po cholerę takie forum

  • Autor wątku Autor wątku forumowiczka_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Krótko mówiąc, jeszcze manatków nie zwijamy? ;)
 
mnie to powala megalomania niektórych pytających, "proszę o odpowiedz tylko specjalistów"... i to szybko... no normalnie specjalnie dla nich cały zespół specjalistów dyżuruje, żeby im udzielać "kompetentnych odpowiedzi"... i to szybko na dokładkę :D
 
Śmieszy mnie powoływanie się niektórych na "informacje, czy porady" otrzymane od jakiejś Pani/Pana z jakiegoś tam urzędu.
Poza forum też często się spotykam z powiedzeniem "bo znajoma pracująca w .......... tak mi powiedziała, a przecież jak tam pracuje to się zna" :) Po dokładnym wypytaniu okazuje się, że ta znajoma jest sprzątaczką w urzędzie, albo gońcem. W znanym mi US najchętniej udzielał porad strażnik (bardzo miły Pan), który na podatkach znał się na tyle, co wyczytał w broszurkach które rozdawał petentom. :)

Niektórzy ludzie mają też taką mentalność, że im coś droższe, to uważają że jest lepsze :). Podam przykład z życia. Na pewnym straganie sprzedawano chińskie bluzeczki po 10 zł. Klientki nie były zainteresowane - tanie to znaczy że "lipa". Pani kupcowa była zrozpaczona, w następny dzień targowy wystawiła te same bluzeczki, ale już w cenie 30 zł. Zainteresowanie ogromne, wszystko sprzedała, żałowała że nie miała więcej.
Przyznała mi się, że kupiła je hurtem od Chińczyka po 2 zł za sztukę (a sprzedała po 30 zł). :).
Ludzie niestety myślą, że jak coś jest drogie, to dobre.
Tak samo jest z poradami prawnymi.
 
"bo znajoma pracująca w .......... tak mi powiedziała, a przecież jak tam pracuje to się zna" :smile: Po dokładnym wypytaniu okazuje się, że ta znajoma jest sprzątaczką w urzędzie, albo gońcem. W znanym mi US najchętniej udzielał porad strażnik (bardzo miły Pan), który na podatkach znał się na tyle, co wyczytał w broszurkach które rozdawał petentom. :smile:
Tą sytuację da się jakoś racjonalnie wytłumaczyć.
Jeśli przyjdzie sprzątaczka załatwiać jakąś sprawę w danym urzędzie lub instytucji to jedynym dla niej autorytetem jest z tej samej branży koleżanka a nie jakieś zarękawki co to głowę wysoko noszą i strach ich o cokolwiek zapytać.
A tak kawa na ławę zostanie wyłożona w ludzkim języku a że błędnie to drobiazg.
Dopyta się w internecie.
Potem ofiary tych porad trafiają tutaj.
 
Pewnej Pani udzieliłem porady dot. wynajmowanego przez nią mieszkania a w szczególności zawartej umowy najmu. Wskazałem jej wszelkie błędy które w tej umowie miały miejsce. Ta Pani udała się do "fachowca" który powtórzył je dokładnie to co jej wcześniej powiedziałem lub nawet mniej, lecz on za poradę wykasował 100zł a ja zrobiłem to za darmo. Dopiero wówczas na jej ustach pokazała się błogość, bo za 100zł potwierdziło się to co wcześniej dowiedziała się za darmochę!:-D
Mając powyższe na uwadze za wnioskiem Ripper proponuję na głównej stronie forum umieścić "disclaimer" o wcześniej proponowanej treści.
 
Janusz M. napisał:
W znanym mi US najchętniej udzielał porad strażnik (bardzo miły Pan), który na podatkach znał się na tyle, co wyczytał w broszurkach które rozdawał petentom. :).
W tym jest pewien głęboki sens. Przecież on od lat , stojąc na bramie mógł czytać z nudów te broszurki i ze względu na praktykę nie tylko zapamiętac perfekcyjnie ich treść ale nawet zrozumieć. Można powiedzieć nawet, że on czerpał bezpośrednio z krynicy wiedzy tryskającej w US. :lol:




CB61 napisał:
Pewnej Pani udzieliłem porady dot. wynajmowanego przez nią mieszkania a w szczególności zawartej umowy najmu. Wskazałem jej wszelkie błędy które w tej umowie miały miejsce. Ta Pani udała się do "fachowca" który powtórzył je dokładnie to co jej wcześniej powiedziałem lub nawet mniej, lecz on za poradę wykasował 100zł a ja zrobiłem to za darmo.
A mogło być inaczej :) Ja ostatnio zasięgałem porady u 2 niezleżnych fachowców ( radców prawnych ) w sprawie poruszanej przezemnie na forum i otrzymałem 2 różne odpowiedzi. No może nie diametralnie rózne ale znacznie. Tu jak na razie grzecznie czekam. Może będzie 3 wersja :)
 
Ostatnia edycja:
xdcc napisał:
W tym jest pewien głęboki sens. Przecież on od lat , stojąc na bramie mógł czytać z nudów te broszurki i ze względu na praktykę nie tylko zapamiętac perfekcyjnie ich treść ale nawet zrozumieć.
NA FP z pewnością dostałby rangę "Praktyk".
 
Wy się produkujecie, narzekacie (zasadnie) na użyszkodników, a forumowiczka już chyba nie jest zainteresowana tematem ;)
 
Wreszcie mogą ponarzekać ;)
Oczywiście to zrozumiałe, bo niektórzy użytkownicy naprawdę swoimi wypowiedziami sprawiają , że witki opadają i człowiek się zastanawia po co tu siedzi i poświęca swój czas...
 
Każdy udzielający odpowiedzi fachowej,nazwijmy go uczonym w piśmie,powinien mieć respekt do Prawa.Jest to ogrom wiedzy i przepisów.I jak to często bywa prawda jest obiektywna albo formalna.Wielość postów uczonego nie stanowi wyznacznika poziomu fachowości.Nie zamierzam wskazywać palcem.Jestem tu niedługo ale czasem ręce i nogi się uginają.Nie mam pretensji,że każdy może mieć swoją wykładnię jakiegoś przepisu czy zjawiska ale żeby urągać innym to przesada.Ze skruchą przyznaję że dałem się parę razy sprowokować ale na tym koniec.Jednakże nikt nie wmówi mi że białe jest białe a czarne -czarne:)
 
Ja ze swojej strony APELUJE, jak widzicie, że ktoś pisze brednie to go poprawcie i najlepiej to czymś uargumentujcie (przepisem, wyrokiem, judykaturą, etc). Bo jak na razie to wszystko w stylu "policja nic nie robi bo mamy tyle przestępstw". Tiaa
 
CB61 napisał:
Forumowiczka może i nie, ale za to jakie zainteresowanie Moderatorów!!:D

Bo jak trafił do Hydeparku, to możemy trochę poszaleć. ;)
Moderator też człowiek.
 
Ale takiego "najazdu" Moderatorów chyba dawno nie było. Aż miło popatrzeć i poczytać;)
 
Ano, trzeba gdzieś sobie (z) postów ponabijać...
 
rubbermaid napisał:
Ano, trzeba gdzieś sobie (z) postów ponabijać...
Forum prawne nie służy do nabijania postów.
Liczy się jakość a nie ilość.
Widzę że oprócz osoby która założyła ten wątek i inni mają jakiś dziwny problem.
A ponabijać się zawsze można nawet na tak poważnym forum, bo w sumie każde forum ma taki wentyl bezpieczeństwa jakim jest HydePark. ;)
 
CB61 napisał:
Ale takiego "najazdu" Moderatorów chyba dawno nie było. Aż miło popatrzeć i poczytać;)
Kurcze, a ja znowu spóźniona. Ale jestem! I nie chce mi się wymądrzać (dziwne, ale prawdziwe).
 
I nie chce mi się wymądrzać (dziwne, ale prawdziwe).

Bo tu nie ma o czym specjalnie deliberować.
Za to pośmiać zawsze się warto.;)
 
Powrót
Góra