Płatny drugi kierunek studiów cz. II

  • Autor wątku Autor wątku lupaw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
@ktos121 Z tego co piszesz wynika, że studia rozpoczęte w 2012 r. są Twoimi pierwszymi studiami w rozumieniu nowej ustawy. Przeniesienie w ramach pierwszego kierunku nie jest traktowane jako podjęcie drugiego. Nie powielaj postów, a o szczegóły dopytaj w dziekanacie.
 
Proszę niech mi ktoś jeszcze odpowie na moje jedną pytanie na mojej stronie usosweb w zakładce pol-on jeszcze nic nie pisze czy muszę płacić za studia czy też nie.Czy w dziekanacie wiedzą już kto będzie płacił za drugi kierunek studiów i kto ma darmowe a kto nie czy też nie?Do tej pory twierdzili że moje studia są bezpłatne ale może czekają aż pojawi się informacja w moim usosie i jak sam zobaczę czy muszę płacić czy nie.Dlaczego sami mnie nie wzywają do opłat?
 
p_a_g napisał:
Czytaj uważniej posty. W ramach pierwszego uprawnienia do podjęcia i kontynuowania studiów stacjonarnych w uczelni publicznej można dowolną ilość razy przenosić się między kierunkami. Tylko w takiej sytuacji może się okazać, że suma punktów z przedmiotów tak zaliczonych (a zaliczamy je w celu uzyskania dyplomu) przekroczy ustawowy limit. Wtedy za punkty ponad limit trzeba będzie zapłacić.

PS. Używanie określenia 'pierwszy kierunek' jest mylące, ponieważ może sugerować że np. matematyka i historia to rożne kierunki. Ostatnio zauważyłem też że używanie określenia 'pierwsze uprawnienie' jest również mylące, ponieważ sugeruje, że powinno być ono używane jako pierwsze, co nie jest prawdą. Można przecież najpierw studiować na zasadach takich jak dla trzeceigo i kolejnych kierunków (płatnie), a potem tak jak dla pierwszego (bezpłatnie).


Nadal nie rozumiem tego. Przejrzałam wszytskie posty i wiem ze ten post juz byl gdzies wyzej wiec duzo mi on nie mowil. pisalam do ministerstwa, bo w dziekanacie nic mi nie mowia, bo ztego co slyszlammdziekanata specjalnie wprowadza studentow w blad, bo wyciagaja oni od nas pieniadze pozniej. Np. moja kolezanaka zaczela studia jak ja. Przed 30.09.2012 roku, rzucila je po sesji letnieju. Zdala egzaminy i poszla na lekarski i nie musi NIC PLACIC za brakujace punkty ECTS. Nie rouzmiem. za to inna studiowala ratownitwo medyczne. tak jak ja zaczela studia przed 30.09.2012. dziennei w tym roku poszla na magisterke z ratownictwa. dziekanat mowil ze bedzie placic. wystraszla sie ale w ministerstwie powiedzieli ze jak sie dostala do 30 wrzesnia 2012 na dzienne to nie musi placic za te studia ktore teraz zaczela. Co jest z ta data? Dodam ze nie musi placic za te punkty ECTS brakujace. A i czemu pani z ministerstwa napisala ze kierunek ktory zamierzam podjac nie jest brany pod uwage jak drugi kierunek tylko pierwszy. Post wyzej.
 
Ostatnia edycja:
Czym innym jest (ewentualna) opłata za drugi (w rozumieniu ustawy) kierunek, a czym innym opłata za punkty ECTS ponad ustawowy limit (a brakujące do uzyskania dyplomu).
 
To rozumiem, ale ale czemu moje kolezanki nie musza placic za brakujace punkty ECTS jesli jedna zrezygnowala ze studiow dziennych na inne dzienne-lekarski. Albo druga ma magisterke za darmo chociaz studiuje ze mna juz jeden kierunek. Non stop czytam o 30.09.2012 i przez to slyszlam tyle historii ze nawet dziekanat kazdemu inaczej mowi dlatego pisze tutaj. Dziekuje za wyjasnienie.
 
StokrotkaxP napisał:
ale ale czemu moje kolezanki nie musza placic za brakujace punkty ECTS
Jeśli jest to pierwszy kierunek studiów to ewentualna opłata pojawi się pod koniec studiów, dopiero kiedy limit się wyczerpie. Jest bardzo prawdopodobne, że limit nie zostanie wyczerpany i opłaty nie będzie.
 
p_a_g napisał:
Jeśli jest to pierwszy kierunek studiów to ewentualna opłata pojawi się pod koniec studiów, dopiero kiedy limit się wyczerpie. Jest bardzo prawdopodobne, że limit nie zostanie wyczerpany i opłaty nie będzie.

hmm, to tez wiem, ale powiem tak. Moja kolezanka wyczerpala ok. 60 punktow ECTS, wiem zee 30 jest darmowych, wiec teoretycznie musiala by placic za 30, bo lekarski wiecej punktow zuzywa. Jednak w dziekanacie nie musiala podpisywac umowy, ze bedzie musiala pozniej zaplacic za brakujace punkty i powiedzieli ze nie musi. Natomiast inna kolezanka musiala taka umowe juz podpisac na innej uczelni.
 
StokrotkaxP napisał:
bo lekarski wiecej punktow zuzywa
Ale ma też większy limit.

StokrotkaxP napisał:
Jednak w dziekanacie nie musiala podpisywac umowy, ze bedzie musiala pozniej zaplacic za brakujace punkty
Ta umowa nazywa się inaczej. Teraz każdy student podpisuje umowę z uczelnią. Jest kilka wersji umów.

Dodam jeszcze link do dość nowej informacji o datach, może nie każdy miał już okazję się zapoznać:
https://polon.nauka.gov.pl/aktualnosci/-/blogs/kierunki-studenta
 
Ostatnia edycja:
p_a_g napisał:
Ale ma tez większy limit.


Ta umowa nazywa się inaczej. Teraz każdy student podpisuje umowę z uczelnią. Jest kilka wersji umów.

Dodam jeszcze link do dość nowej informacji o datach, może nie każdy miał już ookazję się zapoznać:
https://polon.nauka.gov.pl/aktualnosci/-/blogs/kierunki-studenta

Jelsi ma wiekszy limit tzn. ze za ile punktow ja zaplace jesli zuzyje 180 punktow powiedzmy (Wiem ze mam darmowych 30). jesli prezniose sie na lekarski?

Ma drugie tez pytanie. Jesli bede studiowac jeden kierunek i zaczne drugi rownolegly tez dzienny to musze byc w 10% osob na roku nie na ogolnym kierunku? jesli bede studiowac 2 lata dziennei ale znajde sie w 10% ale na 3 noga sie powinie to bede musiala placic tylko za ten jeden rok czy za tyle ile od poczatku wykorzystalam?
 
Ostatnia edycja:
StokrotkaxP napisał:
Jelsi ma wiekszy limit tzn. ze za ile punktow ja zaplace jesli zuzyje 180 punktow powiedzmy (Wiem ze mam darmowych 30). jesli prezniose sie na lekarski?

Limit = limit ustawowy + dodatkowe punkty ustawowe + dodatkowe punkty z uczelni.
Ten limit powinien być nie mniejszy niż liczba puntów niezbędna do uzyskania dyplomu. W praktyce zależy to od konkretnej uczelni i konkretnego kierunku więc o szczegóły powinnaś pytać w dziekanacie.

StokrotkaxP napisał:
Jesli bede studiowac jeden kierunek i zaczne drugi rownolegly tez dzienny to musze byc w 10% osob na roku nie na ogolnym kierunku?
Trzeba spełnić warunki takie jak do stypendium Rektora, odpowiedź znajdziesz w odpowiednim regulaminie uczelni.

StokrotkaxP napisał:
esli bede studiowac 2 lata dziennei ale znajde sie w 10% ale na 3 noga sie powinie to bede musiala placic tylko za ten jeden rok czy za tyle ile od poczatku wykorzystalam?
Za ten okres, za który nie spełnisz warunków takich jak do stypendium Rektora.
 
Ponawiam swoje pytanie.I czekam na odpowiedz.Jestem tym wszystkim zdezorientowany

Proszę niech mi ktoś jeszcze odpowie na moje jedną pytanie na mojej stronie usosweb w zakładce pol-on jeszcze nic nie pisze czy muszę płacić za studia czy też nie.Czy w dziekanacie wiedzą już kto będzie płacił za drugi kierunek studiów i kto ma darmowe a kto nie czy też nie?Do tej pory twierdzili że moje studia są bezpłatne ale może czekają aż pojawi się informacja w moim usosie i jak sam zobaczę czy muszę płacić czy nie.Dlaczego sami mnie nie wzywają do opłat?
 
Mam nadzieję, że nie było przypadku o poniższej treści wcześniej:

W semestrze zimowym roku akademickiego 2012/2013 ukończyłam studia inżynierskie (na uczelni państwowej). Niestety, w owym czasie uczelnia nie oferowała II stopnia studiów W związku z tym postanowiłam kontynuować naukę na innej uczelni (również państwowej, ten sam kierunek studiów co ukończone studia inżynierskie).

Na początku drugiego semestru studiów magisterskich przeszłam na urlop dziekański (tj. w semestrze zimowym roku akademickiego 2013/2014). Jak się okazało w międzyczasie, moja macierzysta uczelnia otworzy II stopień studiów od semestru letniego 2013/2014 (nabór trwa od stycznia). Muszę też dodać, że w pierwszym semestrze studiów II stopnia nie udało mi się zaliczyć jednego przedmiotu, aktualnie też, przebywając na urlopie, dziekan wyraził zgodę abym realizowała trzy przedmioty z II semestru (oficjalnie bez wpisu na semestr).

Z uwagi na to, że profil specjalizacji magisterskiej bardziej odpowiada mi na mojej pierwszej uczelni, chciałabym przenieść się z powrotem, jednak tu pojawia się problem.

Chcąc zasięgnąć informacji czy jest to możliwe, udałam się do dziekanatu macierzystej uczelni.

Uzyskałam odpowiedź, że nie mogę przenieść się na pierwszy semestr, a jedynie na drugi (rozpoczynający się w październiku 2014) wraz z różnicami programowymi, które musiałabym potem odrobić (różnice te to 4 przedmioty z pierwszego semestru). Jeżeli jednak chciałabym rozpocząć naukę już teraz (tj.od pierwszego semestru) musiałabym poddać się procedurze rekrutacji i byłoby to traktowane jak rozpoczęcie drugiego kierunku, a co za tym idzie - płatne ok. 3400 zł za semestr.

Czy dziekanat ma w tym przypadku rację?
Czy nie ma możliwości abym uczęszczała na zajęcia od pierwszego semestru nieodpłatnie?

(lub część zajęć, które nie były umieszczone w programie poprzedniej uczelni)
Przecież faktycznie nie chcę studiować dwóch kierunków, tylko jeden, a każdemu studenetowi przysługuje 90 punktów ECTS w przypadku 1,5 rocznych studiów II stopnia i dodatkowe 30 na zajęcia dodatkowe (czyli mieściłabym się w ramach tego limitu lub mogłabym wnieść opłatę za zajęcia "nadprogramowe").
 
alicja-zol napisał:
musiałabym poddać się procedurze rekrutacji i byłoby to traktowane jak rozpoczęcie drugiego kierunku
Dlaczego? Z tego co Pani pisze jest to kontunuacja pierwszego kierunku.

alicja-zol napisał:
Czy nie ma możliwości abym uczęszczała na zajęcia od pierwszego semestru (...)?
To zależy już tylko od dziekana.
 
A ja mam takie pytanie: jeśli ktoś zrezygnuje ze studiów przed sesją zimową, czyli nie wykorzysta żadnych punktów ECTS, czy będzie mu sie to liczyło jako pierwszy kierunek i w drugim nie będzie miał prawa do stypendium? Kiedy są w ogóle naliczane punkty?
 
inink napisał:
A ja mam takie pytanie: jeśli ktoś zrezygnuje ze studiów przed sesją zimową, czyli nie wykorzysta żadnych punktów ECTS
To nie jest poprawne wnioskowanie.

inink napisał:
Kiedy są w ogóle naliczane punkty?
Punkty sa konsumowane w momencie uzyskania zaliczenia (pozytywnej oceny) z przedmiotu.


Regulamin stypendialny to odrębna historia.
 
"musiałabym poddać się procedurze rekrutacji i byłoby to traktowane jak rozpoczęcie drugiego kierunku"

p_a_g napisał:
Dlaczego? Z tego co Pani pisze jest to kontunuacja pierwszego kierunku.

W regulaminie studiów jest napisane, że student nie może przenieść się na pierwszy semestr, stąd wniosek dziekanatu, że muszę się rekrutować.
 
tak, to prawda, ale dalej jest to pierwszy kierunek w rozumieniu ustawy.
 
p_a_g napisał:
Punkty sa konsumowane w momencie uzyskania zaliczenia (pozytywnej oceny) z przedmiotu.
To znaczy, dopiero po wpisaniu zaliczenia do indeksu, tak?
p_a_g napisał:
Regulamin stypendialny to odrębna historia.
Co to znaczy? Wiem, że na drugim kierunku nie dostaje się stypendiów socjalnych. Nie mam żadnego zaliczenia wpisanego (=brak wykorzystanych ECTSów), ale przecież jest to mój pierwszy kierunek.
 
Wiem że pewnie gdzieś był już taki post ale krew mnie zalewa jak czytam trylion razy to samo i nadal nic z tego nie wynika , dlatego chciałam się zwrócić z ogromną prośbą o to by ktoś uprzejmy odpowiedział mi na pytanie. Otóż ...od 2012 roku studiuje na studiach dziennych i jestem obecnie na 2 roku , już od pierwszego roku zastanawiałam się czy są to studia dla mnie i dopiero w tym roku stwierdziłam że chyba jednak nie (i uwierzcie że to nie jest łatwa decyzja kiedy każdy mówi że studia to studia i wszystkie są takie same) dlatego chciałam zapytać czy jeżeli wziełabym urlop dziekański jeżeli udałoby mi się zaliczyć ten rok i rozpoczęłabym drugi kierunek na innej uczelni to czy musiałabym płacić za niego od początku ?
 
Powrót
Góra