L
lupaw
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 85
Wiluu - normalnie nóż się w kieszeni otwiera. Daj sobie spokój ze studiami. Jak widzę nie potrafisz czytać ze zrozumieniem - a więc tym bardziej nie porywaj się na stomatologię! Twoje pytanie wałkowane jest prawie na każdej stronie tego wątku - ba masz na nie odpowiedź tuż nad Twoim postem. A więc, tak jak napisałem powyżej:
...Tak więc zaczynając studia jednolite w tym roku masz uszczuplany limit punktów ECTS...
Czyli tak - będziesz musiał płacić za wykorzystane punkty. Zapłacisz za wykorzystane punkty - czyli jak zaliczysz pierwszy semestr - to będziesz miał mniej 30 punktów, zaliczysz rok 60 punktów w plecy.
Jednak jak byś choć troszkę się wysilił, zadał sobie minimum wysiłku i przeczytał kilka stron z tego wątku - dowiedział byś się, że możesz zrezygnować po semestrze i podjąć od nowego roku inne studia bezpłatnie. To dla takich osób, które podjęły błędną decyzję co do kierunku - dano dodatkowo 30pkt "gratis" na zmianę kierunku. A więc jak skończysz studia po semestrze to od przyszłego roku nie będziesz płacił. Jeżeli natomiast skończysz pierwszy rok - za kolejne studia zapłacisz tyle - ile będzie Ci brakowało punktów do ukończenia tych studiów. W Twoim przypadku po ukończeniu pierwszego roku będziesz miał 60 pkt mniej. Nie wiem jak rozwiązało to ministerstwo i czy przy podjęciu innych studiów będziesz w plecy tylko 30 pkt (bo 30 na zmianę kierunku) czy też warunkiem owych 30 pkt bonusu jest studiowanie tylko semestr na "nielubianym" kierunku. W tej sprawie odsyłam do ministerstwa i radzę przed wzięciem się za poprawę matury poprawić czytanie ze zrozumieniem!
...Tak więc zaczynając studia jednolite w tym roku masz uszczuplany limit punktów ECTS...
Czyli tak - będziesz musiał płacić za wykorzystane punkty. Zapłacisz za wykorzystane punkty - czyli jak zaliczysz pierwszy semestr - to będziesz miał mniej 30 punktów, zaliczysz rok 60 punktów w plecy.
Jednak jak byś choć troszkę się wysilił, zadał sobie minimum wysiłku i przeczytał kilka stron z tego wątku - dowiedział byś się, że możesz zrezygnować po semestrze i podjąć od nowego roku inne studia bezpłatnie. To dla takich osób, które podjęły błędną decyzję co do kierunku - dano dodatkowo 30pkt "gratis" na zmianę kierunku. A więc jak skończysz studia po semestrze to od przyszłego roku nie będziesz płacił. Jeżeli natomiast skończysz pierwszy rok - za kolejne studia zapłacisz tyle - ile będzie Ci brakowało punktów do ukończenia tych studiów. W Twoim przypadku po ukończeniu pierwszego roku będziesz miał 60 pkt mniej. Nie wiem jak rozwiązało to ministerstwo i czy przy podjęciu innych studiów będziesz w plecy tylko 30 pkt (bo 30 na zmianę kierunku) czy też warunkiem owych 30 pkt bonusu jest studiowanie tylko semestr na "nielubianym" kierunku. W tej sprawie odsyłam do ministerstwa i radzę przed wzięciem się za poprawę matury poprawić czytanie ze zrozumieniem!