działu prawnego występuje jednocześnie jako radca prawny. Jak się ma zatem rażące naruszanie przepisów Prawa budowlanego i postępowania przez tą osobę dowiedzione wielokrotnym uchyleniem orzeczeń z powodu rażących naruszeń prawa (które swoją drogą powinno skutkować postępowaniem służbowym zgodnie z regulaminem PINB) do Kodeksu etyki radcy prawnego?
 
Czy ktoś wie gdzie można znaleźć statystyki krajowe dotyczące uchylanych orzeczeń? Jaka jest "norma" i czy istnieje jakiś mechanizm który to kontroluje i wyciąga konsekwencję? Np. Ministerstwo Administracji?
 
Inwestorwroclove napisał:
Czy ktoś wie gdzie można znaleźć statystyki krajowe dotyczące uchylanych orzeczeń
A może spróbować zapytać w oparciu o wiadomą ustawę? Zacząć od swojego WINB...
 
Powrót
Góra