Witajcie,
Przed sekundą zadzwoniła do mnie miła Pani z Kruka z informacją, że przekazano wierzycielowi (PROKURA) moje stanowisko w sprawie czyli zarzut przedawnienia roszczenia.
Wierzyciel się ze mną zgodził (!) i Pani poinformowała, że na początku przyszłego roku przyślą mi PIT-8C ponieważ ten przedawniony dług będę musiała rozliczyć jako przychód.
Teraz pytanie - co teraz? Czy jak dostanę ten PIT-8C, rozliczę się ze skarbówką, to mogę już spać spokojnie? Czy to zamyka sprawę i nie muszę się już obawiać, że za rok wpłynie pozew do e-sądu?