Policja zajęła komputer za Andrzejki

  • Autor wątku Autor wątku Margarit
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Margarit

Zbanowany
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
603
W sobotę tydzień temu mój przyjaciel robił imprezę andrzejkową w bloku z wielkiej płyty
Bawiło się u niego z jakieś 10 osób. Zarządcą bloku jest radny powiatu mieszkający kilka klatek dalej.
ok. godziny 18 zawitała straż miejska informując iż zachowujemy się zbyt głośno choć tak naprawdę nie puszczano jeszcze muzyki.
Przyjaciel powiedział ze będzie poszczał muzykę i film z komputera i bawić się przy piwie.
ok. godziny 20stej interweniowała policja ok 4 umundurowanych że przeszkadzamy radnemu bo mu dudni w mieszkaniu. Jako podstawę interwencji złożono skargę iż jest za głośno a tym samym rozpowszechniamy muzykę bez zezwolenia.
Policjant podszedł do komputera i.... zauważył że jest tam zainstalowany działający e-mule. i się zaczęło.
Wezwano ekipę zabrano komputer zabrano wszystkie nagrane płyty zabrano kilku gościom telefony komórkowe wszystkich spisano.
młodszych zbadano alkomatem.
Wczoraj składałem zeznania. Powiedziałem ze mam w telefonie filmy i muzykę ściągnięte z internetu. policjant pokazał mi chyba omyłkowo pismo jakie wysłano do ZAIKSu gdzie jasno wskazują u kogo i komu zarekwirowano komputer i telefony informują tez że na nim byl zainstalowany nielegalny windows bo nie ma naklejek oraz programy i gry ściągane z internetu oraz włączony program p2p. oraz wysyłali płytki z muzyka czy sa tam utwory chronione prawem autorskim oraz aby w trybie pilnym został złożony wniosek o ściganie karne gdyż inaczej sprawa zostanie umorzona. Potem powiedział że SPAV Gdańsk i jakąś PRO Warszawa faksem nakazał ściganie nas wszystkich z art. 278 ust 2 kk. reszta organizacji zrezygnowały ze ścigania.

1. Czy tak mogą posterować policjanci przecież jestem świadkiem i podawać moje dane komu sie żywnie podoba?
2. Czy ściąganie polskich komedii do telefonu to przestępstwo?
3. Czy już w Polsce słuchanie głośno muzyki w bloku to rozpowszechnianie?
4. Od kogo musiałbym mieć zezwolenia bym mógł legalnie zrobić imprezę w domu?
5. Co mi grozi jak biegły znajdzie w telefonie pliki mp3 oraz za gry i filmy ściągnięte z eMule?
6. Czy policjanci mogą tak o sobie zabrać komputery z domu bo ktoś słucha muzyki czy ogląda film?
 
Zrobiliście "oborę" w bloku i teraz płacz ? Pewnie olaliście Straż Miejską a jak przyjechała policja to pewnie jęzorami co niektórzy za dużo mielili , to pojechali z wami po całości regulaminowo i teraz macie ... i słusznie .
 
ad 1. Nie. Nie mogą podawać Twoich danych komu się żywnie podoba. Z opisu zdarzenia nie wyniki, by to zrobili.
ad 2. Nie.
ad 3. Raczej zakłócanie spokoju.
ad 4. Organizacja "domówki" nie wymaga zezwolenia.
ad 5. Za muzykę i filmy - nic. Co innego, jak znajdzie muzykę i filmu rozpowszechniane przy pomocy emule. Za nielegalne gry art. 278 ust 2 kk.
ad 6. Nie. Chyba, że mają uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa - np. działający program p2p udostępniający materiały chronione prawem autorskim.
 
Po pierwsze, to chyba tam musialo bys cos wiecej na rzeczy, skoro o 18 pojawila sie juz SM. Bardzo wczesna pora jak na taka interwencje, jesli powodem byl tylko halas. Jakas podstawa prawna? Jak dla mnie zaklocanie porzadku to troche absurd w tym wypadku...
Po drugie, to jak wygladala ta interwencja policji dokladnie? Przyjechali, zapukali i po otwarciu drzwi sami sie wprosili, czy wpusciliscie ich do srodka. Jak rozumiem, nakazu chyba nie mieli, wiec na jakiej podstawie rekwirowali sprzet?
Mam rozumiec, ze jak sobie urzadze male przyjecie, chociazby imieniny swoje. Puszcze troche glosniej muzyke i po prostu bede sie bawil w gronie znajomych. Komus sie to nie spodoba, wezwie policje i Ci moga od tak sobie "przyczepic sie" o nielegalne rozpowszechnianie muzyki? A przybyly na miejsce policjant wejdzie mi do mieszkania i bedzie sprawdzal sprzet, gdzie nie ma nakazu, a swoje podejrzenie opiera jedynie na lecacej troche glosniej muzyce? O zaklocaniu porzadku wspominal juz nie bede...

A tak w ogole, to telefony gosciom na zabawie na podstawie jakich przepisow rekwirowali? Od tak moga mi zabrac telefon praktycznie w kazdym momencie?
 
Ostatnia edycja:
Obowiązkowy adwokat dla 17-latka w prawie autorskim?

Nie będę tutaj się rozpisywać bo wszystko znajduje się w wątku o zabraniu komputera na andrzejki

Chodzi o to że kolega ( właściciel laptopa ) będąc wezwanym na policje dostał obowiązek stawienia się z adwokatem tak mu powiedział policjant a jak nie będzie to mu przydzielą z urzędu za którego zapłaci MOPS zaznaczę ze znajomy nie ma jeszcze 18stki. Zdaje mi się że może z tym MOPSem wymyślił.
Bedzie mu stawiony zarzut z paserstwa i naruszenie jakiegoś innego prawa autorskiego czy coś takiego z związku z posiadanymi plikami mp3, filmami i programami i programem emule.

Co jest grane czy on dokonał jakiejś zdobni ściągając muzykę przez emule?
Czy coś się w polskim prawie zmieniło ze adwokat jest obowiązkowy nawet do sprawy z prawa autorskiego dla nieletniego za słuchanie muzyki?
 
Nie rozumiem po co wpuszczali Policję? Trzeba było wyłączyć muzykę i przeprosić. Przez drzwi.

Ripper napisał:
ad 5. Za muzykę i filmy - nic. Co innego, jak znajdzie muzykę i filmu rozpowszechniane przy pomocy emule. Za nielegalne gry art. 278 ust 2 kk.

raczej art 292 w związku z 293 pkt 1. Wskazany art. przez Ciebie dotyczy uzyskania, a to raczej bardzo trudno udowodnić (chyba, ze ktoś sam się przyznał).
 
Ostatnia edycja:
Margarit napisał:
Co jest grane czy on dokonał jakiejś zdobni ściągając muzykę przez emule?
Czy w ogóle przeczytałaś moją odpowiedź?

roame_r napisał:
raczej art 292 w związku z 293 pkt 1. Wskazany art. przez Ciebie dotyczy uzyskania, a to raczej bardzo trudno udowodnić (chyba, ze ktoś sam się przyznał).
Jeżeli nie da się ustalić, kto program uzyskał, to tym trudniej będzie ustalić, kto dokonał ewentualnego paserstwa (pomijam kwestię tego, czy w ogóle da się udowodnić, że paserstwo miało miejsce).
 
A ja nadal chcialbym sie dowiedziec na jakiej podstawie policja weszla do mieszkania bez nakazu z podejrzeniem lamania prawa autorskiego, bo akurat ktos puszcza muzyke wsrod znajomych na imprezce w mieszkaniu? Na jakiej podstawie zostaly zabrane inne urzadzenia, ktore nie byly wlasnoscia podejrzanego, tylko osob przebywajacych w mieszkaniu w charakterze goscia?

Tutaj chyba cos jest nie tak juz na poziomie samej interwencji, ktora jak dla mnie odbyla sie z przekroczeniem uprawnien panow policjantow...chyba, ze panstwo bawiace sie na domowce samo wpuscilo policjantow i pokazalo im komputer. A oni tam rzeczywiscie dopatrzyli sie lamania prawa i zarekwirowali komputer. Tylko co z goscmi w takim wypadku sie dzieje.
A jak policjanci weszli do mieszkania nieproszeni, bez nakazu, to chyba dowody zdobyli niezgodnie z prawem i nie powinny byc one brane pod uwage przez sad...juz nie mowiac o odpowiedzialnosci tych panow za swoje postepowanie.
 
Doniek napisał:
A jak policjanci weszli do mieszkania nieproszeni, bez nakazu, to chyba dowody zdobyli niezgodnie z prawem i nie powinny byc one brane pod uwage przez sad...juz nie mowiac o odpowiedzialnosci tych panow za swoje postepowanie.

A według ciebie to co, trzeba policjantów zaprosić??
 
Czyli co, policjant może w każdej chwili wejść do mnie do mieszkania i je przeszukać? Tak bez żadnego powodu?

Jak dla mnie słuchanie muzyki w mieszkaniu nie może być powodem ("złożono skargę iż jest za głośno a tym samym rozpowszechniamy muzykę bez zezwolenia") przeszukania mieszkania. Tak każdy sąsiad może zgłosić taką skargę, a policja bez nakazu wejść do mieszkania i je przeszukać, sprawdzając i zabierając sprzęt? Nawet moim gościom?
 
Ostatnia edycja:
Doniek napisał:
...a policja bez nakazu wejść do mieszkania i je przeszukać, sprawdzając i zabierając sprzęt? Nawet moim gościom?
Przeczytaj post Pytającego dokładnie i ze zrozumieniem :!:

Przepis prawny:
Kodeks postępowania karnego
Art. 220.

§ 1. Przeszukania może dokonać prokurator albo na polecenie sądu lub prokuratora Policja, a w wypadkach wskazanych w ustawie - także inny organ.
§ 2. Postanowienie sądu lub prokuratora należy okazać osobie, u której przeszukanie ma być przeprowadzone.
§ 3. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie przeszukania. Postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia należy doręczyć osobie, u której dokonano przeszukania, w terminie 7 dni od daty czynności na zgłoszone do protokołu żądanie tej osoby. O prawie zgłoszenia żądania należy ją pouczyć.

 
Ja to doskonale rozumiem i przepis znam. Dla mnie problemem w tej sprawie jest to, że przyczyną interwencji było głośne słuchanie muzyki. Czy głośne słuchanie muzyki w domu wiąże się z jej nielegalnym rozpowszechnianiem? Czy to jest "wypadek niecierpiący zwłoki"?

Nie odnoszę się do skutków tej interwencji, bo one są jednoznaczne (znaleziono, to czego szukali), a do samej zasadności tejże interwencji. Czy sam fakt, że policja podczas przeszukania znalazła to, co podejrzewała jest dostatecznym powodem zasadności podjętej decyzji o przeszukaniu?

A co do pozostałej części pytania, odnosiłem się do tej części wypowiedzi autora tematu:
Margarit napisał:
zabrano kilku gościom telefony komórkowe
Zastanawia mnie po prostu zasadność podjęcia takiego środka przez policjantów.
 
Doniek napisał:
Nie odnoszę się do skutków tej interwencji, bo one są jednoznaczne (znaleziono, to czego szukali), a do samej zasadności tejże interwencji.
Przeczytaj jeszcze raz OP - dowiesz się, jaka była kolejność czynności:
Margarit napisał:
Policjant podszedł do komputera i.... zauważył że jest tam zainstalowany działający e-mule. i się zaczęło.
 
Czytać jeszcze potrafię. Bardziej rozchodzi mi się o zdanie wcześniejsze cały czas:
Margarit napisał:
ok. godziny 20stej interweniowała policja ok 4 umundurowanych że przeszkadzamy radnemu bo mu dudni w mieszkaniu. Jako podstawę interwencji złożono skargę iż jest za głośno a tym samym rozpowszechniamy muzykę bez zezwolenia.

Policja przyjechała na interwencję, której powodem był hałas. Tutaj sprawa jest jasna. Moją wątpliwość budzi fakt, że następstwem głośnego słuchania muzyki miało być jej nielegalne rozpowszechnianie. Ten policjant wchodzący do mieszkania podczas interwencji i przeglądający komputer, także budzi wątpliwości...a przyczyną dalszych działań operacyjnych policji były właśnie jego obserwacje.
 
Nie widzę tam nic o przeglądaniu komputera...
 
W pośpiechu piszę i zamiast przyglądać wyszło przeglądać...ale nie czepiajmy się semantyki w tym momencie, tylko zajmijmy się problemem. Napisano, że policjant wszedł do mieszkania i zauważył działający na komputerze program. Niestety nie wiemy jak dokładnie się temu komputerowi przyglądał, a szkoda.

Także na zakończenie tematu z mojej strony chciałbym uzyskać odpowiedź na jedno, jedyne pytanie:
Czy głośne słuchanie muzyki może być potraktowane jako jej nielegalne rozpowszechnianie?

To jest sedno moich wywodów i jakby nie patrzeć zasadność pierwotnej interwencji policji.
 
Doniek napisał:
Czy głośne słuchanie muzyki może być potraktowane jako jej nielegalne rozpowszechnianie?
Tak, jeżeli będzie to publiczne odtwarzanie muzyki.
Chociaż ja to raczej bym widział w przypadku np. wystawienia głośników w oknach i nadawania muzyki na całą okolicę, a nie głośnej imprezy w bloku, gdzie do sąsiadów dociera głównie dudnienie.
Moim zdaniem próba zastosowania w tej sytuacji art. 116. byłaby poważnym nadużyciem (oczywiście w stosunku do głośno grającej muzyki, nie tej rozpowszechnianej przez emule).

Pierwotna interwencja policji dotyczyła zakłócania spokoju.
 
Przecież Policja nie przyszła przeszukiwać tylko na interwencję. Wystarczyło wyłączyć muzykę, ewentualnie dac się spisać, przyjąć mandat. Nie ma obowiązku wpuszczać nikogo do domu w tej sytuacji.

Ripper napisał:
oczywiście w stosunku do głośno grającej muzyki, nie tej rozpowszechnianej przez emule

to jest przestępstwo ścigane na wniosek poszkodowanego.
 
Ostatnia edycja:
roame_r napisał:
Nie ma obowiązku wpuszczać nikogo do domu w tej sytuacji.
Nikt tutaj nie pisał, że mieli obowiązek wpuścić policjantów.

roame_r napisał:
to jest przestępstwo ścigane na wniosek poszkodowanego.
Tak. To coś zmienia w tej sytuacji?
 
Powrót
Góra