I
ilaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 12
nie udało mi się podjąć pracy, więc planuję staż z urzędu pracy. jestem w 10 tyg. ciąży. w związku z tym mam pytanie czy up może mi robić jakieś problemy, gdy dowie się, że jestem w ciąży? czy lepiej to ukryć? a może to jest dobra karta przetargowa?
mam taką sytuację, że właściwie nie podpadam pod żaden "paragraf", by podjąć taki staż. szansę widzę jedynie w staranie się o staż z tytułu "bezrobotny bez doświadczenia zawodowego". jednak doświadczenie pracy mam, ale nie ma ono nic wspólnego z moimi wykształceniem (kulturoznawstwo a praca za barem), a poza tym odbywało się z tytułu umowy zlecenie. dlatego chciałam napisać stosowne oświadczenie, by moją prace za barem (trwającą 7 miesięcy) nie traktowali jako doświadczenie zawodowe. prośbę chcę umotywować tym, że pracowałam w wymiarze max. 50 godzin miesięcznie i traktowałam tę pracę jako konieczność dorobienia do studiów, nie zdobycie doświadczenia.
i tu znów pytanie o ciążę: czy mogę jako kolejny argument dodać, że jestem w ciąży i raczej nie będę miała możliwości podjęcia pracy, gdyż pracodawcy dyskryminują kobiety w ciąży? czy lepiej ten argument sobie odpuścić?
czy myślicie, że jest szansa, że dostanę taki staż? czy nie ma co w ogóle się starać?
mam taką sytuację, że właściwie nie podpadam pod żaden "paragraf", by podjąć taki staż. szansę widzę jedynie w staranie się o staż z tytułu "bezrobotny bez doświadczenia zawodowego". jednak doświadczenie pracy mam, ale nie ma ono nic wspólnego z moimi wykształceniem (kulturoznawstwo a praca za barem), a poza tym odbywało się z tytułu umowy zlecenie. dlatego chciałam napisać stosowne oświadczenie, by moją prace za barem (trwającą 7 miesięcy) nie traktowali jako doświadczenie zawodowe. prośbę chcę umotywować tym, że pracowałam w wymiarze max. 50 godzin miesięcznie i traktowałam tę pracę jako konieczność dorobienia do studiów, nie zdobycie doświadczenia.
i tu znów pytanie o ciążę: czy mogę jako kolejny argument dodać, że jestem w ciąży i raczej nie będę miała możliwości podjęcia pracy, gdyż pracodawcy dyskryminują kobiety w ciąży? czy lepiej ten argument sobie odpuścić?
czy myślicie, że jest szansa, że dostanę taki staż? czy nie ma co w ogóle się starać?