L
Lerka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 4
Mam poważny problem, na którym mogę stracić dość dużo (przynajmniej jak dla mnie) pieniędzy.
Otrzymałam darowiznę pieniężną od mojego ojca. Stało się to w ostatnich dniach lipca br. Mój tata jest Chorwatem i mieszka tam na stałe. Założyłam tam konto, na które przelał mi pieniądze, które następnie przelałam na swoje konto w Polsce. Byłam u niego jeszcze jakiś czas i po powrocie do Polski chciałam dopełnić formalności związanych ze zgłoszeniem darowizny do US. Przed wyjazdem specjalnie dzwoniłam dwukrotnie do swojego US w celu uzyskania informacji dot. formalności związanych z darowizną.
NIKT NIE POWIEDZIAł MI, żE MAM TYLKO MIESIĄC OD DOKONANIA DAROWIZNY NA JEJ ZGłOSZENIE DO US!
Od dokonania darowizny minęło już blisko 2 m-ce. Okazuje się, że będę zmuszona zapłacić od całej darowizny 7% podatku :x . Jest to w moim przypadku bardzo duża kwota. Czy jest jakiś sposób, aby tego uniknąć? Oczywiście złożę stosowne pismo w US z prośbą o rozpatrzenie mojej sprawy, bo nie zostałam dokładnie poinformowana, ale wiadomo...nieznajomość prawa szkodzi i nikt sie przecież nie przyzna, że udzielił mi niewłaściwych, a właściwie niepełnych, informacji...
Proszę o pomoc! Z góry dziękuję.
Otrzymałam darowiznę pieniężną od mojego ojca. Stało się to w ostatnich dniach lipca br. Mój tata jest Chorwatem i mieszka tam na stałe. Założyłam tam konto, na które przelał mi pieniądze, które następnie przelałam na swoje konto w Polsce. Byłam u niego jeszcze jakiś czas i po powrocie do Polski chciałam dopełnić formalności związanych ze zgłoszeniem darowizny do US. Przed wyjazdem specjalnie dzwoniłam dwukrotnie do swojego US w celu uzyskania informacji dot. formalności związanych z darowizną.
NIKT NIE POWIEDZIAł MI, żE MAM TYLKO MIESIĄC OD DOKONANIA DAROWIZNY NA JEJ ZGłOSZENIE DO US!
Od dokonania darowizny minęło już blisko 2 m-ce. Okazuje się, że będę zmuszona zapłacić od całej darowizny 7% podatku :x . Jest to w moim przypadku bardzo duża kwota. Czy jest jakiś sposób, aby tego uniknąć? Oczywiście złożę stosowne pismo w US z prośbą o rozpatrzenie mojej sprawy, bo nie zostałam dokładnie poinformowana, ale wiadomo...nieznajomość prawa szkodzi i nikt sie przecież nie przyzna, że udzielił mi niewłaściwych, a właściwie niepełnych, informacji...
Proszę o pomoc! Z góry dziękuję.