Pilne, śmiertelna choroba a praca w Niemczech.

  • Autor wątku Autor wątku Madlen_a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Madlen_a

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
12
Witam,
Bardzo proszę o sugestie, co powinien zrobić, gdzie się udać po pomoc człowiek, który spędził kilkanaście lat pracując w Niemczech, pracodawca płacił składki zdrowotne, od wypadków i inne prócz, jak się okazało, rentowego. Był zameldowany na terenie państwa o którym mowa. W marcu trafił do szpitala na dwutygodniowe badania i okazało się że Polak cierpi na zanik mięśni (choroba która jest nieuleczalna, zanikają mięśnie kończyn, szkieletu, pacjent traci równowagę, mowę, trafia na wózek inwalidzki, aż wreszcie narządów wewnętrznych i mięśnia sercowego). Choroba postępuje. Ma na utrzymaniu rodzinę w Polsce. Koszt miesięczny lekarstw to ok 500 euro z czego puki co są refundowane. Choroba zajęła już obręcz barkową, lewa ręka jest już niewładna, prawa traci sprawność.
Czy ma szansę na jakieś świadczenia/pomoc od państwa? Gdzie się udać?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Madlena
 
A jak to jest mozliwe, zeby placic skladki za ubezpieczenie chorobowe a nie placic za ubezpieczenie emerytalne? TPrzeciez skladki na ubezpieczenie emerytalne tez sa obowiazkowe u osob zatrudnionych na etacie. To jest niestety niezbyt dobra wiadomosc, bo po 5 latach przynaleznosci do niemieckiego "ZUSu" przyslugiwaloby prawo do renty inwalidzkiej.

Generalnie oprocz ubezpieczenia chorobowego w Niemczech istnieje obowiazkowe ubezpieczenie pielegnacyjne (Pflegeversicherung), ktore placi za opieke nad osoba ciezko chorymi, ktore wymagaja opieki, ale to jest wszystko na wniosek, jego niemiecka kasa chorych powinna mu pomoc przynajmniej z informacjami, gdzie i jak sie sklada taki wniosek
 
Dowiem się jeszcze szczegółów i podam popołudniu, dziękuję bardzo za odpowiedź.
 
Problem polega na tym, że on jest ubezpieczony w największej ale prywatnej firmie ubezpieczeniowej. Pracował po nadzorem polaka, który to założył na niego firmę. Czyli miał firmę i ubezpieczał się prywatnie. Czy teraz pozostaje jedynie bezrobocie? Czy lepiej wracać do Polski i tutaj się starać o jakieś środki na życie?
 
Jesli mial wlasna dzialalnosc gospodarcza (tzw. Gewerbe) to nie byly odprowadzane skladki do ubezpieczenia emerytalnego i nie ma prawa do renty inwalidzkiej z niemieckiego ZUSu. Jesli jednak placil regularnie podatki i przebywa juz tak dlugo w Niemczech, to bedzie mial prawo do tzw. socjalu, czyli zasilku na zycie

Niezaleznie od tego, nawet jak byl ubezpieczony prywatnie od choroby, powinny mu przyslugiwac swiadczenia z ubezpieczenia pielegnacyjnego Pflegeversicherung, bo w Niemczech ubezpieczenie chorobowe jest z reguly powiazane z ubezpieczenie pielegnacyjnym. Musi sie zwrocic do ubezpieczalni prywatnej o blizsze informacje na ten temat.

Moim zdaniem z taka choroba wieksze wsparcie od panstwa i ubezpieczalni dostanie w Niemczech niz w Polsce. Powinien sie tez szybko postarac przy pomocy lekarzy prowadzacych o wystawienie legitymacji inwalidzkiej (Schwerbehindertenausweis), to moze dawac jakies znizki w okreslonych sytuacjach, np. bezplatne przejazdy srodkami komunikacji miejskiej.

Bardzo wazne jest jednak, by nie zaczal zalegac z placeniem skladek za ubezpieczenie chorobowe w prywatnej ubezpieczalni, bo takie ubezpieczalnie nie sa zainteresowane utrzymywaniem klientow generujacych koszty i jesli dwa razy pod rzad nie zaplaci skladki, to oni beda mogli mu wypowiedziec umowe i wtedy on zostanie kompletnie na lodzie bez ubezpieczenia choroboweg, a to najgorsze, co mogloby mu sie przydarzyc.

PS
Aha, ten socjal to sie nazywa "Hilfe zum Lebensunterhalt", w zaleznosci od miasta to rozne komorki zalatwiaja, najczescie to jest Jobcenter, niech sie tam zwroci
 
Ostatnia edycja:
Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję! Pozdrawiam, wszystkiego dobrego na święta. Madlen_a
 
A jeszcze jedno.
Jest opcja aby zawiesić czy zlikwidować firmę i zatrudnić się u pracodawcy w Niemczech. Wtedy ponoć można się starać o przynależność do Niemieckiego ZUSu. Czy to prawda? Jeśli tak to po jakim okresie można by się starać o pomoc od państwa. Słyszałam że dopiero po 2 latach opłacania składek.
 
Renta inwalidzka z niemieckiego "ZUSu" przysluguje dopiero po 5 latach, wiec teraz to juz na to za pozno.

Pomoc panstwa "na zycie" nie ma nic wspolnego z renta inwalidzka wyplacana przez "ZUS" (Deutsche Rentenversicherung).

Generalnie jesli ktos pracowal legalnie w Niemczech i placil podatki przez pare lat, ma prawo do pomocy panstwa "na zycie" (Hilfe zum Lebensunterhalt), jesli sam nie zawinil sytuacji. W przypadku takiej choroby jest to jasne. Ale to sa bardzo skromne kwoty: ok. 360 euro na zycie plus oplacanie czynszu w mieszkaniu gora 45 m2 na jedna osobe, w przypadku powaznych chorob moze byc pare groszy dodatku, no i oni przejma placenie skladek za ubezpieczenie chorobowe.
 
Pogodniak napisał:
no i oni przejma placenie skladek za ubezpieczenie chorobowe.
ale tylko do określonej sumy,nie chce mi się szukać w tej chwili ile tego było chyba(140 Euro) , jeżeli to prywatne jest droższe mogą nie pokryć całości;
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra