Polskie ubezpieczenie komunikacyjne w UK

  • Autor wątku Autor wątku samotnyojciec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

samotnyojciec

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
20
Witam.
Z uwagi na to, że ostatnio już kilka razy padłem ofiarą cwaniactwa tutejszych (brytyjskich) ubezpieczycieli, chciałbym uniknąć przykrych konsekwencji nieuczciwych rozgrywek firm ubezpieczających samochody.

Do działania niestandardowego zmusiła mnie następująca sytuacja:
Wykupiłem ubezpieczenie samochodu. Wszystko wydawało się być w porządku, kiedy pojechałem z rodziną na wakacje tym właśnie samochodem. Analizując moje finanse po powrocie, odkryłem, że firma ubezpieczeniowa nie pobrała składki za ubezpieczenie. Sprawdziłem na odpowiedniej stronie internetowej i okazało się, że mój samochód NIE jest ubezpieczony. Ubezpieczyciel anulował moje ubezpieczenie nie informując mnie o tym. Będąc pewnym, że mam ubezpieczenie, spokojnie sobie jeździłem. Chyba nie muszę tłumaczyć jak dużo ryzykowałem, zważywszy na to, że pracuję jako kierowca ciężarówek, a w moim przypadku ujawnienie że jechałem bez ubezpieczenia, poskutkowało by utratą prawa jazdy.

I tu mam pytanie:
Czy mogę samochód zarejestrowany w UK ubezpieczyć w firmie ubezpieczeniowej z innego kraju - na przykład z Polski? Czy jest to w ogóle ujęte gdzieś w przepisach prawnych? Bo jedyne co znalazłem, to informacja, że muszę mieć wykupione ubezpieczenie. Niestety w DVLA nie chcieli mi odpowiedzieć na to pytanie - udali, że pytania w ogóle nie było.
Drugie pytanie, to czy mogę pozwać firmę ubezpieczeniową o odszkodowanie za narażenie mnie na tak duże kłopoty?
 
witam
po pierwsze - anulowali ubezpieczenie, gdyz mieli do tego powod, np.:
- nie otrzymali miesiecznej skladki (to ze masz ustawiony DD nie oznacza, ze rachunek zostanie uregulowany - musisz posiadac jeszcze odpowiedznie srodki na koncie)
- odkryli jakies 'niescislosci' w ubezpieczeniu (np podane nieprawdziwe dane)
- nie otrzymali wymaganych dokumentow w wyznaczonym czasie (np. o ilosci NCB)
- I wiele, wiele wiecej (podalem te postawowe)

ubezpieczalnia ZAWSZE probuje sie kontaktowac z ubezpieczonym (listownie, telefonicznie, e-mail)... ZAWSZE.

Co do Twojego pytania - jesli znajdziesz firme z PL ktora ubezpieczy Tobie auto z UK i na UK blachach - bedzie ono to tansze - daj znac - sam sobie ubezpiecze :)

BTW Jazda bez 'insurance' to nie utrata prawa jazdy ale wysokie koszta finansowe i 6pkt na prawku (nie jestem pewien co do punktow - z tego co pamietam to 6).

Takie pytanie ode mnie - jakiego typu 'cwaniactwa brytyjskich ubezpieczycieli' padles ??
 
Ostatnia edycja:
1. Dowiedziałem się dlaczego anulowali umowe - rzekomo były nieprawidłowe dane konta bankowego. Dane podałem prawidłowe - sprawdzałem 3-krotnie.
2. NIE poinformowali mnie, a więc NIE zawsze informują.
3. Cwaniactwa typu:
Przy wycenie wstępnej na stronie internetowej podali cenę ubezpieczenia, sfinalizowalem transakcje, po czym zadzwonili do mnie z kilkoma dodatkowymi pytaniami po których cena wzrosła o 50%. Pieniędzy nie ma, bo zanim ubezpieczyciel oddał (oczywiście pobierając sobie karę za wcześniejszą zerwanie umowy) to minęło kilka dni, ubezpieczenia nie ma, bo za takie pieniądze to ja nie kupię ubezpieczenia, a samochód potrzebny.
To jeden z wielu przekrętów, których nie chce mi się tu opisywać. Tak, czy inaczej brytyjscy ubezpieczyciele to zwykła mafia. Niby masz samochód ubezpieczony, ale jak przyjdzie co do czego, to na pewno znajdą coś, co im posłuży do wycofania się z umowy. A Ty człowieku zostajesz sam z problemem. A ubezpieczenie obowiązkowe.
4. Dla mnie te 6 pkt to utrata prawa jazdy i przy okazji pracy.
5. Ja pytam czy jak ubezpiecze auto w polskiej firmie, to będzie to spełniało wymogi prawne. Bo podejrzewam, że mniejszy problem będę miał ze znalezieniem ubezpieczyciela niż policją czy DVLA jak będę musiał im wytłumaczyć, że jednak auto jest ubezpieczone. Dlatego pytam, czy ktoś zna konkretny paragraf, który na to pozwala, lub tego zabrania.
 
A tobie o co chodzi?
Nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to wrzucisz co Ci ślina na język przyniesie? Byleby tylko zaistnieć w sieci? Sugeruje Facebook - stworzony dla takich gwiazd.
 
Mój oststni post był odpowiedzią na głupi post, który został usunięty. Ja niestety nie wiem jak usunąć post. Temat byłby bardziej przejrzysty bez tych wstawek, więc jak jakiś moderator to przeczyta, to byłoby miło, gdyby usunął ten i poprzedni mój post.
 
BTW (zapewne troche po czasie - jednak dla potomnych ;p )
Piszesz, ze firma ubezpieczeniowa Cie wystawila, to jej wina, nie zostales poinformowany, dane konta sie zgadzaja - ogolnie - firmy ubezpieczajace auta w Anglii to zlodzieje i faszysci :D

A mnie zastanawia jedno - co taka firma ubezpieczeniowa ma z tego, ze nie dostala od Ciebie miesiecznej skladki...?
Watpie, azeby ubezpieczyciel chcial sie pozbyc klienta, comiesiecznej wplaty skladki - a co za tym idzie - straty pieniedzy...
Wydaje mi sie, ze bardziej zalezaloby ubezpieczalni azebys uregulowal naleznosc i dalej placil im zlodziejska rate za swoje ubezpieczenie (BTW: a pod koniec trwania umowy, by ja sami zwiekszyli i przedluzyli na nastepne 12 miesiecy). Ale to moje skromne zdanie. Moze brytyjskie firmy wala stracic kase ale zrobic komus po zlosci... Cwaniaki!
(btw2: skad ja to znam...)
Nawiazujac jeszcze do Twojego postu - zadzwonili do Ciebie, poniewaz znalezli jakies niescislosci...
Kolega kiedys tez chcial troszeczke 'podrasowac' swoj status kierowcy (ilosc znizek, ze ma full UK license, ze auto trzyma praktycznie w sypialni i z nim spi)... Jednak nie zrobil tego z glowa i mial podobny problem... Bo jakis 'cwaniak' z ubezpieczalni osmielil sie zweryfikowac dane ktore podal...
 
Bans. Odnoszę wrażenie, że czytasz bez zrozumienia. Te nieścisłości, to dokładnie chodziło o informację o którą nie pytali w kwestionariuszu internetowym. To znaczy nie pytali o to wprost, bo ta innej informacji ta wynikała wprost. Chodziło o to, że prawo jazdy mam od 25 lat i oni powiedzieli mi, że wyliczył składkę dla kierowcy z takim stażem w UK. W innym miejscu pytali o to od kiedy jestem w UK. Skoro na to pytanie odpowiedziałem, że 3 lata, to jak mogę mieć 25-letni staż w UK? Ja nie jestem z tych, co to kombinują w nieuczciwy sposób. Najzwyczajniej w świecie nie chce być okradany, więc szukam LEGALNEGO i UCZCIWEGO sposobu na to, żeby nie dać się robić w konia.

Na koniec dodam, że twój post niestety niczego nie wniósł do tematu, także znów ktoś, kto pisze tylko, żeby zaistnieć w sieci.
 
Ostatnia edycja:
Witam
Drogi forumowiczu:
1) Nie pisze po to, azeby zaistniec w sieci... Gdybym chcial byc 'popularny' napewno wybralbym inne forum. Mam nie male doswiadczenie w prawie brytyjskim (szczegolnie w tym ktore dotyczy zycia codziennego). Nie pisze (i zarowno nie marnuje swojego czasu) na pisanie bezsensownych postow - mozesz wierzyc mi na slowo - naprawde moglbym robic 100 innych rzeczy a nie pisac jakies bezsensowne posty. Odpowiadam na tematy o ktorych mam jakiekolwiek pojecie (jesli to mozliwe - zamieszczam odnosniki do stron/instytucji, gdzie mozna znalezc wiecej informacji).
2) Wydaje mi sie, ze troche Ci sie pomylilo... Moze zle zrozumiales... Czy to czasami nie byly pytania:

a) Jak dlugo posiadasz prawo jazdy?
b) Ile posiadasz znizek? (i potrafisz je potwierdzic)
c) Jak dlugo przebywasz w UK?
Moim zdaniem - od razu zaznaczam, ze moge sie mylic - podales:

a)25 lat
b)3 lata
c)3lata

Ubezpieczalnia poprosila o NCB (NoClaimBonus) ktorego im nie wyslales i podwyzszyli/anulowali Tobie ubezpieczenie.
Dlaczego tak twierdze - nie podales zadnego info o znizkach... Co w sumie jest mega wazne...

BTW Z mojego postu mialo wynikac to, ze firmom ubezpieczeniowym nie zalezy na tym, zeby tracic kienta ktory im bedzie placil comiesieczna skladke. Kombinacje zaczynaja sie przy koncu 12 miesiecznej umowy...

BTW2 Co moge powiedziec wprost - raczej Twoj angielski jest slaby i po prostu nie zrozumiales pytan w 'formularzu'. Dalej twierdze (i bede twierdzil), ze ZAWSZE ubezpieczalnia probuje skontaktowac sie z klientem... ZAWSZE! Jesli jednak dalej przystajesz przy swoim - zadzwon do ubezpieczalni i popros o kopie listow/e-maili kiedy probowali sie z Toba skontaktowac... Nie powinnic robic problemow z przeslaniem Tobie kopii.
 
Ostatnia edycja:
Tak i z moich odpowiedzi jasno wynikało, że nie mogę mieć większego doświadczenia w prowadzeniu samochodu po UK niż 3 lata, a oni uznali, że mam 25 lat doświadczenia w UK i to był właśnie ten problem. Nie anulowali mi ubezpieczenia, tylko ja nie zawarlem z nimi umowy. Niestety był to etap jeszcze przed zawarciem umowy, ale już po wpłacie pieniędzy i to był problem dla mnie, bo zanim oddali mi pieniądze, to minęło sporo czasu, a ja nie miałem za co ubezpieczyć samochodu.

Moje pytanie brzmialo: "Czy mogę samochód zarejestrowany w UK ubezpieczyć w firmie ubezpieczeniowej z innego kraju - na przykład z Polski? Czy jest to w ogóle ujęte gdzieś w przepisach prawnych?" Twoje wpisy nie pomogły w znalezieniu odpowiedzi na to pytanie, więc były nie na temat. Zdaje się że jednak Ty masz problemy z czytaniem że zrozumieniem. Poza tym wypowiadasz się o sprawach, o których nie masz pojęcia- na przykład mój angielski.
 
Przyznaje Tobie racje - zboczylismy troche z tematu.
Odpowiadam na Twoje pytanie: z tego co mi wiadomo -nie ma takiej mozliwosci (zapewne gdyby byla byloby juz mase firm oferujacych taka usluge)
Juz wyjasniam dlaczego:
W krajach EUaby wykupic ubezpieczenie auto musi byc zarejestrowane i przejsc przeglad techniczny w kraju gdzie sie o nie ubiegasz (w Polsce juz istnieje cos takiego jak CEPiK [Strona główna | Portal Informacyjny Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców] - nie wiem jak dziala - wiem, ze jest - to tak na marginesie. W Twoim przypadku jedyna opcja jest taka, iz mozesz pojechac do PL i tam zarejestrowac 'anglika' (jest to mozliwe juz od 2015r.). Aby przejsc przeglad techniczny bedziesz musial wymienic swiatla i pare innych rzeczy (w nowszych autach juz raczej nie bedzie takiej potrzeby, gdyz mozesz sobie ustawic swiatla i wiekszosc rzeczy przez komputer pokladowy). Kiedy w PL wprowadzili mzliwosc rejestracji aut z kierownica po prawej stronie firmy ubezpieczeniowe spodziewajac sie wielkiego 'boom'u' (co jednak nie mialo miejsca) probowaly wywindowac cenydla ww aut (niektore nawet o 300 %), jednak teraz (jak i wiadomo) -jest drozej - jednak nieznacznie. Nie wiem ile kosztuje w PL rejestracja i przeglad - zapene mozesz to wygooglowac.
Co jest minusem takiego wyjscia - dostaniesz PL blachy na ktorych bedziesz jezdzic w UK - nie moze to trwac dluzej niz bodajze 6 miesiecy. Ostatnio z tego co slyszalem to robia lapanki na europejsskie auta. Cos w tym musi byc bo na drogach w UK jakos ich mniej...
Chcialbym jeszce dodac - nie wiem czy warto robic sobie zachod, jesli masz jakies problemy z insurance z checia pomoge znalezc jak najtansze ew. moge podpowiedziec co musisz zrobic, zeby placic mniej... I nie - nie pracuje dla zadnej firmy ubezpieczeniowej - po prostu sam to juz nie jednokrotnie przerabialem...
pzdr.
 
O widzisz. I teraz zaczynamy rozmawiać na temat.:D
Jeśli byś mógł, to wrzuć trochę informacji mogących pomóc w znalezieniu tańszego ubezpieczenia. Będę wdzięczny ja i pewnie całą rzesza innych poszukiwaczy oszczędności. Dodam tylko, że nie interesuje mnie żaden kant. Chce mieć ubezpieczenie a nie tylko papier dla policji.
 
Kazdy kierowca jest inny, jest naprawde wiele czynnikow ktore wplywaja na cene ubezpieczenia, jak np:
  • wiek
  • jak dlugo posiada sie prawo jazdy
  • ilosc znizek (No Claim Bonus)
  • czy w ostatnich latach robilo sie jakiekolwiek 'claims'
  • czy mialo sie jakies problemy z prawem - convictions - (drink;drunk czy dangerous driving
  • czy posiada sie prawo jazde wydane w UK, czy w kraju UE
  • ilosc posiadanych znizek
  • wartosc samochodu
  • typ samochodu (sedan, kombi, kabriolet)
  • pojemnosc silnika

Malo kto wie, ale czynnikami (a jest ich chyba 50) wplywajacymi na cene ubezpieczenia sa rowniez:
  • gdzie auto jest parkowane za dnia i w nocy
  • jaki zawod wykonujemy
  • kolor samochodu (naprawde!)
  • czy jest sie w zwiazku malzenskim, czy ma sie dzieci
  • czy jest sie wlascicelem domu/mieszkania (rowniez mortgage) czy sie tylko wynajmuje
  • i masa innych... wymienilem te ktore pamietam... ale jest ich naprawde duzo wiecej...

Od czego zaczac - nie posiadasz UK prawa jazdy - wymien - formularz wraz z informacja jak to zrobic mozesz sciagnac i wydrukowac z internetu:
https://www.gov.uk/exchange-foreign-driving-licence
lub mozesz go uzyskac w Post Office. Naprawde posiadanie brytyjskiego prawka ma duzy wplyw na rate...

Bardzo waznym czynnikiem jest jakie auto chcemy ubezpieczyc. Taki przyklad: kilka lat temu bylem szczesliwym posiadaczem Hondy Accord 2.2 CDTi z 2006r. 140KM -full opcja (dotykowy ekran, naglosnienie premium itp. itd) w wersji kombi. Jednak stwierdzilem, ze jakos to auto nie za bardzo pasuje do mojego wieku, ale ze bylem ogolnie zadowolony postanowilem zmienic na Honda Accord 2.2 CDTi 140KM Sedan rowniez z 2006r. jednak w ubozszej wersji (milage byl chyba mniejszy o jakies 15tys).
No i przyszlo do zmiany ubezpieczenia - jakiez bylo moje zdziwienie kiedy po telefonie do ubezpieczalni okazalo sie ze moje ubezpieczenie wzrasta o 50%. Pytam sie - jak to k*** mozliwe skoro sa to te same auta, ten sam rocznik, przebieg w sumie podobny i ogolnie to co kupilem jest w ubozszej wersji - chyba powinienem placic mniej..! Sprawdzili i co sie okazalo - w LogBook auto ktore kupilem mialo w nazwie 'SPORT'. Tyle. Jedyna roznica pomiedzy autami byla taka ze moje nowe auto mialo 6'ke skrzynie i mini loteczke na tylnej klapie. TYLE! Dla ubezpieczalni nie jest wazne jak auto wyglada - wazne jest co ma wpisane w papierach! (BTW kiedys slyszalem, ze samo przyciemnienie szyb juz powinno byc zgloszone do ubezpieczalni, gdyz jest to modyfikacja)

Nastepna sprawa - ilosc znizek. Kiedys mozna bylo sobie 'zalatwic' znizki. Jednak teraz naprawde nie polecam - firmy ubezpieczeniowe ostro sie zabraly za eliminacje 'lewych NCB'. Jesli odkryja jakis kant moze sie to skonczyc nawet i w sadzie.

BTW - wiekszosc ludzi uwaza, ze jesli mieli stluczke (nie ze swojej winy! i maja ochrone znizek to ubezpieczenie im nie wzrosnie... Nic bardziej mylnego! Dlaczego w formularzu ZAWSZE sa 2 pytania :
- o ilosci posiadanych znizek
- o to, czy w ostatnich 5 latach robilismy jakies 'claims' (nawet jesli wypadek/stluczka nie byl z naszej winy!)
Angielskie prawo jest tak chore, ze nawet jesli ktos w nas uderzy, klarownie nie bedzie to nasza wina ale bedziemy starali sie o odszkodowanie, to mozemy byc pewni, ze w nastepnym roku w najlepszym przypadku zaplacimy tyle samo za ubezpieczenie (chociaz powinnismy zaplacic mniej). Nawet jesli posiadamy ochrone znizek!

W sumie to sie troche rozpisalem a czas mi sie powoli konczy, wiec:
Sa rozne 'myki' gdzie mozna 'pokombiniwac. W praktyce (wiem z autopsji) zadna firma ubezpieczeniowa tego nie sprawdza.

Gdzie trzymamy auto w nocy/dzien - dzien jest to przewaznie 'company car park' a w dzien 'publiczna ulica blisko domu' albo najlepiej - prywatny/osiedlowy parking z monitoringiem. Nie podajemy, ze mamy garaz jesli nie mamy - o to moga sie 'przypieprzyc'.

