pięć niespłaconych banków

  • Autor wątku Autor wątku kajtek20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
To chyba logiczne, że musicie spłacić te kredyty. Pytania powinniście zadawać na forach biznesowych i rekrutacyjnych, poszukać lepiej płatnej pracy, otworzyć działalność z dotacją, wyjechać za granicę do pracy, oddać do banku wszystkie karty kredytowe, zacząć nowe życie bez absolutnie ani jednego kredytu, żyć oszczędnie. Spłacicie to szybciej niż się spodziewacie. To jest najlepsze co można zrobić.
 
Tak to jest.
Łatwo się brało kredyt, łatwo wydawało, teraz tragedia gdy trzeba oddać z lichwiarskim oprocentowaniem.
 
Stoorm napisał:
To chyba logiczne, że musicie spłacić te kredyty. Pytania powinniście zadawać na forach biznesowych i rekrutacyjnych, poszukać lepiej płatnej pracy, otworzyć działalność z dotacją, wyjechać za granicę do pracy, oddać do banku wszystkie karty kredytowe, zacząć nowe życie bez absolutnie ani jednego kredytu, żyć oszczędnie. Spłacicie to szybciej niż się spodziewacie. To jest najlepsze co można zrobić.

eeeeeee..... lepiej poczekać i zobaczyć, co będzie dalej.....
 
Witam serdecznie, mam podobny problem jeden bank 5000, drugi 20000 i kolejny 25000 kiedy pracowalam mialam pensje ok 2700 - 4500 stracilam prace, wiec przestalam splacac kredyty bo z czego... tez szukam odpowiedzi na to pytanie, jedni mowia nie przejmuj sie nic nie masz wiec nic ci nie zabiora... inni ze bedzie sie to ciaglo do konca zycia, jeszcze inni pocieszaja mnie wiezieniem... momentami dostaje pomieszania zmyslow... co dalej??

pozdrawiam, i dziekuje za kazda odpowiedz - Basik
 
Basik1981 napisał:
Witam serdecznie, mam podobny problem jeden bank 5000, drugi 20000 i kolejny 25000 kiedy pracowalam mialam pensje ok 2700 - 4500 stracilam prace, wiec przestalam splacac kredyty bo z czego... tez szukam odpowiedzi na to pytanie, jedni mowia nie przejmuj sie nic nie masz wiec nic ci nie zabiora... inni ze bedzie sie to ciaglo do konca zycia, jeszcze inni pocieszaja mnie wiezieniem... momentami dostaje pomieszania zmyslow... co dalej??

pozdrawiam, i dziekuje za kazda odpowiedz - Basik
Nic więcej - ponad to co już zostało napisane na forum - napisać się nie da :(

Przypomnę : kredyt konsolidacyjny , tzw. upadłość konsumencka, pomoc rodziny czy przyjaciół...?
Jedno jest pewne - za długi do więzienia się nie idzie ( no chyba, iż zostało popełnione przestępstwo ).
 
Jesli moge dodac cos jeszcze to kredyty byly ubezpieczone od utraty pracy, i ubezpieczyciel pokrywal raty - ale tylko kiedy bralam zasilek... a teraz juz nie bedzie placil, zostaje mi chyba tylko skonczyc z soba... nie moge liczyc na pomoc rodziny, mam 28 lat, moi rodzice sa po rozwodzie, mam zarabia okol 1500zl, a ma na utrzymaniu mieszkanie, w ktorym mieszka jeszcze moja siostra z dzieckiem, ktore jest niepwlnosprawne. Nie mam na kogo liczyc... codziennie wysylam ok. 10 cv i nic... nie wiem co robic, jestem bezsilna.
 
Basik1981 napisał:
zostaje mi chyba tylko skonczyc z soba...
Proszę nawet nie myśleć o tym.
Znam ludzi, którzy byli w o wiele gorszej sytuacji i naprawdę wyszli z tego :o
Na pewno i do Pani - los się uśmiechnie.
 
Dziekuje bardzo za slowa wsparcia... czuje bezsilnosc, i nie moge liczyc na niczyja pomoc.
 
a co ze mną??
miałem stałą legalną prace.(ok.1400 na msc),kredyty brane na legalne(nic nigdzie nie kombinowane) zaświadczenia,nabrałem w sumie ok. 24 000 kredytów,spłacałem ponad rok regularnie ale straciłem prace...(zwolniłem się z firmy i poszedłem do innej która mi dała 3 msc umowe zlecenie a potem mieli mi przedłużyć na 5 lat stała ale tego nie zrobili...więc jestem bez pracy)
I co teraz ?? Kredyty już mam wypowiedziane,skuter który brałem na raty spłaciłem ponad 2500 złotych ale zostało do spłaty jeszcze 1200,ale skuter sprzedałem już wcześniej jak prace straciłem po to żeby mieć na spłatę kredytów,czyli sprzedałem zabezpieczenie banku.
Do tego kredyt w WBK,karty kredytowe mbank,2 już wypowiedziane abonamenty w orange,pare kar MPK które się zrobiły za ten czas, itp itd...

Co robić? Narazie tylko przychodzą mi rozwiązania umów i wypowiedzenia,mieszkam na utrzymaniu babci i nie mam nic swojego a wszystko co kupiłem za kredyty sprzedałem z braku kasy.

Pracy dalej nie mam a upadłości konsumenckiej ogłosić nie mogę ,zresztą kredyty i tak były nie ubezpieczone.

I prosze mi odpowiedzieć na pytanie czy za to grozi więzienie ???
Zakładam taką sytuacje,dostaje prace na czarno,żyje sobie normalnie ale komornikom nic nie płace,czy mogą mi po jakimś czasie zamienić kwote zadłużenia na odsiadke ???

Czy wogule więzienie wchodzi w gre ?
 
Ostatnia edycja:
"sprzedaż zabezpieczenia banku" może już pachnieć prokuratorem, ale istotne są wszystkie okoliczności, a szczególnie treść umowy z owym bankiem w zakresie tego zabezpieczenia.
 
Jakieś 2 miesiące temu zadzwonił pan z ge money bank i się zapytał co zrobiłem ze skuterem i czy sprzedałem go po to żeby spłacić zadłużenie właśnie w Ge money bank,powiedziałem że tak a na to pan odpowiedział : no dobrze to dziękuje i do widzenia.
Także z tym to chyba spokojnie,zresztą jak tylko będę miał prace to od razu spłacę już do końca ten skuter.Zresztą od tamego czasu nikt z tego banku się nie odzywa a kredyt nie został wypowiedziany mimo iż od lutego albo od stycznia nie zapłaciłem ani jednej raty,może czekają aż znajde prace ? Wkońcu niedużo zostało do spłaty.
Orange dawno temu wysłali informacje o zerwaniu umowy ze mną i też jest cisza.
Mbank dopiero niedawno zaczęło upominać o zwrot zadłużenia na kartach kredytowych ale napisałem pismo z prośbą o umorzenie w związku z tragiczną sytuacją finansową,WBK wypowiedziało umowe już jakiś czas temu i napisali tylko pismo że mam ileś tam dni na zwrot całego kredytu bo w przeciwnym wypadku oddadzą sprawe do sądu na drogę postępowania cywilnego w celu egzekucji komorniczej i oddania długu czy jakoś tak.
Provident mam jeszcze ale babcia mi zaczęła spłacać na całe szczęście.Mandat który mam niezapłacony od roku zapłace jak tylko znajdę pracę (już skarbówka zaczęła się upominać)

Jak uważacie ? jest się czym przejmować ?

ps. konto w wbk przedwczoraj zamknąłem bo babka powiedziała że nie jest mi potrzebne jak i tak już mam wypowiedziany kredyt,w związku z tym mam pytanie bo w niedługim czasie wyprowadzam się na stałe do innego miasta,czy musze informować banku o tym czynie ? Czy sami sobie mnie znajdą ? Po przeprowadzeniu od razu zamelduję się w nowym miejscu zamieszkania.

Pozdrawiam
 
ps. ciekawostka,usunęli mi konto internetowe do ge money bank...może umorzyli kredyt skoro już tak długo ani nie wysyłają pism ani nic...
 
raczej nie ma co liczyc że zostaniesz zapomniany.
Banki wiedzą ile czasu maja na windykację i nie muszą sie zbytnio spieszyć. a odsetki lecą i to całkiem solidne.
Masz dwa wyjścia :
1 próbować się dogadać - ale wtedy musisz miec jakieś argunmenty, które daja prawdopodobieństwo relatywnie szybkiej spłaty przynajmniej naleznosci głównej. Wtedy raczej banki zgodzą się na rozłoenie zadłuzenia na raty.

2. przyzwyczic sie dotego ze żyjesz z długiem.
Jedni żyja z rakiem , inni z syfilisem inni z Claudia Schiffer a Ty z dlugiem.
Zyciowa sprawa:
Dostaniesz wezwanie do sadu, potem wyrok w sprawie cywilnej, potem spotkasz komornika, któremu przedstawisz swoja sytuacje, moze będą dzownić windykatorzy, ale długi banków nie sa wymuszane przez chłopaków z pałkami i jek nie masz z czego to nie płacisz. Jak podejmiesz prace to ci zostawia płace minimalna lub połowe pensji. To wszystko trwa ,czaewm nawet latami.
Z tym mozna żyć, chociaż trudno się na poczatku przyzwyczaić. Parę zasad dobrze mieć , na przykład : nic na gebę wszystko na piśmie z bankiem , z komornikiem a już szczególnie z firmami windykacyjnymi.
Poczytaj sobie więcej na tym forum albo na przykład na formu dłuznicy i windykacja na stronie gazety wyborczej.
 
Czyli w moim wypadku nie muszę się bać o więzienie ? Nawet jeśli bym nie spłacał ???

ps. kogo powiadomić o zmianie zamieszkania skoro konta w banku już nie mam a firmy windykacyjne się jeszcze nie zgłosiły ??

Pozdrawiam
 
Jeśli chcesz powiadomić bank o zmianie adresu to wystarczy się udać do oddziału. Pracownik wpisze zmiany w system i najpewniej zrobi kserokopie nowego dowodu osobistego.
 
symbianos88krk napisał:
ps. ciekawostka,usunęli mi konto internetowe do ge money bank...może umorzyli kredyt skoro już tak długo ani nie wysyłają pism ani nic...

a ty byś na ich miejscu umorzył? np sąsiadowi ?
 
Mojemu tacie pare lat temu umorzyli w citybanku ponad 200 000 złotych kredytów ale to była inna sytuacja bo doszło do kradzieży wszystkiego co było w mieszkaniu a potem jego podpalenie.

Czyli mam rozumieć że nie grozi mi żadne więzienie nawet jak bym nie spłacał i jedyne co to komornik czyhający na to aż znajde prace i będzie miał z czego ściągać długi ?

A więzienie grozi tylko tym którzy brali kredyty np. na fałszywe zaświadczenia o zarobkach itp itd ?

Pozdrawiam
 
komornik zostawi ci minimum a kwote bedzie rozdzielał po trochu do kazdego banku, za długi do wiezienia nie wsadzaja, sama dogadaj sie z bankami, taka moja rada:(
Ge Money zawsze wszystkie kredyty ubezpieczał . Powiniees pojsc do urzedu pracy po zaswiadczenie zes bezrobotny.Ubezpieczyciel w razie utraty pracy spłaca za ciebie kredyt przez 6 mies i w innych bankach jest tak samo
 
Ostatnia edycja:
Tak jak napisałem w innym poście,żaden z kredytów nie był ubezpieczony.

Do mbanku napisałem pismo z prośbą o umorzenie bo jeszcze nie wypowiedzieli,ge money bank też nie i siedzi cicho,jedynie WBK wypowiedział kredyt ale puki co też cisza.

Najważniejsze jest dla mnie to że nie wsadzą za kredyty i kary mpk :)

Pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra