Witam wszystkich, ostatnio tj w sobotę, 2 dni temu miałem bardzo nieciekawą i nieprzyjemną sytuację z policją.
Byłem świadkiem pobicia mojego kolegi przez jego byłą, przy okazji ucierpiał też drugi kolega.
(...)
Zachowywali się dość agresywnie i dla bezpieczeństwa wyjąłem telefon i zacząłem nagrywać całą sytuację. Oczywiście oznajmiłem im że są osobami publicznymi i w celu zachowania bezpieczeństwa korzystam z mojego prawa do nagrywania całego zajścia.
Na filmie udało mi się nagrać kilka "błędów" ze strony dwójki funkcjonariuszy, więc od razu poczułem że bardzo jest im nie na rękę owe nagranie.
Gdy zostałem poproszony o swoje dane podałem swój dowód osobisty.
(...). Wtedy dostałem 2 razy pałą, kajdanki na ręce i jak upadłem na podłogę to mi zabrano z kieszeni telefon.
Pojechałem na komendę tam trzymali mnie do 5 rano. Zostałem zbadany alkomatem z wynikiem 0.7 promila.
Po nieprzyjęciu mandatu za obrazę funkcjonariuszy i nie podanie swoich danych osobistych dostałem wezwanie na wtorek i wypuszczony.
Oczywiście na telefonie nie było już nawet śladu po moich nagraniach.
Mam zamiar złożyć zażalenie, jednak nie wiem w jaki sposób to zrobić.
Głównie chcę to zrobić dlatego że nie został spisany protokół z mojego zatrzymania i przeszukania o który prosiłem, wielmożni funkcjonariusze nie chcieli podać swoich danych osobowych. I za to że zostałem zabrany bez powodu, bo te zmyślone powody (nie podanie swoich danych osobowych) czy obraza nie miały nawet miejsca.