M
miecz.k
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 11
Tak, jak wpisałem się w wątku użytkownika "lay", przeciwko POLKOMTEL wniosłem sprawę do sądu.
Jestem w tej dobrej sytuacji, że otrzymałem SMS o "subskrypcji" ich (z freebiz) mądrościowych tekstow po 4,92 za sztukę - bez żadnego zamówienia z mojej strony, nawet zawoalowanego podchwytliwym kuszeniem w rodzaju "wejdź na naszą stronę", "polub nas", "potwierdź "tak" itp łajdackimi zabiegami, kórymi wpycha się ludzi w zobowiązania dla wyłudzenia pieniądzy.
Wszystkie SMS, jakie w ogóle przyszły na ten telefon (dośc krótko używany - jeden z trzech jakie posiadalismy z żoną) zachowałem zarówno w telefonie jak i wgrywałem równoczesnie na komputer, w trybie użycia programu NokiaSuite. Mając też konto na portalu PLUS'a wszedłem w posiadanie wszystkich szczegółowych rachunków, z wykazem przeprowadzonych rozmów i SMS.
Wiedząc o tym respondenci z POLKOMTEL - to w końcu ta firma fakturowała próbując wyłudzic pieniądze - zbywali moje reklamacje idiotycznym stwierdzeniem: "..serwis został rozpoczety..." . W trybie takiej gołej argumentacji równie dobrze mogli mi przysłac nie zamówiony komplet mebli czy helikopter.
Zwróciłem się kolejno do Komendy Stołecznej Policji, później Głównej i równoczesnie UOKiK a w końcu do CBA. Jedyna pozytywna reakcja, wyrażona w dośc niechętnym stylu nadeszła z UOKIK, który poinformował mnie, że wobec odnośnych praktyk operatorów telefonii komórkowej otwarto wstepne postępowanie.
Ponieważ w międzyczasie POLKOMTEL swoje pisma uzbrajał w rozmaite groźby a ponadto zablokował mi wszystkie trzy telefony (tj także dwa, na które w ogóle nie przychodziły owe nieszczęsne SMS), więc uznałem to za odstąpienie od świadczenia usługi a zatem i umowy i zmieniwszy telefony przestałem im płacic. Moje rzekome "zobowiązanie" z 54,09 zł urosło im do ponad 2300 zł, więc nie chcąc byc dalej nękany skierowałem sprawę do sądu.
Ściezki admionistracyjnej nie zaniedbam. Będę się ubiegał o audiencje u Premiera dla złozenia skargi na CBA i obie komendy Policji. Gdyby to nie pomogło, wystąpię do stosownej komisji sejmowałem a na końcu znajdę coś w UE.
Jeżeli ktoś z Was czuje, że został wprowadzony w bład czy wręcz oszukany i w rezultacie narażony na nie uzasadnione koszty - i chce podążyc moją ścieżką, to tutaj na Forum mogę udostępnic zapisy moich dowodów, mojego pozwu i jego uzasadnienia.
Oszukani łączcie się!!
Jestem w tej dobrej sytuacji, że otrzymałem SMS o "subskrypcji" ich (z freebiz) mądrościowych tekstow po 4,92 za sztukę - bez żadnego zamówienia z mojej strony, nawet zawoalowanego podchwytliwym kuszeniem w rodzaju "wejdź na naszą stronę", "polub nas", "potwierdź "tak" itp łajdackimi zabiegami, kórymi wpycha się ludzi w zobowiązania dla wyłudzenia pieniądzy.
Wszystkie SMS, jakie w ogóle przyszły na ten telefon (dośc krótko używany - jeden z trzech jakie posiadalismy z żoną) zachowałem zarówno w telefonie jak i wgrywałem równoczesnie na komputer, w trybie użycia programu NokiaSuite. Mając też konto na portalu PLUS'a wszedłem w posiadanie wszystkich szczegółowych rachunków, z wykazem przeprowadzonych rozmów i SMS.
Wiedząc o tym respondenci z POLKOMTEL - to w końcu ta firma fakturowała próbując wyłudzic pieniądze - zbywali moje reklamacje idiotycznym stwierdzeniem: "..serwis został rozpoczety..." . W trybie takiej gołej argumentacji równie dobrze mogli mi przysłac nie zamówiony komplet mebli czy helikopter.
Zwróciłem się kolejno do Komendy Stołecznej Policji, później Głównej i równoczesnie UOKiK a w końcu do CBA. Jedyna pozytywna reakcja, wyrażona w dośc niechętnym stylu nadeszła z UOKIK, który poinformował mnie, że wobec odnośnych praktyk operatorów telefonii komórkowej otwarto wstepne postępowanie.
Ponieważ w międzyczasie POLKOMTEL swoje pisma uzbrajał w rozmaite groźby a ponadto zablokował mi wszystkie trzy telefony (tj także dwa, na które w ogóle nie przychodziły owe nieszczęsne SMS), więc uznałem to za odstąpienie od świadczenia usługi a zatem i umowy i zmieniwszy telefony przestałem im płacic. Moje rzekome "zobowiązanie" z 54,09 zł urosło im do ponad 2300 zł, więc nie chcąc byc dalej nękany skierowałem sprawę do sądu.
Ściezki admionistracyjnej nie zaniedbam. Będę się ubiegał o audiencje u Premiera dla złozenia skargi na CBA i obie komendy Policji. Gdyby to nie pomogło, wystąpię do stosownej komisji sejmowałem a na końcu znajdę coś w UE.
Jeżeli ktoś z Was czuje, że został wprowadzony w bład czy wręcz oszukany i w rezultacie narażony na nie uzasadnione koszty - i chce podążyc moją ścieżką, to tutaj na Forum mogę udostępnic zapisy moich dowodów, mojego pozwu i jego uzasadnienia.
Oszukani łączcie się!!