Podgrupy klasyfikacyjne np.P1, P2,P3 - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
guest_user napisał:
Jeśli w chwili obecnej istnieją jakiekolwiek przeszkody mające wpływ na rzetelne ocenienie postępów skazanego

Wymień kilka takich przeszkód? Poza oczywiście ucieczką skazanego.
 
forg napisał:
Wymień kilka takich przeszkód? Poza oczywiście ucieczką skazanego.

Urlop, zwolnienie lekarskie lub inna przypadłość osoby oceniającej / opiniującej / innej ...
 
guest_user napisał:
Urlop, zwolnienie lekarskie lub inna przypadłość osoby oceniającej / opiniującej / innej ...

A który przepis czyni takie wyjątki od konieczności oceniania raz na 6 miesięcy?
 
forg napisał:
A który przepis czyni takie wyjątki od konieczności oceniania raz na 6 miesięcy?

Żaden... tak samo żaden nie wskazuje na to, że odstęp pomiędzy wydaniem opinii ma wynosić dokładnie 6 miesiecy / 180 dni / 4320 godzin / 259200 minut.

Natomiast przepisy sugerują, że opinia ma być sporządzona z należytą starannością - jeśli zatem jej rzetelność może zostać niezachowana, nic nie stoi na przeszkodzie aby opinia została sporządzona dzień, tydzień, lub dwa tygodnie później, aniżeli po upływie owych 259200 minut od wydania poprzedniej...
 
Ostatnia edycja:
guest_user napisał:
Natomiast przepisy sugerują, że opinia ma być sporządzona z należytą starannością - jeśli zatem jej rzetelność może zostać niezachowana, nic nie stoi na przeszkodzie aby opinia została sporządzona dzień, tydzień, lub dwa tygodnie później, aniżeli po upływie owych 259200 minut od wydania poprzedniej...

Nalegam o poparcie swojej tezy przepisami. Bo to co piszesz trąci absurdem. Gdzie w zapisie: "skazanego poddaje się okresowym ocenom postępów w resocjalizacji nie rzadziej niż co 6 miesięcy" jest mowa o tym, co piszesz?
 
Ja natomiast twierdzę, że pewnym absurdem trąci (nagminne) literalne interpretowanie przez Ciebie konkretnych przepisów prawnych przy udzielaniu użytkownikom odpowiedzi. Domniemam iż jako inteligentny człowiek dostrzeżesz w moich postach wyżej pewną dozę ironii co do wspomnianej kwestii.
 
Ostatnia edycja:
Guest user przestań kręcić, bo kolejny raz nie masz racji i nie uratuje Cię nawet ta rzekoma doza ironii. A czy jeśli okres 6 miesięcy obejmuje miesiąc luty to też wychodzi 180 dni / 4320 godzin / 259200 minut?

Nadzieja, a czy w międzyczasie skazany nie miał jakiejś innej komisji? Tzn. dotyczącej np. skierowania go do szkoły lub pracy? Bo może wcale termin tych 6 miesięcy jeszcze nie minął.
 
nie mial zadnej innej komisji i dowiedzialam sie ze komisja sie odbyla bez jego obecnosci. czy to jesk ok??? czy byla to ta prawidlowa ocena postepow?? bo nawet nie wiemy dlaczego grupy nie zmieniono bo wychowawca ponformowal go tylko o tym ze jest bez zmian. czy moze miec na to wplyw to ze obecnie nie jest w zakladzie karnym tylko areszcie?? tzn jest skazany prawomocnym wyrokiem, lecz tam go przewiezli gdyz tam byl swiadkiem na sprawie i jest tam od 2 mies. no ale pewnie nie ma to nic do tego.
 
nadziejaaa napisał:
nie mial zadnej innej komisji i dowiedzialam sie ze komisja sie odbyla bez jego obecnosci. czy to jesk ok???

Nie, nie jest ok. Przecież napisałem powyżej, w jaki sposób wydaje decyzje Komisja Penitencjarna.
 
Moj odbywa kare 6 miesiecy za jazde pod wplywem, a nastepnie zostal zlapany na zakazie. Od srody odbywa wyrok w zk. Wczoraj rozmawialam z wychowawca i stwierdzil ze do max 2 tygodni przeniosa go do polotwartego, nie wiadomo gdzie.. Niby tam gdzie beda wolne miejsca, a po 3 miesiacach dyrektor niby sam wystapi o warunkowe, bo nie maja miejsc ani po co trzymac kierowcow. Zbyt piekne zeby bylo prawdziwe.. Jak dla mnie. Kiedy dowiemy sie jaka dostanie grupe. Ustala mu ja w tym zk czy dopiero gdy przeniosa go polotwartego? Robic sobie nadzieje z tego co powiedzial wychowawca? Bo wydaje mi sie to dziwne, ze tak mowil..
 
Grupę przyznają mu na komisji w tym zakładzie w którym jest teraz, w ciągu najbliższych dni,a następnie przetransportują do wskazanego zakładu tak jak powiedział wychowawca. Czekać i tak trzeba,a czy będzie tak jak powiedział to sie okaże,nikt tego nie wie przecież :)
 
Witam!
mam takie pytanko, może ktoś z was był w takiej sytuacji lub podobnej... Mój M. ma wyrok 5,5 roku dostał P1p siedział w Tarnowie przewieźli go na Monte ze względu na prowadzoną sprawę w Krk tam tez dostaliśmy przerwę, po roku tj dziś wstawił się do zakładu karnego w Wadowicach bo tak orzekł sąd rozpatrując przerwę. I teraz pytania czy jeżeli w Tarnowie miał program resocjalizacyjny i po przerwie stawił się terminowo to czy ma szanse na P2 chodzi mi o to czy nie musi się skończyć ten cały program resocjalizacyjny i dopiero, no tak jeszcze ma założoną książkę niedoszłego samobójcy przez głupotę jak oni się mogą na to zapatrywać? Druga sprawa nasz adwokat twierdzi że nawet gdyby dostał P1 to zostanie w Wadowicach ale jakim cudem skoro to jest zakład karny dla recydywy!? jest taka możliwość? i trzecia sprawa powinno się osadzić skazanego w zakładzie najbliższej miejsca zamieszkania gdyby został przy P1 to w naszym przypadku zakład zamknięty i teraz czemu Tarnów a nie Pińczów? Do Tarnowa mamy 150km do Pińczowa ok 91km. Dwóch moich znajomych odbywało wyrok w Tarnowie i z opowiadań ich i mojego M to jest jedno z najgorszych wiezień w Polsce jak i nie najgorsze, jak jest w Pińczowie? tez podobno ciężko z wcześniejszym wyjściem itp. i jak sprawa wygląda że tak to ujmę od środka
z góry wielkie dzięki za jakiekolwiek przydatne info ;)
 
osa207 napisał:
i trzecia sprawa powinno się osadzić skazanego w zakładzie najbliższej miejsca zamieszkania

Nie powinno się.

osa207 napisał:
Dwóch moich znajomych odbywało wyrok w Tarnowie i z opowiadań ich i mojego M to jest jedno z najgorszych wiezień w Polsce

A widzieli wszystkie więzienia w Polsce?
 
nie napisałaś ile ma odbytej kary już za sobą... to chyba najważniejsze. p1 nie zobowiązuje nikogo do bliskości domu a zakładu. Niedoszły samobójca???? ciężko może być z p2. Zakład będzie się tłumaczył, że w warunkach p2 będzie miał większą kontrolę nad osadzonym dal jego bezpieczeństwa.
a co do rankingu zakładów, są gorsze. Także jak planował sobie p2 to raczej powinien był nie popełniać nic głupiego, a o przerwę mogliście się starać po połowie kary... :cool:
 
forg napisał:
A widzieli wszystkie więzienia w Polsce?

Więźniowie rozmawiają ze sobą i wymieniają się ze sobą informacjami , tak jak inni ludzie . Nietrudno więc dowiedzieć się jakie warunki panują w poszczególnych ZK.
 
Jakie są kryteria przyznawania grup mój mąż jest na oddziale zamkniętym stara sie juz miesiąć o przeniesienie na półotwarty mówią że narazie nie ma szans a zachowanie ma dobre
 
Chyba liczy się to ile ma odbytego wyroku i jak postępuje proces resocjalizacji. Tak mówił mój mąż...
 
jaimojimperatyw napisał:
Jakie są kryteria przyznawania grup

Dlaczego nie czytasz tego, co tutaj napisano? O przeczytaniu kodeksu karnego wykonawczego nie wspomnę.
Powiadasz, że ma dobre zachowanie? To może od razu należy go wypuścić? Gdyby nie zachowywał się dobrze, to miałby spore utrudnienia - nawet w warunkach zk typu zamkniętego.
 
Ostatnia edycja:
"ZAMEK" = (P1)* 23h+1h spacer = 24h. Nie jest to gryps :)
 
Powrót
Góra