N
nokius
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2008
- Odpowiedzi
- 4
Pies moich rodziców ugryzł pewna panią w łydkę Miało to miejsce przy posesji rodziców Wezwano policje weterynarz stwierdził że pies jest zdrowy lekarz że Pani nie doznała specjalnie wielkiej szkody (draśnięcie ) policja wlepiła nam mandat za psa na "luzie" Przeprosiliśmy oczywiście i myśleliśmy że to koniec Nagle po upływie 2 miesięcy dostajemy pismo od firmy pomagającej poszkodowanym że mamy zapłacić ponad 10000 zł za szkody do 6 tego czerwca inaczej skierują sprawę do sądu Nie dołączono do listu ani pisma z sądu ani żadnych rachunków od lekarza Czy ta firma i ta Pani mają podstawy by żądać pieniędzy ?