M
Madlen_a
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 12
Witam,
Bardzo proszę o sugestie, co powinien zrobić, gdzie się udać po pomoc człowiek, który spędził kilkanaście lat pracując w Niemczech, pracodawca płacił składki zdrowotne, od wypadków i inne prócz, jak się okazało, rentowego. Był zameldowany na terenie państwa o którym mowa. W marcu trafił do szpitala na dwutygodniowe badania i okazało się że Polak cierpi na zanik mięśni (choroba która jest nieuleczalna, zanikają mięśnie kończyn, szkieletu, pacjent traci równowagę, mowę, trafia na wózek inwalidzki, aż wreszcie narządów wewnętrznych i mięśnia sercowego). Choroba postępuje. Ma na utrzymaniu rodzinę w Polsce. Koszt miesięczny lekarstw to ok 500 euro z czego puki co są refundowane. Choroba zajęła już obręcz barkową, lewa ręka jest już niewładna, prawa traci sprawność.
Czy ma szansę na jakieś świadczenia/pomoc od państwa? Gdzie się udać?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Madlena
Bardzo proszę o sugestie, co powinien zrobić, gdzie się udać po pomoc człowiek, który spędził kilkanaście lat pracując w Niemczech, pracodawca płacił składki zdrowotne, od wypadków i inne prócz, jak się okazało, rentowego. Był zameldowany na terenie państwa o którym mowa. W marcu trafił do szpitala na dwutygodniowe badania i okazało się że Polak cierpi na zanik mięśni (choroba która jest nieuleczalna, zanikają mięśnie kończyn, szkieletu, pacjent traci równowagę, mowę, trafia na wózek inwalidzki, aż wreszcie narządów wewnętrznych i mięśnia sercowego). Choroba postępuje. Ma na utrzymaniu rodzinę w Polsce. Koszt miesięczny lekarstw to ok 500 euro z czego puki co są refundowane. Choroba zajęła już obręcz barkową, lewa ręka jest już niewładna, prawa traci sprawność.
Czy ma szansę na jakieś świadczenia/pomoc od państwa? Gdzie się udać?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Madlena