B
bubb
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2015
- Odpowiedzi
- 177
Witam,
dwa lata temu współwłaściciel wyburzył mi wysoki taras, przyległy do części budynku wspólnego , w którym mieszkam. Budynek ten jest w rozbudowie od ...1999 r, cały czas nowa część nie jest odebrana.
Fakty:
- taras był kubaturowo duży, został zatwierdzony w dokumentacji arch. do pozwolenia na rozbudowę części istniejącej pierwotnie /dom oddany do użytku w 1958 r ,z tarasem jako elementem użytkowym/
- PINB, mając dokumenty nakazał - wstawienie portfenetru... od czego się odwołałam
- WSA wydał wyrok, uchylający decyzję, wskazując na niezgodność z zatwierdzonym PB
Wyrok się uprawomocnił 26 maja br, a 14 lipca br. PINB dostał akta
- od decyzji PINB odwołał się "sprawca" rozbiórki, dostał madat, którego nie przyjął : sprawa trafiła do sądu karnego, tam powołano biegłego, który stwierdził że... taras był ...wolno stojącym obiektem "małej architektury"...i nie był trwale związany z budynkiem
/tyle, że po rozbiórce została zniszczona ściana, a taras miał fundamenty, wszystko jest na dokumentacji archiwalnej/
Nie znam treści wyroku karnego /nie byłam stroną/ jednak od PINB wiem, ze uchylono mandat.
Teraz sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia w PINB, do wyroku WSA jest Uzasadnienie wskazujące na braki w postępowaniu. wczoraj dzwoniłam i uzyskałam informację, ŻE NIKT AKT NIE RUSZYŁ...
Sprawa dla mnie ważna, od tego zależy dalsze procedowanie SR w znoszeniu współwłasności / niezgodność z projektem to brak odbioru nowej części , etc./
Co mogę teraz zrobić ?
Dziwnym trafem, jak chciałam się spotkać z naczelnikiem, to - od dziś jest na urlopie -...a osoba z mojego rejonu "jest na zwolnieniu"...Za każdym razem, jak wcześniej dzwoniłam, zawsze była "na zwolnieniu"...Tak jakby celowo przeciągano sprawę :-x
a to już 2 lata zwłoki...
dwa lata temu współwłaściciel wyburzył mi wysoki taras, przyległy do części budynku wspólnego , w którym mieszkam. Budynek ten jest w rozbudowie od ...1999 r, cały czas nowa część nie jest odebrana.
Fakty:
- taras był kubaturowo duży, został zatwierdzony w dokumentacji arch. do pozwolenia na rozbudowę części istniejącej pierwotnie /dom oddany do użytku w 1958 r ,z tarasem jako elementem użytkowym/
- PINB, mając dokumenty nakazał - wstawienie portfenetru... od czego się odwołałam
- WSA wydał wyrok, uchylający decyzję, wskazując na niezgodność z zatwierdzonym PB
Wyrok się uprawomocnił 26 maja br, a 14 lipca br. PINB dostał akta
- od decyzji PINB odwołał się "sprawca" rozbiórki, dostał madat, którego nie przyjął : sprawa trafiła do sądu karnego, tam powołano biegłego, który stwierdził że... taras był ...wolno stojącym obiektem "małej architektury"...i nie był trwale związany z budynkiem
/tyle, że po rozbiórce została zniszczona ściana, a taras miał fundamenty, wszystko jest na dokumentacji archiwalnej/
Nie znam treści wyroku karnego /nie byłam stroną/ jednak od PINB wiem, ze uchylono mandat.
Teraz sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia w PINB, do wyroku WSA jest Uzasadnienie wskazujące na braki w postępowaniu. wczoraj dzwoniłam i uzyskałam informację, ŻE NIKT AKT NIE RUSZYŁ...
Sprawa dla mnie ważna, od tego zależy dalsze procedowanie SR w znoszeniu współwłasności / niezgodność z projektem to brak odbioru nowej części , etc./
Co mogę teraz zrobić ?
Dziwnym trafem, jak chciałam się spotkać z naczelnikiem, to - od dziś jest na urlopie -...a osoba z mojego rejonu "jest na zwolnieniu"...Za każdym razem, jak wcześniej dzwoniłam, zawsze była "na zwolnieniu"...Tak jakby celowo przeciągano sprawę :-x
a to już 2 lata zwłoki...