pięć niespłaconych banków

  • Autor wątku Autor wątku kajtek20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
MORSKI napisał:
raczej nie ma co liczyc że zostaniesz zapomniany.
Banki wiedzą ile czasu maja na windykację i nie muszą sie zbytnio spieszyć. a odsetki lecą i to całkiem solidne.
Masz dwa wyjścia :
1 próbować się dogadać - ale wtedy musisz miec jakieś argunmenty, które daja prawdopodobieństwo relatywnie szybkiej spłaty przynajmniej naleznosci głównej. Wtedy raczej banki zgodzą się na rozłoenie zadłuzenia na raty.

2. przyzwyczic sie dotego ze żyjesz z długiem.
Jedni żyja z rakiem , inni z syfilisem inni z Claudia Schiffer a Ty z dlugiem.
Zyciowa sprawa:
Dostaniesz wezwanie do sadu, potem wyrok w sprawie cywilnej, potem spotkasz komornika, któremu przedstawisz swoja sytuacje, moze będą dzownić windykatorzy, ale długi banków nie sa wymuszane przez chłopaków z pałkami i jek nie masz z czego to nie płacisz. Jak podejmiesz prace to ci zostawia płace minimalna lub połowe pensji. To wszystko trwa ,czaewm nawet latami.
Z tym mozna żyć, chociaż trudno się na poczatku przyzwyczaić. Parę zasad dobrze mieć , na przykład : nic na gebę wszystko na piśmie z bankiem , z komornikiem a już szczególnie z firmami windykacyjnymi.
Poczytaj sobie więcej na tym forum albo na przykład na formu dłuznicy i windykacja na stronie gazety wyborczej.



a czy muszę isc na te rozprawy do sądu ? czy po prostu sędzina z automatu da mi komornika??

Czy coś się stanie jak nie powiadomie banki o zmianie adresu zamieszkania ? Adres na który brałem kredyty jest już nieaktualny od paru dni bo się wymeldowaliśmy całą rodziną bo babcia sprzedała mieszkanie,wezwania żadnego nie otrzymałem z sądu o te kredyty a w nowym miejscu zamieszkania jeszcze się nie zameldowałem i nie wiem kiedy to zrobie...

czy napewno nie grozi więzienie nawet jak bym 10 lat nie miał żadnej pracy ??
 
Może trochę "dosadnie". Ale dokładnie jest tak - jak to napisał MORSKI.
 
symbianoss88krk - powtórzone, identyczne jak w poście z 05 lipca pytanie zostało usunięte.
Ostrzegam grzecznie.
I zlituj się : "sędzia" a nie "sędzina".
 
nie grozi ci więzienie nawet przez najbliższe 70 lat !
 
Ok rozumiem,pytam się po pare razy bo różne rzeczy piszą w necie,że zamieniają na wyrok i liczą 20 złotych dziennie :rolleyes:
Czyli bankom nie musze podawać nowego adresu również ? i niczym to nie grozi ?
 
BOHO napisał:
nie grozi ci więzienie nawet przez najbliższe 70 lat !
To by było dobre "odsiedzenie" długu na koszt podatników.:mad:Nie ma tak lekko, komornik nad głową do końca świata i jeden dzień dłużej :)
 
symbianos88krk napisał:
Ok rozumiem,pytam się po pare razy bo różne rzeczy piszą w necie,że zamieniają na wyrok i liczą 20 złotych dziennie :rolleyes:
Czyli bankom nie musze podawać nowego adresu również ? i niczym to nie grozi ?

i tak cię znajdą.....
 
wiem że znajdą po numerze pesel no chyba że się nie zamelduje ....
no ale czy podać bankom to mój obowiązek ? czy nie musze tego robić? i nie grozi mi nic za to ?
 
symbianos88krk napisał:
wiem że znajdą po numerze pesel no chyba że się nie zamelduje ....
no ale czy podać bankom to mój obowiązek ? czy nie musze tego robić? i nie grozi mi nic za to ?
Proszę zakończyć "dziecinadę".
 
dlaczego dziecinadę ? Pytam się poważnie bo nie chce mieć problemów ,czy to coś złego ?
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź
 
Zamykamy, bo temat coraz bardziej nadaje się do Hydeparku.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra