amelia2013
Stały bywalec
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 6 086
Dotyczy to roszczenia, które na skutek upływu terminu przedawnienia przeszło w zobowiązanie naturalne. Nie ma możliwości jego egzekucji za pomocą przymusu państwowego (bo pozwany dłużnik podniesie zarzut przedawnienia), ale dług istnieje i można domagać się spłaty. Można także wpisać do KRD (w obecnym stanie prawnym). Wówczas umorzenie wnosi przychód po stronie dłużnika, zaś wierzyciel z chwilą umorzenia zrzeka się roszczenia.loco1 napisał:
Oddalenie powództwa sprawia, że roszczenie jest/było bezzasadne. Nie istnieje i nie można domagać się dobrowolnej spłaty, nie można wpisać do KRD a jeśli uprzednio wpisano - należy wykreślić gdyż zaniedbanie tego kosztuje do 30 tys zł. Nie można umorzyć czegoś, czego nie ma. Przyczyna oddalenia powództwa jest kompletnie nieistotna.
Inaczej doszlibyśmy do absurdu w skrajnym przypadku - minister finansów tworzy "firmy" które twierdzą że mają wierzytelność, pozywają człowieka, przegrywają ale człowiek ma zapłacić podatek od kwoty której nie przegrał... Przy wps 1 mln zł stawka adwokacka 14.400 zł dla pozwanego ale za to pozwany wyskakuje ze 180 tys zł podatku "od umorzenia"...
Ostatnia edycja: