Podrobiony podpis a nakaz zapłaty.

  • Autor wątku Autor wątku zosia4356
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zosia4356

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
10
Witam serdecznie. Ponieważ kolejny raz próbuję komuś pomóc ale nie jestem do końca pewna czy mam rację proszę o pomoc.
Otóż sprawa wygląda tak. Delikwenci a jest ich dwóch nie negują zadłużenia w pewnej firmie i nie negują jego wysokości. Firma oddała sprawę do sądu i uzyskała nakaz zapłaty. Dzisiaj otrzymali oni pisma z tegoż sądu. Przeglądnęliśmy wszystkie dostarczone w tychże listach kopie dokumentów i odkryliśmy, że na zwrotkach pocztowych ( dołączonych do akt ) z listu, którym rzekomo firma miała wysłac wypowiedzenie umowy pożyczki jest podrobiony ich podpis . Podpis imieniem i nazwiskiem a nie ich ręką. Pisma z wypowiedzeniem nie otrzymali i go nie nigdy nie odbierali. Co charakterystyczne obydwie zwrotki są podpisane tym samym charakterem pisma i bez stempli pocztowych. Dodam, że to panowie z różnych rejonów tej samej miejscowości.
I teraz pytanie ponieważ obydwaj stanowczo twierdzą , że doszło do falszerstwa to czy dobrze myślę,
1 Wypowiedzenie umowy pożyczki nie zostało skutecznie doręczone.
2 Czy bez skutecznego doręczenia firma mogła złożyc wniosek o nakaz zapłaty.
3 Czy na tej podstawie można złożyc sprzeciw do sądu i doprowadzic do zgodnej z prawem rozprawy i udowodnienia firmie nieuczciwości.
4 Gdzie dodatkowo zgłosic sfałszowanie dokumentów bo tak to moim zdaniem wygląda.
Może się mylę w moich osądach sprawy więc będę wdzieczna za każdą pomoc.
 
zosia4356 napisał:
1 Wypowiedzenie umowy pożyczki nie zostało skutecznie doręczone.
Aby uznać, że wypowiedzenie umowy było skuteczne, wystarczy dowód nadania listem poleconym (potwierdzenie odbioru nie ma żadnego znaczenia). Z tego powodu nie ma już sensu odpowiadać na pozostałe pytania.
 
loco1 napisał:
Dlaczego tak uwazasz?
Bo pamiętam ze szkoły, że oświadczenie woli jest doręczone skutecznie, gdy zostało prawidłowo wysłane (nie odebrane) do adresata, czyli np. wysłane listem poleconym pod właściwy adres. Źle pamiętam?
 
loco1 napisał:
Znam. W żaden sposób nie przeczy ten przepis (przeciwnie potwierdza) mojej tezie. Nie podejrzewałbym akurat Ciebie, że dostarczenie oświadczenia w taki sposób, by strona mogła się z nim zapoznać, zinterpretujesz, że strona musi podpisać, iż je otrzymała. Jestem mocno zdziwiony tym sporem.
 
Nie musi podpisac. Ale sam dowod nadania nie wystarczy do uznania, ze zostalo ono prawidlowo doreczone.
Nie mozna zatem twierdzic, ze:
Aby uznać, że wypowiedzenie umowy było skuteczne, wystarczy dowód nadania listem poleconym
 
loco1 napisał:
Nie mozna zatem twierdzic, ze:
Cytat:
Aby uznać, że wypowiedzenie umowy było skuteczne, wystarczy dowód nadania listem poleconym
Ależ można i należy. Chyba, że masz na myśli brak dopowiedzenia oczywistości, tj. "wysłanym pod właściwy adres".
 
Nie masz racji. Zacytuje tylko:
art. 61§ 1. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.
I chyba niczego wiecej nie trzeba pisac.
 
loco1 napisał:
Zacytuje tylko:
Cytat:
art. 61§ 1. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.
I uważasz, że potwierdzenie nadania listu poleconego jest niewystarczającym dowodem, że oświadczenie woli doszło do adresata w taki sposób, że mógł się z nim zapoznać?
 
Robilee napisał:
Ciężar dowodu po stronie zaprzeczającego prawidłowemu złożeniu oświadczenia woli.

Zartujesz, prawda?
O czym zreszta teraz rozmawiamy - podtrzymujesz swoja wersje, czy jednak juz nie?
 
Jesli nie zartujesz, ani nie zmieniasz zdania, to jedyny wniosek jest taki, ze w szkole o ktorej piszesz jednak Cie zle uczono, albo zle pamietasz tamte lekcje.
I w konsekwencji dalsza dyskusja nie ma sensu.
 
II csk 655/11

(dla ułatwienia, od 7 strony w dół)
 
Witam ponownie . Zapoznałam sie dokładnie z Waszymi odpowiedziam na moje pytanie lecz nadal mam wątpliwości.
loco1 napisał:
art. 61§ 1. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.

Problem w tym iż nie doszło wogóle wypowiedzenie i nie było możlkiwości zapoznania się z nim. Wola wypowiedzenia ok ale dlaczego fałszerstwo!

Najbardziej nurtuje mnie brak stępla pocztowego na zwrotce i podrobiony podpis na niej. Czyli brak danych z poczty, że wogóle miała taką przesyłkę.Jeżeli faktycznie wysłano wypowiedzenie a teraz w sądzie posłużono się sfałszowanym dokumentem jako dowodem w sprawie, to jak się to ma do wyroku zaocznego. W moim mniemaniu sąd wydaje wyrok na podstawie wiarygodnych dokumentów a tutaj jeden z nich wydaje mi się jest do podważenia.

Nie ukrywam, że chciałabym doprowadzic do wznowienia sprawy i przywrócenia jej do trybu normalnego.
Dlatego wcześniej wypunktowałam pytania aby miec szersze rozeznanie w sprawie.

Rozumiem oświadczenie woli itp ale co jakby nie było z dokumentem niewiarygodnym. Zdaję sobie sprawę , iż może dojśc nawet do badań grafologicznych i na to obaj moi panowie się decydują.
 
Powrót
Góra