Jesli nasza zona/narzeczona/dziewczyna posiada prawo jazdy - dodajemy ja jako 2go kierowce. Jest jeden warunek - powinna posiadac prawo jazdy dluzej niz 5 lat i najlepiej rowniez brytyjskie. Troche to dziwne ale PRZEWAZNIE zmiejsza to ubezpieczenie. (mozna pokombinowac, wpisac 2go kierowce i pozniej bez drugiego kierowcy i porownac ceny)

Nie podajemy, ze mieszkamy w UK krocej niz 5 lat. Spokojnie mozemy napisac, ze jestesmy od 2010. Nie sprawdzaja.

Praca jaka wykonujemy - mozna podac warehouse menadzer, architekt itp itd. Nie wpisujemy warehouse lub flt driver. Tego tez nie sprawdzaja.

Zanizamy wartosc auta - powiedzmy, ze auto zostalo zakupione za 20tys funtow wpisujemy 15tys (jesli jednak wypadek bedzie z naszej winy i bedziemy starali sie o wyplate odszkodowania - bedzie mialo to wplyw na kwote; jesli nie z naszej winy - nie ma wplywu)

Ilosc przejechanych rocznie mil - nie podajemy ze 1000 czy 2000 bo to podejzane - ale 8000 wyglada spoko :)

Korzystamy z roznych 'wyszukiwarek'. Osobiscie polecam:
https://www.moneysupermarket.com/car-insurance/
Compare Cheap Car Insurance Quotes at GoCompare™
https://www.confused.com/car-insurance
https://www.comparethemarket.com/car-insurance/

Wypelniamy przynajmniej na 3 stronach, porownujemy i wybieramy najtansza. O czym nalezy wiedziec - przewaznie najtansze oferty, sa to ubezpieczenia z tzw. 'black box'. Co to oznacza - a nic innego, ze bedziemy musieli (znaczy ktos przyjedzie i to zrobi) zamontowac pod maska specjalne elktroniczne urzadzenie z gps ktore bedzie sprawdzalo jakim jestemy kierowca (przekraczanie predkosci, ilosc zrobionych mil, nawet takie rzeczy jak przyspieszanie i hamowanie). Osobiscie odradzam.

Excess i compulsory - Im wyzej ustawimy (proponuje na maxa 750-1000f. dla osob bez znizek). Nie chece mi sie za bardzo rozpisywac, ma to wplyw na odszkodowanie jesli wypadek/stluczka byla z naszej winy.

Jesli posiadamy pieniadze - zaplacic za rok z gory, mozna naprawde duzo zaoszczedzic.

To co tak na szybko mi sie przypomnialo. Jest raczej jeszcze troche opcji, jednak na ta chwile nie pamietam.
Wiem, ze pisales, ze nie chcesz kombinowac - ale uwierz na slowo, wymienilem te opcje ktore praktycznie sa nie do sprawdzenia. Naprawde juz wypelnialem kilka wnioskow o 'claim' (nie zebym byl tak zlym kierowca -
pomagalem znajomym :) ) ze wiem jak to wyglada i jak to jest sprawdzane.
Kazdy kierowca jest inny - co nalezy pamietac - nagiac troche rzeczywistosc tam gdzie mozna (no chyba, ze chce sie placic 1500/2000/2500 czy nawet wiecej miesiecznie).
Wiem, ze nie opisalem wszystkiego, wiec jesli masz jeszce jakies pytania - sluze pomoca. Jesli potrzebujesz pomocy w wypelnieniu formularza na wyszukiwarce/porownywarce - rowniez. W wolnej chwilii postaram sie pomoc.
pzdr

Sorry - zapomnialem - mega wazne info - kiedy wypelniamy formularze na porownywarkach - ODZNACZAMY ze chcemy byc kontaktowani w jakikolwiek sposob (tel., mail, message, post) w innym przypadku zostaniemy wrecz zalani masa polaczen, maili itp!
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra