B
byks89
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 27
Opłaty za drugi kierunek studiów. Sejm się przychyla | rp.pl
Komisja poparła rządową propozycję, aby tylko jedne studia można było ukończyć na koszt państwa. Jedynie najlepsi zostaną z tej opłaty zwolnieni. W myśl zaakceptowanych przepisów, każdy student będzie mógł za darmo rozpocząć studia na drugim kierunku. Po każdym roku wyniki w nauce będą oceniane i bezpłatnie będą mogli kontynuować studia ci, którzy spełnią kryteria takie, jakie muszą spełnić osoby otrzymujące stypendium rektora, czyli stypendium naukowe.
Nie oznacza to jednak, że studenci tacy na pewno to stypendium otrzymają. W myśl innych przepisów tylko na jednym kierunku studiów można pobierać stypendia. Jeśli zatem student będzie dostawał stypendium na pierwszym kierunku, na drugim już go nie dostanie (przy czym prawo do studiowania za darmo zachowa).
Posłowie zaakceptowali też zapis, że prawo do darmowych studiów na drugim kierunku będzie miała tylko osoba, która rozpocznie je w trakcie nauki na pierwszym kierunku. Ci, którzy skończą studia a później rozpoczną następne, będą musieli zapłacić.
Czy to oznacza że będąc teraz na 3 roku i kończąc licencjat z jednego kierunku(finanse) i chcąc w przyszłym roku pójść na.........medycynę (wiem że dziwne połączenie ale to długa historia...), to będe musiał mimo wszystko jednocześnie pójść na 1 rok magisterskich z finansów żeby mieć prawo do bezpłatnej medycyny??!
Toż to czysty KRETYNIZM!
Komisja poparła rządową propozycję, aby tylko jedne studia można było ukończyć na koszt państwa. Jedynie najlepsi zostaną z tej opłaty zwolnieni. W myśl zaakceptowanych przepisów, każdy student będzie mógł za darmo rozpocząć studia na drugim kierunku. Po każdym roku wyniki w nauce będą oceniane i bezpłatnie będą mogli kontynuować studia ci, którzy spełnią kryteria takie, jakie muszą spełnić osoby otrzymujące stypendium rektora, czyli stypendium naukowe.
Nie oznacza to jednak, że studenci tacy na pewno to stypendium otrzymają. W myśl innych przepisów tylko na jednym kierunku studiów można pobierać stypendia. Jeśli zatem student będzie dostawał stypendium na pierwszym kierunku, na drugim już go nie dostanie (przy czym prawo do studiowania za darmo zachowa).
Posłowie zaakceptowali też zapis, że prawo do darmowych studiów na drugim kierunku będzie miała tylko osoba, która rozpocznie je w trakcie nauki na pierwszym kierunku. Ci, którzy skończą studia a później rozpoczną następne, będą musieli zapłacić.
Czy to oznacza że będąc teraz na 3 roku i kończąc licencjat z jednego kierunku(finanse) i chcąc w przyszłym roku pójść na.........medycynę (wiem że dziwne połączenie ale to długa historia...), to będe musiał mimo wszystko jednocześnie pójść na 1 rok magisterskich z finansów żeby mieć prawo do bezpłatnej medycyny??!
Toż to czysty KRETYNIZM!