Podgrupy klasyfikacyjne np.P1, P2,P3

  • Autor wątku Autor wątku Nisiator
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
P3 to jest najwygodniejsza grupa klasyfikacyjna dla osadzone. Jak to się nie wychodzi? Przecież to grupa wolnościowa!
 
nO wlasnie ostatnio rozmawialam z Ann i jej R mowil ze wychodzi sie na p3 z wokandy wiec zadziwilo mnie to ze moj Gluptas takie glupoty mowi...
 
To jak to w końcu jest? Bo mój Łobuz ma niedługo otwarcie grupy właśnie na p3...
 
Smuteczku ja tez wlasnie sie zastanawiam.. bo jezeli jest tak jak mowila Ann czyli ze w pracy moze miec telefon wyjezdzaja sobie na plaze z chlopakami ma wiecej widzen i przepustek oraz ze wychodza szybciej na wolnosc ( bo przeciez ma sie wieksze zaufanie ) .. to ja musze mojemu lobuzowi wbic do glowki ze to bd lepsze dla nas ;)
 
Jest tak jak mówisz Maalami, mój wcześniej miał P3 i tak było więc nie wiem skąd te domysły że to "zła" grupa.
 
zalezy dla kogo bo dla osadzonego który ma grupe p1 to jest bardzo zła grupa
 
Mowa jest o P3 więc nie wiem o co Ci chodzi konik3 z Twoim postem, widać nie przeczytałaś tematu naszej rozmowy.
 
p1 a p3 to jest kolosalna różnica i szczerze wspłczuje tym którzy są na p1. Ale prawda jest taka, że nikt ich tam na siłę nie wsadził.
 
Mój chłopak miałP3 i faktem jest to że może mieć telefon i wychodzi prawie na cały dzień poza zakład, ale nie ma szansy wychodzić z wokandy i mój chłopak przeniusł sie na p2 i teras będzie miał wokande , a tam nawet nie ma komisj wokandowch.
 
i tutaj muszę sprostować. mój chłopak przebywał 2 lata na P3 właśnie. i miał tam wszystkie przywileje, o których wcześniej wspominała Maalami.

mmm24 na P3 jak najbardziej są komisje wokandowe. Odbywają się co 3 m-ce z wystąpienia osadzonego i co miesiąc (w razie niepowodzenia) z wystąpienia OZ. Znam ludzi, którzy wychodzili z wokandy z P3 zabierając ze sobą jeszcze 2 lata i 11 m-cy wyroku (dozór kuratora potem). Jestem w szoku tym co napisałaś.

konik3 absolutna bzdura. Mój niestety trafił z P3 na P1 i to jest po prostu straszne. różnica jest ogromna. zarówno dla niego, jak i dla mnie.
 
Zakład karny typu otwartego czyli M-3, P-3, R-3 to najlepsze co może być, no chyba, że ktoś już uległ takiej prizonizacji, że ma problemy z odnalezieniem się w ZK, który daje więcej swobody i samodzielności...
Przepis prawny:
Art. 92. W zakładzie karnym typu otwartego:
1) cele mieszkalne skazanych pozostają otwarte przez całą dobę,
2) skazanych zatrudnia się przede wszystkim poza terenem zakładu karnego, bez konwojenta, na pojedynczych stanowiskach pracy,
3) skazanym można zezwalać na uczestniczenie w nauczaniu, szkoleniu oraz zajęciach terapeutycznych organizowanych poza terenem zakładu karnego,
4) skazani mogą brać udział w organizowanych przez administrację, poza terenem zakładu karnego, grupowych zajęciach kulturalno-oświatowych lub sportowych,
5) skazanym można zezwalać na udział w zajęciach i imprezach kulturalno-oświatowych lub sportowych organizowanych poza terenem zakładu karnego,
6) skazani mogą poruszać się po terenie zakładu karnego w czasie i miejscach ustalonych w porządku wewnętrznym,
7) skazani mogą korzystać z własnej odzieży, bielizny i obuwia,
8 ) skazani mogą otrzymywać z depozytu zakładu karnego pieniądze pozostające do ich dyspozycji,
9) skazanym można udzielać przepustek z zakładu karnego, nie częściej niż raz w miesiącu, łącznie na okres nie przekraczający 28 dni w roku,
10) skazany może korzystać z nieograniczonej liczby widzeń,
11) widzenia skazanych mogą podlegać nadzorowi administracji zakładu karnego. Rozmowy skazanych w trakcie widzeń nie podlegają kontroli administracji zakładu karnego,
12) skazanym, w miarę możliwości, stwarza się warunki do przygotowywania dodatkowych posiłków we własnym zakresie,
13) korespondencja skazanych nie podlega cenzurze administracji zakładu karnego,
14) rozmowy telefoniczne skazanych nie podlegają kontroli administracji zakładu karnego.
-> KKW

A jeśli chodzi o wpz to wszędzie jest tak samo, zawsze można się o nie starać i nigdy nie wiadomo czy się je dostanie czy nie, niezależnie czy to R-1 czy P-3.

A jeśli chodzi Asienka o Twoje pytanie to trudno na nie odpowiedzieć, bo każdy wychowawca ma swój własny pogląd na tę sprawę i jeden wystąpi z wnioskiem na komisji, żeby awansować osadzonego z M/P/R-2 na M/P/R-3 z takich powodów, a inny wychowawca z siakich powodów, najlepiej będzie jak Twój partner porozmawia z wychowawcą co by musiał zrobić, żeby ten zaproponował na komisji P-3.
 
annO112 sama sobie odpowiedzialas jaka jest różnica na p3 a jaka na p1 na p3 w oczach osadzonych był po prostu ........dla osadzonych na p1 takie sa realia
 
Akte czy możesz mi wyjaśnić punkt 11 art.92, który wkleiłaś. Ja czegoś nie rozumiem. Mój chłopak jest na p2 i tam też jest p3. Ci z p3 też mają widzenia na tej samej sali. O co tu chodzi z tym punktem? Dziękuję za wyjaśnienie.
 
No to tak,
jeśli chodzi o P-2 czyli o półotwarty to:
Przepis prawny:
Widzenia skazanych podlegają nadzorowi administracji zakładu karnego; rozmowy skazanych w trakcie widzeń mogą podlegać kontroli administracji zakładu karnego

Rozumieć to należy tak, że podczas widzenia strażnik siedzi w sali widzeń i może (ale nie musi) podejść i posłuchać o czym rozmawiają osoby mające widzenie
A jeśli chodzi o P-3 czyli o otwarty:
Przepis prawny:
Widzenia skazanych mogą podlegać nadzorowi administracji zakładu karnego; rozmowy skazanych w trakcie widzeń nie podlegają kontroli administracji zakładu karnego

Czyli tutaj, strażnik w sali może być, ale nie musi - wszystko zależy od tego, co zadecydowała dyrekcja konkretnej jednostki, bo jeśli chodzi o otwarty to o nadzorze decyduje administracja, ale jeśli zadecyduje, że strażnik w sali widzeń ma być to ten strażnik nie może słuchać o czym rozmawiają osoby uczestniczące w widzeniu.

Czyli jeśli w danym ZK w jednej sali widzeń siedzą i osoby z półotwartego i z otwartego to osoba nadzorująca widzenie może słuchać rozmów tylko tych z półotwartego:)
 
Ostatnia edycja:
Mój ma od samego początku P2 i nie spotkaliśmy sie ani razu z tym żeby koło nas siedział strażnik, aczkolwiek byłam nie raz świadkiem takiego widzenia.
Nie ma w tym nic fajnego, mnie by to krępowało.
 
Asienka - ja nawet na zamku nie spotkałam się z tym nigdy, a tam mają do tego największe prawo, ale wiadomo, przepis musi być, bo akurat coś, podejrzenie, że ktoś próbuje przekazać podejrzane informacje - strażnik może wtedy wykorzystać swoje prawo i podejść, a nawet przerwać widzenie.
 
Akte właśnie na Zamku byłam tego świadkiem, dokładnie AŚ Kurkowa.
Skazany miał przy stoliku Kodeks Karny jakby strażnik miał jakiś problem.
 
Pytanie chyba kieruje bezpośrednio do Akte ale jeżeli ktoś inny zna nanie odpowiedz to proszę.

JEśli mój synek odsiadywał karę pozbawienia wolności dostał grupe P1 ponieważ miał próby...
czy jest szansa że jak trafi odsiadywać wyrok 2 lat pozbawienia wolności to z góry dostanie P1 czy będzie mógł starać się o P2 i nikt nie będzie pamiętał że miał P1 kiedyś ??
 
zerosix napisał:
nikt nie będzie pamiętał że miał P1 kiedyś ??

W Twoim i jego interesie jest, by odbywał karę pozbawienia wolności w warunkach zakładu karnego typu zamkniętego. Łatwiej będzie zapobiec ewentualnym kolejnym "próbom".
 
Łatwiej będzie zapobiec ewentualnym kolejnym "próbom".
z tymi próbami to nie tak do końca powiedzmy że ich wogule nie było a więc jest szansa na P2
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra