Jasne... wszędzie kumoterstwo, nepotyzm, złodziejstwo etc. Ale gdyby powiedzmy Twój syn/brat/żona/dziewczyna dostałaby się na takowe stanowisko to nie... na pewno nie przez znajomości. Na pewno nie jest tą "złą/złym".
Proszę o przykłady i wiarygodne statystyki a nie podpieranie się informacjami jedynie z gazet i innych mediów (przykład spraw z tego forum może obalić tą tezę). Obecna sytuacja nie przypomina mi anarchii ani trochę.
Proszę o przykłady i wiarygodne statystyki a nie podpieranie się informacjami jedynie z gazet i innych mediów. Jakoś WSA i NSA mają co robić.
--------------------------------------------------------------------------
No wlasie WSA i NSA maja co robic. Wiesz dlaczego? Bo administracja nie pracuje wlasciwie. A wiesz jaki % skarg kasacyjnych NSA rozstrzyga na korzysc skarzacych? 10%. Czy nie daje to do myslenia? W zalozeniach Sady administracyjne mialy sluzyc do kontroli prawidlowosci pracy administracji a w praktyce sluza do sankcjonowania bezprawia.
-------------------------------------------------------------------------
A Ci urzędnicy/policjanci etc. nie są już obywatelami? Chaos? To czemu to państwo istnieje?
Ja też żyję w tej Polsce i jakoś tak zakrzywionego światopoglądu nie mam.
--------------------------------------------------------------------------
Moze zyjesz w takim samym panstwie prawa jak Pan Prezydent albo Pan Premier. Moze tez byc, ze mieszkasz w bloku i jedyny kontakt z jakakolwiek administracja to oplacenie rachunkow w biurze spoldzielni. Moze byc tez tak, ze siedzisz w tym kraju od urodzenia i przywykles do syfu i nic cie nie drazni. Ani dziury w jezdni ani ciezarowki na osiedlu zabudowy mieszkaniowej, ani srajace po chodnikach psy. Nie drazni cie przyglupawy i chamstki urzednik to twoja sprawa. Mnie drazni, bo chamstwo i niekompetencja ma sie dobrze a mlodzi, wyksztalceniu ludzie musza wyjezdzac za granice bo tutaj nie ma pracy dla nich.
----------------------------------------------------------------------------
Powiedz jaki Ty zawód wykonujesz a dowiesz się jakie o Tobie stereotypy krążą.
Polecam przestać opierać się wyłącznie na mediach bo to ogranicza horyzonty oraz pomyśleć nad tym jak to może wyglądać z drugiej strony.
Jestem daleki od opierania swojej opinii na doniesieniach mediow. Odczuwam to na wlasnej skorze. Odczuwam bezprawie, kolesiostwo, uklady, widze brud i chamstwo, lamanie prawa drogowego i prawa lokalnego, prawa budowlanego. Widzac lamanie prawa lokalnego wykonuje telefon do straznika zglaszajac to. I co? Nic, poczta glosowa wlaczona. Nagrywam wiadomosc ze pies bez kaganca i liszy caly dzien atakuje ludzi na ulicy. Nie ma reakcji ani staznika ani policji. Powtarza sie to juz ktorys raz i wlasciciel psa czuje sie bezkarny bo to koles. Na wlasnej skorze odczuwam prace Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i jego zwierzchnika. W moim sasiedztwie spala sie tony opon i plastikow, truje sie ludzi, w pogodny dzien nie mozna wyjsc z domu i nie ma reakcji wladz, straznika czy policji. Uliczki osiedla (oznaczone znakami D-40,D-41, strefa zamieszkania) zabudowy mieszkaniowej poblokowane sa ciezarowkami (tirami) ktore sa odpalane o roznych godzinach i garazowane o roznych godzinach nocy i dnia. Trzeci swiat a nie kraj EU.
Nie wiaze slowa"panstwo prawa" z zadna polityczna partia. Panstwo prawa jest panstwem prawa niezaleznie od opcji policznej przy wladzy. Polska nie byla panstwem prawa za prl, ani za PiS ani teraz.
--------------------------------------------------------------------------
Przykład PS Nick praworządny nie jest raczej na miejscu bo na 99,99% masz coś na sumieniu :evil: Jednocześnie informuję, że głębokie poczucie niesprawiedliwości i bogata w formę roszczeniową postawa w pewnych przypadkach jest chorobą (kwerulanctwo/pieniactwo).
Tak mam na sumieniu. Nienawidze burdelu i braku szacunku dla prawa a polactwo caly czas mysli jak obejsc prawo, jak wydudkac sasiada, kumpla czy wspolnika. Pieniactwo? A tak, jezeli wymaganie od organow administracji panstwa, policji, wymiaru sprawiedliwosci wlasciwej pracy i przestrzegania przepisow prawa nazywasz pieniactwem, to tak jestem pieniaczem. Dlaczego "pieniaczy" nie ma w Niemczech, Francji czy USA? Bo tam administracja, policja i wymiar sprawiedliwosci pracuje normalnie i odpowiedzialnie. Cieszy sie zaufaniem spoleczenstwa. Tam sie przestrzega obowiazujacego prawa. Tam nie kraza po korytarzach sadowych "zalatwiacze, ustawiacze wyrokow" a policja zna swoje obowiazki i prawa i wlasciwie je egzekwuje.Tam nie zaproponujesz policjantow 50 dolarow na obiad zamiast mandatu bo cie skuje w kajdanki ani nie wybijesz okna w garazu przerabiajac garaz na obiekt mieszkalny bez pozwolenia. Tak wygladaja "panstwa prawa" w praktyce a nie w szumnych haslach politykierow.